Już myśl o kawie wystarczy, żeby pobudzić nasz mózg
Katarzyna Szulik

Już myśl o kawie wystarczy, żeby pobudzić nasz mózg

Badacze z Uniwersytetu w Toronto doszli do intrygujących wniosków związanych ze skłonnością naszej psychiki do poddawana się sugestii. Twierdzą mianowicie, że wystarczy, że popatrzymy na coś, co kojarzy nam się z kawą, a nasz mózg staje się bardziej aktywny i uważny, a więc reaguje w sposób, który zwykle ma przynieść wypicie małej czarnej.

Wpływ kawy na zdrowie został sprawdzony w szeregu rozmaitych badań, dzięki czemu dziś wiemy, że aromatyczny napar należy do jednych z najzdrowszych znanych człowiekowi, przynajmniej pod kątem jego wpływu na ciało. Do tej pory jednak nie sprawdzono, w jaki sposób picie kawy – czy w tym wypadku myślenie o niej – może wpłynąć na naszą psychikę. Tym zagadnieniem postanowili zająć się naukowcy z kanadyjskiego Uniwersytetu w Toronto. Skoncentrowali się na zjawisku tzw. torowania, w wyniku którego ekspozycja na nawet subtelne sugestie może wpływać na nasze myśli i zachowania. W przypadku kawy o taką ekspozycję jest bardzo łatwo, przy ogromnej ilości oferujących ją kawiarni, sklepów czy wszechobecnych reklam. Naukowcy chcieli więc sprawdzić, czy torowanie w przypadku kawy może zadziałać podobnie jak jej picie, a więc wywołać efekt psychicznego pobudzenia.

Kawowy „kop” bez kofeiny

Pobudzenie w sensie psychologicznym odnosi się do postawienia w stan gotowości i podwyższonej uwagi konkretnych części mózgu. Może je wywołać szereg czynników, w tym nasze emocje, neuroprzekaźniki w mózgu lub napoje na bazie kofeiny, które konsumujemy.

Analizując, w jaki sposób torowanie przebiega w przypadku kawy, naukowcy przeprowadzili cztery różne badania, w których udział wzięli przedstawiciele zarówno kultury wschodu, jak i zachodu. Wszyscy zostali wystawieni na działanie rozmaitych sugestii związanych z kawą i herbatą. Ci z uczestników, którzy mieli do czynienia z treściami nawiązującymi do kawy, zaczynali myśleć bardziej konkretnie i precyzyjnie i mieli wrażenie szybszego upływu czasu. To pozostaje w zgodzie z naturą psychicznego pobudzenia, które sprawia, że zaczynamy postrzegać rzeczywistość w sposób bardziej konkretny i precyzyjny. To z kolei przekłada się na to, jak przetwarzamy informacje, dokonujemy wyborów lub podejmujemy decyzje.

Naukowcy zaobserwowali, że fakt pobudzenia był silniejszy wśród przedstawicieli kultury zachodu niż wschodu, co sugeruje, że torowanie wynika również z uwarunkowań kulturowych, ponieważ zwyczaj picia kawy jest bardziej powszechny w społeczeństwie zachodnim. Na wschodzie znacznie popularniejszym napojem jest herbata.

To kolejne z serii badań nad torowaniem prowadzonych na Uniwersytecie w Toronto. W przeszłości z tej perspektywy analizowali oni również wpływ, jaki wywiera na nas ekspozycja na treści związane z restauracjami typu fast food. Już samo patrzenie na logo takiej sieci zmniejsza naszą chęć do zwolnienia tempa i przeznaczenia czasu na przyjemności.

Naukowcy chcą kontynuować badania związane z jedzenie, by sprawdzić między innymi, czy podobny efekt pobudzenia daje na przykład kontakt z treściami dotyczącymi napojów energetycznych. Z drugiej strony, odwrotne efekty mogłyby przynieść sugestie związane z czerwonym winem.

Kawa sprzyja pracy zespołowej

Efekty psychologiczne picia kawy badali także naukowcy z Ohio State University. Ich obserwacja dotyczyła wpływu napoju na pracę zespołową i przyniosła wnioski zdecydowanie zachęcające do sięgnięcia po małą czarną w takich sytuacjach. Okazało się mianowicie, że uczestnicy grupy oceniali efekty wspólnej pracy lepiej, jeśli przed rozpoczęciem zadania pili kawę zawierającą kofeinę. Byli również bardziej skłonni do aktywności i precyzyjni w wyrażaniu myśli od osób, które wybrały bezkofeinową odmianę napoju. W eksperymencie udział wzięli młodzi ludzie będący zdeklarowanymi kawoszami, co może sugerować, że wcześniejsza ekspozycja na kawę i pozytywne odczucia wobec niej również mogą mieć znaczenie w kontekście efektu psychologicznego.

Kawa nam smakuje, choć nie powinna

Kawa sama w sobie również „pogrywa” z naszą psychiką, ponieważ – jak twierdzą naukowcy z Northwestern University – im bardziej wrażliwi jesteśmy na jej gorzki smak, tym więcej jej pijemy.

Gorzki smak jest naturalną przestrogą dla organizmu, która ma nas uchronić przed spożywaniem potencjalnie szkodliwych substancji, więc w teorii w ogóle nie powinniśmy lubić kawy, ale w mózgach kawoszy zachodzą procesy, które modyfikują tę asocjację. Co ciekawe, najwięcej kawy piją właśnie ci, których kubki smakowe są szczególnie wrażliwe na jej gorzki smak związany z zawartością kofeiny.

Przedmiotem tego samego badania były też herbata i alkohol, na których konsumpcję również wpływa percepcja gorzkiego smaku. W przypadku czerwonego wina wrażliwość na gorzkie nuty odnosi odwrotny efekt i zniechęca do jego spożywania.

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi

Polecane artykuły

  • Które ryby warto przyrządzić na święta?

    Trudno wyobrazić sobie świąteczny stół bez ryby. Oprócz tradycyjnego karpia czy śledzia warto w oryginalny sposób zaserwować również inne gatunki tej niezwykle zdrowej potrawy. 

  • Święta w ciąży – co może jeść ciężarna, a czego musi unikać?

    Kobieta w ciąży powinna jeść nie za dwoje, a dla dwojga, musi starać się tak komponować swoją dietę, aby dostarczała ona maluszkowi wszystkich niezbędnych składników. Znalezienie balansu między smakiem i zdrowiem może być szczególnie trudne w święta, gdy stół wręcz ugina się pod ciężarem aromatycznych potraw. 

  • Pachnące święta - przegląd korzennych przypraw

    Imbir, cynamon i anyż trafiają do każdej polskiej kuchni w okresie przedświątecznym jako składniki pierniczków, ciast i kompotu z suszu. Warto o nich pamiętać, ponieważ usprawniają trawienie, dzięki czemu łagodzą skutki świątecznego przejedzenia. Ulga w dolegliwościach żołądkowych to jednak tylko jedna z wielu prozdrowotnych właściwości korzennych przypraw.

  • Jak chronić się przed koronawirusem? Oficjalne zalecenia WHO i Ministerstwa Zdrowia

    Koronawirus zaatakował już ponad 100 tys. ludzi w ponad 100 krajach na całym świecie. WHO mówi o pandemii, jednak zaleca spokój, ostrożność i postępowanie, które zminimalizuje ryzyko zakażenia.  Jak zadbać o zdrowie swoje i bliskich w czasie podwyższonego zagrożenia?

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

  • Koronawirus u dzieci – czy naprawdę większość przechodzi go bezobjawowo?

    Pandemia koronawirusa uderzyła przede wszystkim w seniorów, natomiast wśród najmłodszych odnotowano stosunkowo niewiele zakażeń i ofiar COVID-19. Większość dzieci przechodzi infekcję łagodnie lub nawet bezobjawowo, co jednak nie oznacza, że choroba im nie zagraża – ostrzegają badacze z Rutgers University. Zgodnie z ich badaniem, dzieci i nastolatki również są narażone na ciężki przebieg choroby, zwłaszcza gdy posiadają choroby towarzyszące.

  • Jak w okresie izolacji spowodowanej koronawirusem zachować równowagę psychiczną?

    Ostatnie miesiące drastycznie ograniczyły nasze możliwości w zakresie opuszczania domów i utrzymywania standardowych kontaktów towarzyskich. Dla wielu były one więc czasem intensywnego nadrabiania zaległości serialowych, książkowych czy filmowych. Jak się okazuje, taka forma spędzania czasu jest nie tylko przyjemna i skuteczna w przyspieszaniu jego upływu – w tym trudnym czasie pozwala utrzymać równowagę psychiczną. Naukowcy nazywają to zjawisko nietradycyjną socjalizacją.

  • COVID-19 a ciąża: nikłe szanse na zarażenie dziecka koronawirusem podczas porodu

    Rozłąka z dzieckiem tuż po porodzie to traumatyczne przeżyci dla każdej matki, do którego w wielu wypadkach zmusiła pandemia. W trosce o zminimalizowanie ryzyka zakażenia, matki chore na COVID-19 rodzą przez cięcie cesarskie i są izolowane od dziecka tuż po porodzie, bez możliwości kontaktu i naturalnego karmienia do chwili stwierdzenia, że niebezpieczeństwo związane z chorobą minęło. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że te środki ostrożności są zbyt drastyczne, ponieważ ryzyko transmisji wirusa z matki na dziecko jest znikome. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij