Rehabilitacja lecznicza - zabiegi, które zniwelują ból

Często godzimy się na ból, bo słyszymy, że „musi boleć”. To nieprawda. Z bólami przewlekłymi też można sobie radzić.

Z medycznymi statystykami nie jest u nas najlepiej. Lekarze szacują jednak, że wśród osób w wieku 18–30 lat na ból uskarża się „tylko” 7–8%, natomiast w wieku 65–74 lata – już 51%. W populacji osób starszych, czyli powyżej 75. roku życia, niemal 70% skarży się na przewlekłe bóle, które dotyczą więcej niż jednego miejsca. Najczęściej są to: kręgosłup, stawy kolanowe i biodrowe, obręcz barkowa oraz głowa.

Taka powszechność bólu związana jest głównie ze starzeniem się organizmu. Już w średnim wieku następuje powolny zanik komórek w poszczególnych tkankach i narządach (średnio 1% na dekadę życia). Ubożeje masa kostna i mięśniowa, następuje spowolnienie przemiany materii, słabną funkcje poszczególnych układów: odpornościowego, endokrynologicznego, sercowo-naczyniowego, oddechowego, pokarmowego. Ale na naszą kondycję niekorzystnie wpływa też m.in. rozwój cywilizacji, technicyzacja życia (ograniczenie wysiłku i ruchu), łatwa dostępność zmodyfikowanej żywności. Skutkuje to rozwojem chorób cywilizacyjnych, takich jak: otyłość, cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, choroba
niedokrwienna serca, choroba zwyrodnieniowa stawów, osteoporoza, choroby zwyrodnieniowe mózgu, schorzenia układu oddechowego, choroby nowotworowe. Osłabienie więzi rodzinnych sprzyja zaś ujawnieniu się depresji.

Wielu tym schorzeniom towarzyszy ból. Z drugiej strony seniorzy zwykle cierpią na więcej niż jedną dolegliwość i zażywają wiele leków, a to utrudnia dobranie skutecznej terapii przeciwbólowej (zwłaszcza przy bólu przewlekłym). Podstawą leczenia musi więc być opanowanie głównej choroby, której towarzyszy ból. Leki przeciwbólowe przynoszą tylko doraźną ulgę w cierpieniu.

Rodzaje bólu

Jeśli ból sygnalizuje uszkodzenie tkanek (rany, złamania, wewnętrzne obrażenia) albo informuje, że w organizmie rozpoczyna się proces chorobowy, lekarze nazywają go ostrym. Jest pożyteczny, ponieważ zmusza nas do szukania jego przyczyny i skorzystania z  fachowej pomocy. Wiadomo, że ostry ból można pokonać jedynie poprzez wyeliminowanie choroby, którą sygnalizował.

Ten, który trwa dłużej niż sześć miesięcy, określany jest jako przewlekły (chroniczny). Może towarzyszyć wielu schorzeniom. Pojawia się regularnie i bywa, że trwa bez przerwy przez kilka godzin, dni czy tygodni. Ból przewlekły traktowany jest jak choroba i trzeba go leczyć. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, by terapię rozpocząć w ciągu trzech miesięcy od momentu, gdy się pojawił. Wtedy szanse na pokonanie go ocenia się na 80%. Po roku maleją one do 20%. Ból chroniczny obniża naszą odporność, prowadzi do zaburzeń snu, osłabia apetyt, obniża libido, wywołuje nadmierną pobudliwość lub apatię, może prowadzić do depresji, a nawet prób samobójczych.

Leki stosuj rozważnie

W ogólnych zasadach leczenia bólu u pacjentów w starszym wieku mowa jest o tym, że lekiem pierwszego wyboru w przypadku bólu o słabym i umiarkowanym nasileniu powinien być paracetamol (ze względu na jego skuteczność i profil bezpieczeństwa). Nie ma jednak preparatu, który byłby obojętny dla organizmu, dlatego nie należy przekraczać dawki 3–4 g na dobę. Lek ten może być stosowany w terapii długoterminowej. Paracetamol nie ma jednak działania przeciwzapalnego, więc gdy potrzebne jest opanowanie stanu zapalnego, lekarze zalecają niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ). Mogą one powodować wiele skutków ubocznych (m.in. ze strony układu pokarmowego i krążenia), dlatego wybór środka z tej grupy zawsze jest indywidualny. Czas terapii należy ograniczyć do niezbędnego minimum i stosować najmniejsze skuteczne dawki. U pacjentów ze stwierdzonym bólem przewlekłym (np. stawów kolanowych) lekarz może rozważyć stosowanie NLPZ w formie zewnętrznej – w postaci maści, żelów, plastrów czy sprayów. Są one skuteczne, a przy tym bezpieczniejsze jeśli chodzi o kardio- i gastrotoksyczność.

U osób w podeszłym wieku – z bólem o nasileniu umiarkowanym i silnym, znacznie obniżającym jakość życia i upośledzającym normalne funkcjonowanie – lekarz może zastosować słabsze lub silniejsze opioidy. Decyzja zawsze podejmowana jest indywidualnie.

Skuteczne terapie

Lekarz może zalecić zabiegi, które niwelują ból. Należą do nich m.in.:

  • Krioterapia - czyli leczenie zimnem. Może to być miejscowy nawiew oparów ciekłego azotu na obolałe okolice lub krótkotrwałe schłodzenie całego ciała w specjalnej kriokomorze. Sprawdza się zwłaszcza przy bólach reumatycznych, mięśniowych, kręgosłupa i nerwobólach.
  • Termoterapia - to leczenie ciepłem. Można stosować np. ciepłe kąpiele borowinowe lub tzw. fluidoterapię (do urządzenia wsuwa się np. obolałe dłonie, które rozgrzewa nadmuch ciepłego powietrza i masowanie drobinami wprawionymi przez nie w ruch). Sprawdza się przede wszystkim przy bólach reumatycznych i zwyrodnieniowych.
  • Blokady - polegają na wstrzyknięciu w określone miejsce preparatów, które mają czasowo lub na stałe wyłączyć przewodnictwo nerwowe bólu. Stosuje się je m.in. w leczeniu bólów pourazowych, reumatycznych, nowotworowych.
  • Elektroterapia - polega na drażnieniu prądem o niskim natężeniu całego nerwu i pobudzaniu go do działania.Stosuje się ją np. w nerwobólach, napięciu i zmęczeniu mięśni, dyskopatii, nieneurologicznych bólach krzyża.
  • Ultradźwięki - głowicą, z której wychodzi wiązka fal ultradźwiękowych o wysokiej częstotliwości, wodzi się po skórze nad obolałym miejscem. Fala czasowo wyłącza lub trwale uszkadza włókna nerwowe i hamuje działanie komórek, które biorą udział w procesie zapalnym. Wskazaniem są np. bóle spowodowane stanem zapalnym mięśni, ścięgien i stawów.
  • Laseroterapia - do zabiegu wykorzystuje się lasery biostymulacyjne, które działają przeciwzapalnie i przeciw-obrzękowo. Wskazaniem są m.in. neuralgie, bóle reumatyczne.

Domowe zabiegi

W uśmierzaniu bólu pomaga schładzanie lub rozgrzewanie bolących okolic. Warto ustalić z lekarzem, czy i kiedy możemy stosować domową termoterapię.

  • Przy przewlekłych zmianach zwyrodnieniowych ulgę przynosi oziębianie stawów. Zimne okłady można stosować miejscowo, np. przykładając kompres z mokrego ręcznika (trzeba go zmieniać co 15 minut). Najpierw dochodzi do gwałtownego skurczu naczyń krwionośnych, a następnie do ich rozszerzenia. Powoduje to szybsze krążenie krwi i wypłukiwanie związków wywołujących stan zapalny oraz znieczulenie zakończeń nerwowych przewodzących sygnały bólowe.
  • Ból spowodowany przeciążeniem mięśni kręgosłupa można opanować np. polewając plecy co trzy godziny (pod prysznicem) raz chłodną, a raz ciepłą wodą (ciepłą dwa razy dłużej). Zmiana temperatury uruchamia tzw. grę naczyniową, która sprzyja rozluźnieniu mięśni i w następstwie – likwidacji bólu.
  • Przy przewlekłym (nie ostrym!) bólu stawów oraz bólach mięśniowych pomóc mogą okłady z borowiny zmieszanej z parafiną (można je kupić w aptece w postaci plastrów wielokrotnego użytku). Wystarczy podgrzać je w gorącej wodzie do temperatury ok. 50°C i przyłożyć na bolące miejsce. Okład długo utrzymuje temperaturę, więc doskonale nadaje się do głębokiego i długotrwałego przegrzewania tkanek. Zabieg taki działa też przeciwzapalnie.
  • W sklepach medycznych można kupić np. aparat Pain® Gone (wyglądem przypomina gruby długopis). Generuje on prąd o odpowiednim natężeniu i napięciu, który pobudza zakończenia nerwowe oraz stymuluje wytwarzanie naturalnych substancji przeciwbólowych – endorfin. Wystarczy przyłożyć końcówkę aparatu do skóry w bolącej okolicy i nacisnąć przycisk 30–40 razy. Zabieg należy powtarzać 5–7 razy dziennie.
  • Z bólem skutecznie walczą np. lampy Sollux (do kupienia w sklepach medycznych), emitujące promieniowanie podczerwone. Ich działanie zależy od rodzaju zastosowanego filtra. Czerwony – rozgrzewa, powoduje przekrwienie tkanek, a więc ma działanie przeciwzapalne. Taka terapia zalecana jest przy przewlekłych stanach zapalnych. Niebieski – działa przeciwbólowo. Polecany jest przy neuralgiach, przeczulicach, a nawet ostrych stanach zapalnych stawów. Podczas naświetlań lampę ustawia się w odległości 20–30 cm od bolącego miejsca. Czas naświetlania zależy m.in. od mocy żarówki i rodzaju schorzenia.


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus