NIK: fatalny stan polskiego systemu rehabilitacji
Katarzyna Szulik

NIK: fatalny stan polskiego systemu rehabilitacji

Mimo wcześniejszych zapowiedzi, wciąż nie opracowano zasad regulujących dostęp do zawodu fizjoterapeuty. Taka sytuacja szkodzi nie tylko środowisku, ale przede wszystkim pacjentom, którzy mogą trafić na specjalistę bez jakichkolwiek kwalifikacji. Ten stan rzeczy piętnuje najnowszy raport NIK.

Zgodnie z informacjami Najwyższej Izby Kontroli, polski system rehabilitacji jest w fatalnym stanie. Czas oczekiwania na zabiegi wciąż się wydłuża, a kolejki staja się coraz większe, mimo rosnących nakładów finansowych na tę dziedzinę leczenia. Średnia długość oczekiwania na miejsce na oddziale rehabilitacyjnym wynosi aż 250 dni, co oznacza, że wielu pacjentów nie uzyska pomocy na czas. W tej sytuacji coraz więcej chorych decyduje się na wizytę w prywatnym gabinecie, w którym zamiast specjalisty może spotkać niewykwalifikowanego oszusta. Zawód fizjoterapeuty nie podlega żadnym regulacjom prawnym, co w praktyce oznacza, że taką działalność może zarejestrować każdy.

Nieumiejętna fizjoterapia może prowadzić do poważnego uszczerbku na zdrowiu, a nawet śmierci. W mediach nagłaśniano m.in. przypadki skręcenia karku, porażenia czterokończynowego czy łamania kości pacjentom przez osoby, które przyjmowały chorych nie mając odpowiednich kwalifikacji.

Stan rzeczy pogarsza fakt, że fizjoterapia w ramach NFZ jest bardzo trudno dostępna, ponieważ skierowanie musi wystawić lekarz specjalista rehabilitacji. W Polsce jest ich zaledwie 1500 na ponad 500 ośrodków mających kontrakt z NFZ, co sprawia, że na wizytę trzeba czekać średnio 7 miesięcy. Przedstawiciele środowiska zwracają uwagę na kuriozalność tej sytuacji, ponieważ specjalistą od rehabilitacji może zostać każdy lekarz, który ukończył 60-godzinny kurs, choć podlegający mu fizjoterapeuci kształcą się w tej dziedzinie przez 5 lat.

Zdaniem przedstawicieli środowiska, sytuacja już dawno wymknęła się spod kontroli. Prawo regulujące dostęp do zawodu wciąż nie powstało, a działalność fizjoterapeutyczną może zarejestrować każdy, bez jakichkolwiek uprawnień w tym kierunku. Zdaniem przedstawicieli Stowarzyszenia Fizjoterapia Polska, by zmienić ten stan rzeczy konieczne jest wprowadzenie państwowych egzaminów dla fizjoterapeutów.

Źródło: Rzeczpospolita

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi

Polecane artykuły

  • Jak chronić się przed koronawirusem? Oficjalne zalecenia WHO i Ministerstwa Zdrowia

    Koronawirus zaatakował już ponad 100 tys. ludzi w ponad 100 krajach na całym świecie. WHO mówi o pandemii, jednak zaleca spokój, ostrożność i postępowanie, które zminimalizuje ryzyko zakażenia.  Jak zadbać o zdrowie swoje i bliskich w czasie podwyższonego zagrożenia?

  • Telefon komórkowy jako zagrożenie podczas pandemii koronawirusa – czy, jak i jak często go dezynfekować?

    Około 2500 razy – średnio tyle razy dziennie dotykamy naszego smartfona, równocześnie wchodząc w kontakt ze wszystkimi drobnoustrojami znajdującymi się na jego powierzchni. Wśród nich może znaleźć się nowy koronawirus. W dobie pandemii SARS-CoV-2 dbajmy więc nie tylko o czyste ręce, ale też wolny od drobnoustrojów telefon komórkowy. Można to robić łatwo, efektywnie i bez obaw o zniszczenie urządzenia. 

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

  • Koronawirus u dzieci – czy naprawdę większość przechodzi go bezobjawowo?

    Pandemia koronawirusa uderzyła przede wszystkim w seniorów, natomiast wśród najmłodszych odnotowano stosunkowo niewiele zakażeń i ofiar COVID-19. Większość dzieci przechodzi infekcję łagodnie lub nawet bezobjawowo, co jednak nie oznacza, że choroba im nie zagraża – ostrzegają badacze z Rutgers University. Zgodnie z ich badaniem, dzieci i nastolatki również są narażone na ciężki przebieg choroby, zwłaszcza gdy posiadają choroby towarzyszące.

  • Jak w okresie izolacji spowodowanej koronawirusem zachować równowagę psychiczną?

    Ostatnie miesiące drastycznie ograniczyły nasze możliwości w zakresie opuszczania domów i utrzymywania standardowych kontaktów towarzyskich. Dla wielu były one więc czasem intensywnego nadrabiania zaległości serialowych, książkowych czy filmowych. Jak się okazuje, taka forma spędzania czasu jest nie tylko przyjemna i skuteczna w przyspieszaniu jego upływu – w tym trudnym czasie pozwala utrzymać równowagę psychiczną. Naukowcy nazywają to zjawisko nietradycyjną socjalizacją.

  • COVID-19 a ciąża: nikłe szanse na zarażenie dziecka koronawirusem podczas porodu

    Rozłąka z dzieckiem tuż po porodzie to traumatyczne przeżyci dla każdej matki, do którego w wielu wypadkach zmusiła pandemia. W trosce o zminimalizowanie ryzyka zakażenia, matki chore na COVID-19 rodzą przez cięcie cesarskie i są izolowane od dziecka tuż po porodzie, bez możliwości kontaktu i naturalnego karmienia do chwili stwierdzenia, że niebezpieczeństwo związane z chorobą minęło. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że te środki ostrożności są zbyt drastyczne, ponieważ ryzyko transmisji wirusa z matki na dziecko jest znikome. 

  • Niedobór witaminy D może zwiększać ryzyko zakażenia się koronawirusem

    Dotychczasowe obserwacje lekarzy wskazywały, że niedobór witaminy D w organizmie, z którym w większym lub mniejszym stopniu zmaga się większość z nas, może zwiększać prawdopodobieństwo zakażenia koronawirusem. Były to jednak wyłącznie obserwacje niepoparte badaniami o jednoznacznych wynikach. Te przypuszczenia, choć nie całkowicie, potwierdziło badanie naukowców z Uniwersytetu w Chicago. 

  • Kolejne dowody na to, że w przebiegu Covid-19 znaczenie ma grupa krwi

    Przypuszczenia, że grupa krwi ma wpływ na przebieg zarażenia koronawirusem pojawiały się już wcześniej, ale najnowsze badanie pokazuje, że rzeczywiście tak jest. Jak się okazuje, ryzyko ciężkiego przebiegu choroby jest najwyższe u osób z grupą krwi A, natomiast u osób z grupą 0 ryzyko zarażenia się wirusem jest stosunkowo najniższe. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij