Klinika, w której doszło do błędu przy zabiegu in vitro, przestanie istnieć

Klinika w Policach gdzie doszło do wszczepienia pacjentce materiału biologicznego innej kobiety, straciła rządowy kontrakt na wykonywanie zabiegów już w marcu. Teraz okazało się, że cała załoga złożyła wypowiedzenia, co oznacza likwidację placówki.

Skala zaniedbań w polickiej klinice wyszła na jaw w lutym tego roku, gdy okazało się, że jedna z jej pacjentek urodziła nie swoje dziecko. Do ujawnienia pomyłki doszło po przeprowadzeniu badań DNA związanych z licznymi wadami wrodzonymi dziewczynki i wówczas odkryto, że nie jest ona biologicznym dzieckiem swojej matki.

Po ujawnieniu pomyłki Laboratorium Wspomaganego Rozrodu w szpitalu w Policach straciło rządowy kontrakt na wykonywanie zabiegów in vitro refundowanych z budżetu państwa, a rzecznik odpowiedzialności zawodowej lekarzy postawił jej szefowi Tomaszowi B. zarzut popełnienia błędu medycznego. Zgodnie z informacjami RMF FM, ma on być bezpośrednim winowajcą bałaganu panującego w  klinice, w wyniku którego doszło do fatalnej w skutkach pomyłki. Praca laborantów dokonujących zapłonienia pozaustrojowego nie była nadzorowana, materiał biologiczny pochodzący od różnych kobiet był przechowywany razem z próbkami, a preparaty opisywano nieczytelnie.

Tomasz B. odwołał się od postawionych mu zarzutów, a jeszcze w tym tygodniu ma zapaść decyzja o  ich uchyleniu lub skierowaniu sprawy przed sąd lekarski. Jeśli tak się stanie, lekarzowi może grozić zakaz pracy w zawodzie.

Źródło: RMF FM


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus