×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Kawosze żyją dłużej

Ostatnie lata to swoisty renesans kawy pod kątem postrzegania jej właściwości prozdrowotnych. Jeszcze kilka lat temu odsądzana od czci i wiary mała czarna dziś uważana jest za napój o szeregu korzyści dla naszego samopoczucia i funkcjonowania. Najnowsze badania prowadzone przez naukowców z Hiszpanii dowodzą, że picie kawy może nawet wpłynąć na długość życia.

Badanie było prowadzone przez ponad 10 lat na grupie 20 tysięcy osób z całej Hiszpanii. Podzielono je na grupy, których członkowie pijali od jednej do sześciu filiżanek kawy w omawianym okresie. Żeby wyniki było możliwie jak najbardziej obiektywne, badani mogli pijać kawę przyrządzaną na różne sposoby – z ekspresu, rozpuszczalną i parzoną metodą tradycyjną. Najważniejszym spostrzeżeniem naukowców było to, że zwłaszcza u osób po 55. roku życia regularne spożycie kawy wiązało się ze znaczącym spadkiem śmiertelności. Oznacza to, że w tej grupie picie kawy przedłuża życie, aczkolwiek badacze nie wskazali, do jakiego stopnia.

Kawa jednak nie szkodzi?

Badanie potwierdziło wcześniejsze spostrzeżenie płynące z różnych badań, które obalają tezę o wpływie kawy na wzrost nadciśnienia tętniczego. Z obserwacji badaczy z Centrum Badań Biomedycznych ds. Otyłości i Żywienia w Madrycie wynika, że nawet picie od 4 do 6 filiżanek kawy dziennie, co uważa się za nadmierną konsumpcję, nie szkodzi zdrowiu pod tym ani innym względem.

W przeszłości szkodliwe działanie kawy przypisywano obecnej w niej kofeinie uznawanej za środek uzależniający. Dziś wiadomo jednak, że kofeina nie ma negatywnego fizjologicznego wpływu na organizm. Owszem, pita często wchodzi w nawyk, ale trudności z odstawieniem jej wiążą się po prostu z faktem, że kawosze lubią jej smak i nie chcą z niego rezygnować.

Zawartość kofeiny w kawie zależy od jej typu i sposobu parzenia. W małej filiżance espresso (około 30 ml) znajdziemy około 65 mg kofeiny. 200 ml kawy parzonej zawiera nie więcej niż 140 mg kofeiny, a kawa rozpuszczalna w tej samej ilości dostarcza około 100 mg kofeiny. Filiżanka, czyli 125 ml kawy z ekspresu przelewowego to nawet 135 mg kofeiny. Kofeinę w śladowych ilościach posiada także kawa bezkofeinowa, w stężeniu od 1 do 7 mg na filiżankę.

Jak przypomnieli zebrani, kontrowersje wokół kawy to kwestia współczesna, ponieważ początkowo była sprzedawana w aptekach jako środek leczniczy. Dziś wiemy, że ma to poparcie w faktach. Liczne badania wykazały obecność w kawie ponad 1000 substancji bioaktywnych, które są w stanie wpłynąć na nasz organizm, jeśli wypijamy nie więcej niż 5 filiżanek małej czarnej na dobę. Tym samym jest ona jednym z niewielu napojów, które można spożywać przy niemal każdej dolegliwości.

Profilaktyczne działanie kawy

Jakie korzyści płyną z kawy? Ma ona właściwości przeciwutleniające, więc pomaga zwalczać wolne rodniki prowadzące między innymi do rozwoju nowotworów, a także działa prewencyjnie w kierunku miażdżycy, zawału serca bądź udaru. Dodatkowo zmniejsza ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2., wpływając pozytywnie na metabolizm glukozy poprzez zwiększanie wrażliwości tkanek na insulinę. Poprawa następuje niezależnie od innych czynników środowiskowych takich jak otyłość i brak aktywności fizycznej.

Coraz więcej badań pokazuje, że picie kawy ma pozytywny wpływ na profilaktykę chorób neurodegeneracyjnych, a więc powiązanych z pamięcią i koncentracją. Część z nich sugeruje, że regularne picie kawy w ilości 3-4 filiżanek dziennie może opóźnić rozwój demencji o nawet 8 lat; znane jest również jej profilaktyczne działanie względem chorób Alzheimera i Parkinsona, a picie małej czarnej kilka razy dziennie może dodatkowo zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób neurodegeneracyjnych o nawet 20 procent. Warto także pamiętać, że kawa poprawia koncentrację, uwagę i czujność, więc picie jej w pracy bądź podczas nauki jest jak najbardziej wskazane.

Czy można pić kawę, będąc w ciąży?

Picie kawy może jednak mieć minusy, o czym przypominają naukowcy z Norwegii. Ich badania sugerują, że spożywanie dużych dawek kofeiny przez kobiety w ciąży może mieć związek z nadwagą i otyłością dziecka. Nie oznacza to jednak, że ciężarne muszą całkowicie rezygnować z ulubionego napoju w tym czasie.

Wnioski sformułowano na postawie badania, w którym uczestniczyło ponad 50 tysięcy kobiet będących częścią kohorty Norwegian Mother and Child Cohort Study w latach 1999-2008. Każda z nich odpowiadała na pytania dotyczące spożycia kofeiny będąc w 22. tygodniu ciąży, a następnie dane skorelowano z wynikami monitoringu masy ciała i wzrostu dzieci, który prowadzono od 6. tygodnia do 8. roku ich życia.

Jak się okazało, waga dzieci kobiet, które w trakcie ciąży przyjmowały bardzo dużo kofeiny, była znacząco wyższa od tych, których matki stroniły od niej w tym okresie.

Kawa w ciąży nie musi szkodzić – pod warunkiem, że będzie przyjmowana w umiarkowanych dawkach. Autorzy norweskiego badania przypominają, że zgodnie z aktualnymi rekomendacjami dopuszczalna dawka kofeiny dla kobiet w ciąży wynosi 200 mg na dobę, co odpowiada dwóm lub trzem filiżankom (125 ml) czarnej kawy. Przekroczenie tego limitu może skutkować wyższym ryzykiem poronienia lub ograniczenia wzrostu płodu.

Bibliografia  zwiń/rozwiń

Polska Agencja Prasowa, The Telegraph


Podziel się: