Pasożyty u człowieka – płazińce

Okres wakacyjny już za nami, ale wciąż jeszcze korzystamy ze świeżych warzyw i owoców tego lata oraz jesieni: z sadów, pól, ogrodów i lasów. Ciesząc się tymi wszystkimi przyjemnościami, warto pamiętać o swoim zdrowiu i o tym, aby wszystkie te przysmaki przyniosły nam jedynie korzyści.

Rodzaje pasożytów

Lato i jesień są porami sprzyjającymi zachorowaniom na choroby pasożytnicze. Pasożyty to takie organizmy, które żyją i rozmnażają się kosztem innych organizmów – tzw. żywicieli. Często ich obecność powoduje u żywiciela niekorzystne skutki, czyli objawy chorobowe. Pasożyty człowieka możemy podzielić na wewnętrzne (bytujące wewnątrz ludzkiego ciała, np. tasiemce, owsiki, glisty) i zewnętrzne (żyjące na skórze lub we włosach, np. wszy i świerzbowce). Zwyczajowo do pasożytów zalicza się również pierwotniaki chorobotwórcze (np. toksoplazmę, giardię, rzęsistka), jednak w tym artykule skupię się jedynie na niektórych robakach, pasożytach wewnętrznych, którymi można zarazić się drogą pokarmową.

Robaki płaskie – tasiemce

  • Tasiemiec nieuzbrojony

Jedną grupą pasożytów człowieka są tasiemce. Należą one do tzw. robaków płaskich (płazińców), ponieważ kształt ich ciała przypomina płaską taśmę – stąd nazwa. Tasiemce do przejścia pełnego cyklu życiowego potrzebują co najmniej dwóch żywicieli: pośredniego, u którego z jaj rozwijają się stadia larwalne i ostatecznego, u którego larwy osiągną dojrzałość płciową i dorosłe osobniki będą produkowały jaja. Jednym z tasiemców zarażających człowieka jest tasiemiec nieuzbrojony (łac. Taenia saginata). Ludzie mogą zarazić się tym tasiemcem zjadając surową lub niedogotowaną wołowinę, zawierającą tzw. wągry, czyli niedojrzałe larwalne formy tasiemca. Po zjedzeniu i strawieniu przez człowieka zarażonego mięsa, larwy wydostają się z osłonek i zasiedlają jelito cienkie, gdzie żywią się strawionym pokarmem żywiciela. Mogą osiągnąć kilkanaście metrów długości i żyć nawet do dziesięciu lat. Objawami zarażenia mogą być bóle brzucha, utrata masy ciała pomimo normalnego lub zwiększonego apetytu, a także występowanie w kale oderwanych członów tasiemca, które mają wygląd białawych płaskich fragmentów „tasiemki” o długości około 1x2 cm. Można zapobiec zarażeniu spożywając tylko mięso wołowe z legalnego uboju, przebadane, najlepiej poddane dokładnej obróbce termicznej.

  • Tasiemiec uzbrojony

Tasiemiec nieuzbrojony, jeśli występuje pojedynczo jest stosunkowo mało groźnym pasożytem

O wiele bardziej niebezpieczne może być zarażenie tasiemcem uzbrojonym (Taenia solium), ponieważ w jego przypadku człowiek może pełnić rolę żywiciela pośredniego, a także ostatecznego. W tym pierwszym – groźniejszym – przypadku, po spożyciu przez człowieka jaj tasiemca, larwy przenikają przez ścianki jelita człowieka do krwi, a stamtąd przedostają się do mięśni i narządów, gdzie mogą formować wągry, czyli otorbione formy larwalne. Jeśli takie larwy trafią do oka lub mózgu, mogą poważnie zaburzyć funkcję tych narządów. Nie tylko jaja tasiemca uzbrojonego stanowią dla człowieka źródło zarażenia. Również spożywanie surowej lub niedogotowanej wieprzowiny zawierającej wągry może spowodować rozwinięcie się u człowieka dojrzałych form tasiemca uzbrojonego, podobnie jak w przypadku tasiemca nieuzbrojonego. W zależności od formy i ilości pasożytów, objawy zarażenia tasiemcem uzbrojonym mogą obejmować bóle brzucha, chudnięcie, obecność członów w stolcu, a w przypadku zarażenia wągrami objawy ze strony zaatakowanych narządów: mięśni, wątroby, oczu, lub układu nerwowego.

Zapobiec zarażeniu można dwojako: unikając spożywania nieprzebadanej i niedogotowanej wieprzowiny, a także zachowując zasady higieny, czyli myjąc ręce po wyjściu z toalety i przed jedzeniem.

Jest to tym ważniejsze, że w przypadku obecności dorosłego tasiemca uzbrojonego w jelicie może dojść do samozarażenia wskutek przypadkowego połknięcia jego jaj.

  • Tasiemiec bąblowcowy

Innymi tasiemcami, którymi może przypadkowo zarazić się człowiek, są tasiemce bąblowcowe: jednojamisty (Echinococcus granulosus) i wielojamisty (Echinococcus multiocularis). Są to pasożyty psów, kotów i dzikich drapieżników (np. lisów), które są jego żywicielami ostatecznymi. Żywicielami pośrednimi bywają myszy, szczury i inne małe zwierzęta roślinożerne, a także – niestety – ludzie. Żywiciel pośredni zjada pokarm zanieczyszczony kałem np. lisa lub kota, po czym w jego narządach wewnętrznych rozwijają się tzw. cysty. Kiedy lis lub kot zje zarażoną mysz, cysty w jego organizmie rozwijają się w dorosłe osobniki. Dojrzałe formy tasiemca bąblowcowego są niepozorne – mają one 1-2 cm długości. Jednak ich formy larwalne rozwijające się u żywicieli pośrednich mogą osiągać ogromne rozmiary – cysta bąblowca jednojamistego u człowieka może mieć wielkość grejpfruta. Jeśli usadowi się w wątrobie lub mózgu, można sobie wyobrazić, jakich spustoszeń potrafi dokonać w tych narządach. Leczenie w takich przypadkach obejmuje farmakoterapię (podawanie leków przeciwpasożytniczych) lub chirurgiczne usunięcie cysty. Kiedy cysta osiąga duże rozmiary, czasami lekarz wykonuje zabieg polegający na usunięciu jej płynnej zawartości i wstrzyknięciu do wewnątrz leku przeciwrobaczego.

Cysty bąblowca wielojamistego również mogą być duże, a co gorsza – rozgałęziają się i przerastają tkankę zaatakowanego narządu. W tym przypadku interwencja chirurgiczna jest utrudniona, a czasem niemożliwa. Jedyną szansą pozostaje długotrwałe przyjmowanie leków przeciwpasożytniczych, które ograniczają rozwój cyst. Tasiemiec bąblowcowy wielojamisty jest jednym z najgroźniejszych i najtrudniejszych do eliminacji pasożytów człowieka. Niestety staje się on w Polsce coraz częstszy. Został zawleczony z innych krajów Europy przez dziko żyjące lisy. Wskutek szczepień przeciw wściekliźnie populacja lisów rośnie, a wraz z nią prawdopodobieństwo przypadkowego spożycia jaj tego tasiemca, obecnych np. na owocach leśnych, polnych lub ogrodowych (lisy czasem odwiedzają ogródki). Należy więc pamiętać, żeby zawsze dokładnie myć wszystkie owoce i warzywa zebrane w lesie lub w ogrodzie. I nie jest argumentem to, że „w dzieciństwie jedliśmy jagody prosto z krzaka i nikt nie zachorował”. Bąblowiec wielojamisty występuje w Polsce od stosunkowo niedawna – rozpoczęcie jego inwazji datuje się na lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku.

Każdy przypadek zarażenia tasiemcem bąblowcowym jest zgłaszany do odpowiedniej stacji sanitarno-epidemiologicznej, a chory musi pozostawać pod stałą opieką lekarza specjalisty.

Należy pamiętać, że nie jest możliwe zarażenie się bąblowcem od innego człowieka.

Leczenie farmakologiczne w przypadku wszystkich tasiemczyc (zarażeń tasiemcami) obejmuje zwykle podawanie leków przeciwrobaczych, np. albendazolu (Zentel) lub mebendazolu (Vermox). Są to leki, które działają przeciw wszystkim stadiom rozwojowym robaków, ale najsilniejsze działanie wykazują przeciwko formom bytującym w jelitach, ponieważ źle wchłaniają się z przewodu pokarmowego. Wchłanianie tych leków z jelit do krwi zwiększa się znacznie przy jednoczesnym spożywaniu tłustych potraw. Należy koniecznie omówić to z lekarzem, ponieważ inne wchłanianie leku może być czasem szkodliwe dla pacjenta, a innym razem – pożądane.

Należy pamiętać, że leczenie wszystkich chorób pasożytniczych zawsze musi się odbywać z zalecenia i pod ścisłą kontrolą lekarza.

Podziel się: