Od lipca nie zapłacimy za pobyt z dzieckiem w szpitalu
Katarzyna Szulik

Od lipca nie zapłacimy za pobyt z dzieckiem w szpitalu

Na wtorkowym posiedzeniu Senat jednogłośnie i bez poprawek przyjął nowelizację ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, która przewiduje zakaz pobierania opłat za pobyt w szpitalu opiekunów chorych dzieci oraz osób niepełnosprawnych.

Przepisy w tej sprawie mają zacząć obowiązywać od lipca, co oznacza, że już od wakacji szpitale nie będą mogły pobierać żadnych opłat od opiekunów osób ujętych w ustawie. Obecnie placówki ochrony zdrowia miały do tego prawo w sytuacji, gdy przebywanie bliskich przy małym lub niepełnosprawnym pacjencie generowało dodatkowe koszty dla szpitala, wśród których wymieniano korzystanie z łóżka, pościel, wyżywienie czy media. Czasami, choć nie zawsze opłata wiąże się z możliwością skorzystania z materaca lub łóżka polowego, ale nie w każdej placówce jest to możliwe. W takiej sytuacji rodzic jest zmuszony do spędzenia nocy w fotelu bądź na krześle, a do tego ponosi koszt tego dyskomfortu. Jeśli zasady obowiązujące w szpitalu na to pozwalają, w takiej sytuacji może on zorganizować miejsce do noclegu na własną rękę, na przykład przynieść karimatę lub materac. 

Trudno jednak nazwać wygodnym perspektywę spania na podłodze pod dziecięcym łóżeczkiem, co bywa codziennością wielu rodziców chorych dzieci. Osobną kwestią jest możliwość wynajęcia pokoju hotelowego w samym szpitalu — w tym przypadku dodatkowa opłata jest w pełni uzasadniona.

Prawo do bezpłatnego przebywania w placówce szpitalnej mają matki dzieci poniżej 6. miesiąca życia oraz karmiące piersią, co uważa się za gwarant dobrostanu dziecka. 

Ogromny stres i wysokie koszty pobytu z dzieckiem w szpitalu

Koszty ponoszone przez rodziców bywają dosyć wysokie i sięgają nawet 50 zł za dobę. Nawet symboliczne 5 zł za dłuższy pobyt w szpitalu z dzieckiem lub osobą niepełnosprawną może stanowić problem dla domowego budżetu. Do tego najczęściej dodać należy koszty parkowania, które zazwyczaj wynoszą od 20 do nawet 40 złotych za dobę, a także opłaty za media, czyli korzystanie z telewizji. Odbiorniki w salach dla pacjentów zwykle są obsługiwane przez firmy zewnętrzne i wymagają zapłacenia za każdą godzinę oglądania. 

W przypadku dzieci zmuszonych do pobytu w szpitalu na leżąco, na przykład po operacjach, telewizja to często jedyny sposób na urozmaicenie im czasu. Dodatkowo, jeśli opłata nie uwzględnia wyżywienia, rodzice liczą się często z niemałymi kosztami korzystania ze szpitalnej kantyny lub sklepiku, zwłaszcza gdy odległość od szpitala jest na tyle duża, że nie mogą w tej kwestii korzystać z pomocy rodziny dowożącej posiłki. Na niektórych oddziałach istnieje możliwość ich przechowania i podgrzania, ale wszystko to jest uzależnione od panujących w szpitalu warunków. 

Było to prawo, ale nie obowiązek i nie wszystkie placówki z niego korzystały. Jednak tam, gdzie tak się działo, konieczność wnoszenia opłat w sytuacji, gdy dziecko pozostawało w szpitalu przez dłuższy okres bywała sporym obciążeniem finansowym dla rodzica.

W myśl nowelizacji resort zdrowia ma refinansować koszty ponoszone przez placówki w związku z pobytem opiekunów na ich terenie „w pewnej kwocie”, która jednak nie została dokładnie określona. 

Żywienie szpitalne do poprawki

Kontrowersyjne jest też żywienie szpitalne. To, w jaki sposób jest organizowane pozostaje w gestii dyrekcji, a kontrole ze strony sanepidu czy NFZ tylko w niewielkim stopniu wpływają na jego stan. Fatalną sytuację na tym polu opisywał raport NIK z kwietnia 2018 roku — dowodził między innymi, że posiłki w szpitalach powstają z kiepskiej jakości surowców, które nie zapewniają właściwego bilansu wartości odżywczych. W większości placówek poddanych kontroli pacjenci otrzymywali potrawy nieadekwatne do stanu ich zdrowia, a generalnie brakowało w nich przede wszystkim świeżych warzyw i owoców, chudego mięsa oraz wędlin najczęściej zastępowanych czerwonym mięsem, a także dodatkami o wysokiej zawartości tłuszczu. 

Wyniki raportu skomentował między innymi Rzecznik Praw Obywatelskich, podkreślając że żywienie nie powinno stanowić przedmiotu oszczędności w szpitalach, bo jego jakość również wpływa na dobrostan i zdrowie pacjentów. Mowa nie tylko o tym, z czego jest robione, ale także o sposobie serwowania posiłków. Raport wykazał również, że porcje są niewielkie, a częstotliwość dań zbyt mała, żeby zaspokoić potrzeby chorych (zazwyczaj są serwowane 3, a nie 5 razy dziennie, co jest zalecane). Natomiast potrawy, które powinny być ciepłe często trafiają do pacjentów wychłodzone. RPO podkreśla, że jak dotąd nie udało się uregulować prawnie wymagań żywienia zbiorowego w szpitalach, w tym zasad zatrudniania dietetyków, którzy mieliby dbać o jakość posiłków.

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi Ikona

Polecane artykuły

  • Jelitówka u dzieci – przyczyny, objawy, leczenie grypy żołądkowej u dziecka

    Jelitówka u dzieci to potoczna nazwa ostrego nieżytu żołądkowo-jelitowego objawiającego się biegunką, wymiotami oraz bólami brzucha. Dziecko cierpiące na grypę jelitową musi uzupełniać elektrolity, aby zapobiec groźnemu odwodnieniu organizmu. W jaki sposób leczyć jelitówkę u dziecka?  

  • Podgłośniowe zapalenie krtani (krup wirusowy) u niemowląt i dzieci – przyczyny, objawy i leczenie

    Krup wirusowy (podgłośniowe zapalenie krtani) to jedna z chorób górnych dróg oddechowych u dzieci, która jest przenoszona drogą kropelkową. Jej przebieg jest zwykle łagodny, lecz nasilające się objawy czy brak poprawy w leczeniu są podstawą do hospitalizacji. Co wywołuje podgłośniowe zapalenie krtani u dzieci i jakie symptomy mu towarzyszą? W jaki sposób leczy się krup wirusowy u dziecka?

  • Bostonka – przyczyny, objawy, leczenie choroby bostońskiej

    Bostonka to choroba zakaźna wywoływana przez enterowirusy, najczęściej wirusa Coxsackie A16. Dotyka głównie dzieci do 5. roku życia, choć mogą na nią zachorować także dorośli. Nazywana jest chorobą dłoni, stóp i jamy ustnej (HFMD), ponieważ jej najbardziej charakterystycznym objawami są wykwity skórne (bolesne, nieswędzące pęcherzyki) występujące na podeszwach stóp, dłoniach oraz na błonie śluzowej jamy ustnej. Sprawdź, jak można się zarazić oraz jak leczy się chorobę bostońską.

  • Dysplazja stawu biodrowego – przyczyny i objawy. Leczenie wady wrodzonej stawu biodrowego

    Dysplazja stawu biodrowego to najczęściej występująca wada wrodzona wykrywana u noworodków, która pogłębia się wraz z rozwojem dziecka. Częściej dotyczy dziewczynek niż chłopców, może być jednostronna lub dwustronna, a nieleczona może prowadzić do poważnych zmian zwyrodnieniowych oraz do przewlekłego bólu i problemów z poruszaniem się. Dysplazja biodra, jeśli jest wcześnie wykryta, rokuje całkowity powrót do zdrowia.  Jak rozpoznać dysplazję stawów biodrowych?

  • Wizyta patronażowa pediatry – czym jest i jak przebiega?

    Wizyta patronażowa pediatry ma miejsce między 1. a. 4 tygodniem życia dziecka. W trakcie wizyty lekarz bada najważniejsze parametry noworodka, które służą do oceny, czy dziecko prawidłowo adaptuje się do życia pozałonowego. Co warto wiedzieć o wizycie patronażowej pediatry? 

  • USG bioderek – na czym polega i kiedy wykonać USG stawów biodrowych u niemowląt? Jaka jest jego cena?

    Badanie stawów biodrowych u niemowląt (badanie preluksacyjne) jest nieinwazyjną, bezbolesną, łatwo dostępną i szybką metodą obrazowej oceny jamy stawu biodrowego i okolicznych tkanek miękkich za pomocą ultradźwięków. Ma ono za zadanie wykrycie ewentualnego występowania dysplazji stawów biodrowych. Najczęściej zaleca jego wykonanie w okolicach 6. tygodniu życia dziecka (nie później niż po ukończeniu 12 tygodni). Dowiedz się, jak przebiega badanie USG bioderek u niemowląt.

  • Przeciwciała anty SARS-CoV-2 są przekazywane dziecku wraz z mlekiem matki

    Od dawna wiadomo, że mleko matki zawiera przeciwciała chroniące niemowlę przed licznymi infekcjami. Wyniki najnowszych badań dowiodły, że nie tylko kobiety, które przeszły infekcję COVID-19, ale także te, które zaszczepiły się przeciwko wirusowi SARS-CoV-2, przekazują przeciwciała swoim dzieciom podczas karmienia ich piersią.

  • Szczepionka przeciwko COVID-19 dla dzieci w wieku od 5 do 11 lat

    Szczepionka Pfizer/BioNTech jest obecnie zatwierdzona dla dzieci, które ukończyły 12. rok życia i starszych. Producent wydał oświadczenie, że produkt jest bezpieczny i generuje silną odpowiedź immunologiczną także u dzieci w wieku od 5 do 11 lat, o czym świadczą wyniki najnowszych badań klinicznych. Kiedy ruszą szczepienia dla kolejnej grupy wiekowej?

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Ikona przypomnienie o zażyciu leku.
Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w Aplikacja google play Aplikacja appstore
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

ikona niższe koszty leczenia
Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Ikona encklopedia leków i ziół
Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Ikona porady na czacie z farmaceutą
Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij