Jesienna regeneracja skóry

Będąc na urlopie, cieszymy się słońcem, morzem, górami, piękną aurą. Wraz z początkiem powrotu do rzeczywistości, zauważamy, że nasza skóra łuszczy się, jest sucha, a pod złocistą opalenizną, pojawiły się drobne przebarwienia, rozszerzone naczynka krwionośne i zmarszczki. Po intensywnym opalaniu, przybrała ziemistą barwę, a naskórek uległ pogrubieniu. Wszystkim tym i innym problemom skóry, związanym z wakacjami, może zaradzić kosmetologia profesjonalna jak i pielęgnacyjna. Ponieważ nasza skóra po wakacjach wymaga intensywnej regeneracji, jesień to najlepszy okres na tego typu zabiegi.

Przede wszystkim peeling

Największym problemem, jaki stwarza skóra po lecie, jest jej nadmierne pogrubienie. Promienie ultrafioletowe wpływają na zmiany w tkance łącznej skóry właściwej, czego wynikiem jest zwyrodnienie włókien podporowych, kolagenowych oraz elastylowych. Stają się one nieuporządkowane, a skóra traci elastyczność. Pogrubieniu naskórka towarzyszy jego znaczne wysuszenie. Jest to objaw tzw. elastozy posłonecznej. Widocznym jej wykładnikiem jest pogrubiała, nieelastyczna, żółtawa skóra o głębokich zmarszczkach, w miejscach eksponowanych na słońce. Zmiany widoczne są zatem na twarzy i na karku. Natomiast na skórze przedramion elastoza jest mniej nasilona. Ponadto, promienie UV hamują produkcję kolagenu, a pobudzają wytwarzanie metaloproteinaz, enzymów o właściwościach rozkładających kolagen. Prowadzi to do ścieńczenia skóry właściwej, jej wysuszenia i utraty jędrności.

Dopasuj peeling do własnych potrzeb

Pierwszym elementem, jaki powinniśmy zafundować naszej skórze, jest peeling całego ciała. W usunięciu zrogowaciałego naskórka, utrudniającego wnikanie substancji aktywnych w głąb naszej skóry, pomocne będą kosmetyki tzw. domowe, a także, w ramach głębszej regeneracji, peelingi kosmetyczne i medyczne. Przydatne będą peelingi typu scrub. Są to drobnoziarniste substancje ścierające, zawierające m.in. rozdrobnione łupiny orzechów, pestek brzoskwiń, migdałów; zmieszane z kremem, ułatwiającym rozprowadzanie preparatu. Peeling ten złuszcza skórę delikatnie, a wzbogacenie go substancjami pielęgnującymi, dodatkowo nawilży, pobudzi krążenie skóry, wyrówna koloryt. Na rynku kosmetycznym możemy skorzystać z trzech rodzajów peelingu skrub, w zależności od mocy ścierania i miejsca jego stosowania, tj. mocny, średni i delikatny. Różnorodność pozwala dopasować rodzaj peelingu do własnych potrzeb. Można użyć je nawet dla skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień. Złuszczanie można również przeprowadzić za pomocą maski typu peel-off czy peelingu enzymatycznego, które są odpowiednie m.in. w przypadku skóry z problemami naczyniowymi.

Złuszczanie w gabinecie

Czasem zmiany posłoneczne mogą okazać się poważnym uszkodzeniem skóry. Charakterystycznym objawem klinicznym skóry z problemem fotostarzenia jest jej suchość, głębokie zmarszczki i bruzdy, utrata elastyczności, nadmierne rogowacenie naskórka oraz zaburzenia zabarwienia [1]. W tym przypadku peeling domowy nie wystarczy. Warto, w celu regeneracji, poddać się zabiegom złuszczania w gabinecie kosmetycznym. Peelingi, odpowiednio dobrane w zależności od potrzeb zniszczonej skóry, penetrując w głąb jej warstw, powodują złuszczanie na pożądanym poziomie. Umożliwia to usunięcie zmian umieszczonych na różnym poziomie. Wśród bogatej oferty, specjalista może zalecić nam peelingi mechaniczne (mikrodermabrazja, dermabrazja), chemiczne (np. eksfoliacja alfa hydroksykwasami, Yellow Peel, Blue Peel) lub fizyczne (lasery np. typu CO2). Niezależnie od wybranej metody, efekty takiego rodzaju złuszczania, widoczne są już po pierwszym zabiegu. Skóra będzie gładsza i jaśniejsza, a przebarwienia staną się mniej widoczne. Warto jednak, w celu zwiększenia efektów oraz ich utrwalenia, poddać się całej serii.

Po drugie – nawilżenie i odżywienie

Promienie słoneczne uszkadzają ochronny płaszcz hydrolipidowy naszej skóry. Zaburzenia bariery naskórkowej związane są zarówno ze zmianami ilościowymi i jakościowymi wytwarzanych lipidów w warstwie rogowej, ale także i związane ze zmniejszoną produkcją m.in. białek.  Długotrwałe narażenie skóry na działanie promieniowania UV, uszkadza warstwę ochronną skóry, co wiąże się ze znacznym spadkiem ilości wody w warstwie rogowej naskórka. Nadmierna ekspozycja prowadzi do zwiększenia przeznaskórkowej utraty wody, tzw. TEWL. Ponadto, promieniowanie UV powoduje również ubytki kwasu hialuronowego, gdyż oddziałuje ono bezpośrednio na enzymy uczestniczące w produkcji tego kwasu [2].

Utrata wody przez naskórek jest istotnym problemem współczesnej kosmetyki. W pewien sposób dylemat ten został rozwiązany, dzięki zastosowaniu NMF, czyli naturalnego czynnika nawilżającego. Czynnik ten zatrzymuje wodę w naskórku i spowalnia proces jej parowania. Uzupełnieniem nawilżania głębokiego, jest dodawanie substancji okluzyjnych tj. mukopolisacharydów. Poleca się stosowanie chitozanu. Tworzy on na powierzchni skóry film okluzyjny, dzięki czemu wykazuje silne właściwości ochronne. Dodatkowo odbudowuje płaszcz hydrolipidowy skóry i tym samym zapobiega utracie wody z tkanek, zapewniając skórze odpowiednie nawilżenie. Przywraca jej właściwą wilgotność i elastyczność. Nawilżenie skóry możemy również osiągnąć stosując kremy i maseczki  na bazie kwasu hialuronowego (HA). Kwas HA zmniejsza TEWL, a także możliwość podrażnień i uczuleń. Ponadto zwiększa odporność skóry na działanie czynników zewnętrznych i wykazuje działanie ujędrniające, wygładzające zmarszczki. Wśród niskocząsteczkowych związków nawilżających stosuje się humektanty tj. gliceryna oraz sorbitol; składniki NMF, do których należy mocznik, mleczan sodu, kwas mlekowy oraz mieszaniny aminokwasów.

Warto wykorzystać również moc naturalnych olejów roślinnych. Mogą być one stosowane bezpośrednio na skórę, w postaci masażu, bądź stanowić dodatek do balsamu pielęgnacyjnego. Oleje roślinne, bogate w NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe), przywracają zakłóconą równowagę kwasowo-wodno-lipidową skóry, a także zapewniają prawidłowe nawilżenie. Wzmacniają barierę lipidową naskórka i przywracają funkcje ochronne. Są doskonałym źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, antyoksydantów, skwalenu i innych wartościowych składników odżywiających naszą skórę. Niektóre wykazują działanie przeciwzapalne, kojące, promieniochronne. W kosmetykach wykorzystuje się m.in. coraz bardziej popularny olej lniany, konopny, a także olej arganowy. Do szczególnie cennych olejów zalicza się również produkty zawierające duże ilości kwasu g-linolenowego (GLA). Należą do nich olej z nasion wiesiołka czy ogórecznika. Dla uzyskania wyraźnego efektu natłuszczania, w szczególności do skóry suchej, wykorzystuje się oleje bogato-witaminowe: olej z awokado, z pestek moreli [3,4].

Głębokie nawilżenie i odżywienie skóry

Jedną z metod wprowadzenia substancji aktywnych w głąb skóry jest mezoterapia igłowa. Polega ona na śródskórnym lub podskórnym podaniu substancji lub mieszanin substancji aktywnych. Kompleksy związków nawilżających, odżywczych, tzw. koktajli witaminowych, mogą być wprowadzone ręcznie, przy użyciu różnego rodzaju technik wstrzyknięć, lub przy pomocy urządzenia, jakim jest pistolet. W przypadku stwierdzenia przeciwwskazań do tego typu rewitalizacji i restrukturyzacji skóry, można wykonać mezoterapię bezigłową. Wykorzystuje ona efekt tworzenia się kanałów wodnych, pod wpływem krótkotrwałego działania pola elektrycznego. Powstałe kanały wodne, zwiększają przepuszczalność błon. W zależności od zastosowanego mezo-koktajlu, możemy rozjaśnić, zregenerować skórę, wzmocnić naczynka lub spłycić zmarszczki. Warto skorzystać również z zabiegów, w których wykorzystuje się ultradźwięki. Umożliwiają one szybsze przenikanie substancji aktywnych. Ponadto, można poddać się zabiegom odżywczym, w salonach kosmetycznych i spa [3,4].

Po trzecie: rozjaśnij

Cechą fotostarzenia jest nierównomierne pobudzenie melanocytów. Skóra staje się piegowata, o nierównym kolorycie. Warto w tym celu zastosować kosmetyki wybielające i rozjaśniające skórę, a także zabiegi kosmetyczne z wykorzystaniem alfa-hydroksykwasów, bądź peelingi chemiczne.  Zabiegi przyspieszą powstawanie nowej tkanki w miejscu jej uszkodzenia, poprawią ukrwienie i elastyczność skóry. Dodatkowo wygładzą powierzchnię i zmniejszą widoczność zmarszczek. Skóra zyska naturalny blask i świeżość. Niezależnie od wybranej kuracji, w walce z problemem przebarwień, najlepsze okazuje się stosowanie połączonych metod rozjaśniających z fotoprotekcją.

Problem rozszerzonych naczynek krwionośnych

Promieniowanie UV uszkadza znacznie sieć naczyń krwionośnych. Przewlekły odczyn zapalny, wiążący się z uwalnianiem z naskórka cytokin, wywołuje zmiany w tkance łącznej skóry właściwej. Osłabienie tkanki łącznej oraz działanie prozapalnych cytokin, sprzyja powstawaniu utrwalonych rozszerzeń powierzchownych naczyń skóry. Są one widoczne m.in. na skórze twarzy, w postaci teleangiektazji, oraz na szyi i karku, pod postacią erytromelanozy międzymieszkowej [2].

W przypadku skóry naczyniowej, bardzo ważna  jest profilaktyka uszkodzeń bariery naskórkowej oraz stosowanie preparatów wpływających na uszczelnienie naczyń krwionośnych. Pielęgnacja likwiduje nie tylko problem naczyniowy lecz także zapewnia ochronę przed wolnymi rodnikami, nawilża, odżywia, łagodzi przesuszenie i łuszczenie się skóry oraz nieprzyjemne uczucie pieczenia i ściągania. Warto stosować środki kosmetyczne o działaniu leczniczym tj. opuncja figowa, aloes, miłorząb japoński, czy zielona herbata, rutyna lub bez czarny. Substancje te usprawniają pracę naczyń, wykazują działanie łagodzące, kojące, przeciwobrzękowe oraz uszczelniające naczynia krwionośne.

W niektórych przypadkach, pomocne okazać się mogą zabiegi zamykające trwałe poszerzone naczynia na skórze. Zabiegi galwanokaustyki, elektrokoagulacji czy laseroterapia, obok skleroterapii, są szeroko rozpowszechnioną i skuteczną propozycją gabinetów lekarskich [5].

Przypisy:

  1. Rucińska A. Zmiany kliniczne i histologiczne w przebiegu fotostarzenia się skóry. Pol J Cosmetol 2008, 11(1): 40-46.
  2. Bowszyc-Dmochowska M. Działanie promieniowania ultrafioletowego na skórę. Ostre i przewlekłe uszkodzenie posłoneczne. Homines Hominibus. ISSN 1890-3883 vol. 6 2010 29–42.
  3. Jaroszewska B.W: Kosmetologia. Wyd V. Red. Barbara Jaroszewska. Wydawnictwo Atena. Warszawa  2004.
  4. Dylewska-Grzelakowska J. Kosmetyka stosowana. Wyd. 9. Red. Wiesława Witkowska i Bogumiła Walicka. Wydawnictwo WSiP. 2010.
  5. Noszczyk M. Kosmetologia pielęgnacyjna i lekarska. Wydawnictwo lekarskie PZWL, Warszawa 2010.

Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus