Od dziś nieletni nie skorzysta z solarium

16 lutego 2018 roku w życie wchodzą przepisy zakazujące korzystania z solariów osobom poniżej 18 roku życia. Ich wprowadzenie to konsekwencja licznych apeli między innymi ze stron Rzecznika Praw Dziecka, który zwracał uwagę na fatalne zdrowotne konsekwencje ekspozycji skóry najmłodszych na silne dawki promieniowania.

Zmiana przepisów stawia solaria na równi z alkoholem czy papierosami. Jeśli pracownik solarium będzie miał jakiekolwiek wątpliwości co do wieku klienta, ma prawo go wylegitymować. Podobnie jak w sklepach monopolowych czy na paczkach papierosów, również w solariach będą musiały pojawić się informacje o  zakazie korzystania z nich przez osoby niepełnoletnie oraz ostrzeżenia przed wpływem solariów na rozwój raka skóry. Od tej pory zakazana jest również jakakolwiek reklama usług solaryjnych. 

Nawet 50 tys. zł kary

Stosowanie się do powyższych przepisów sprawdzać będą organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej. W razie wykrycia nieprawidłowości w stosowaniu się do przepisów, na właściciela solarium może zostać nałożona kara w wysokości od 1 do 50 tys. złotych. Równocześnie ustalono jednak, że lecznicze stosowanie lamp ultrafioletowych nadal będzie możliwe bez ograniczeń wiekowych. Są one używane terapeutycznie między innymi w przypadku chorób skóry, schorzeń układu oddechowego, dolegliwości na tle reumatycznym czy jako element wspomagający rekonwalescencję. 

Inicjatywę ustawodawczą w tej sprawie podjął prezydent Andrzej Duda, który przychylił się do wieloletnich apeli Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka. 

Solarium to gwarancja raka?

Zakaz jest podyktowany dbałością o zdrowie dzieci i młodzieży w kontekście szkodliwości korzystania z solariów. Zakazy tego typu, włącznie z ograniczeniem dostępu do solariów dla młodzieży szkolnej niezależnie od wieku, zaleca także Światowa Organizacja Zdrowia, która postuluje też o ogólne ograniczenie ekspozycji na szkodliwe promieniowanie UV niezależnie od wieku. 

Jak przekonują eksperci, korzystanie z solarium przed 18 rokiem życia zwiększa ryzyko zapadnięcia na raka nawet o 75 procent. Solaria dostarczają ciału zintensyfikowaną dawkę promieniowania. Zbyt częste i długie korzystanie z łóżek solaryjnych jest bardzo niebezpieczne, zwłaszcza, że dostarczyciele tych usług nie muszą stosować się do żadnych zaleceń wiekowych. 

Promieniowanie ultrafioletowe, które oddziałuje na skórę w solarium, jest nawet o 15 razy silniejsze niż naturalne światło słoneczne, co wiąże się ze znacznie wyższym ryzykiem zachorowania na raka skóry. W Polsce na to niebezpieczeństwo najbardziej narażeni są właśnie młodzi ludzie, ponieważ zgodnie z informacjami Polskiego Radia, średnia wieku Polek korzystających z solariów wynosi 17 lat. 

W związku ze szkodliwością łóżek solaryjnych trwają pracę nad preparatami, które są w stanie zapewnić opaleniznę bez wystawiania się na działanie szkodliwego promieniowania. Naukowcy z Massachusets General Hospital, poszukując substancji wspomagającej profilaktykę raka skóry, wynaleźli związek o potencjalnie przełomowym charakterze dla lubiących słoneczne kąpiele. Inhibitor SIK pobudza skórę do wytwarzania melaniny bez konieczności wystawiania jej na szkodliwe promieniowanie UV. Mówiąc prościej zapewnia naturalną opaleniznę bez opalania. Pierwsze próby prowadzone na myszach i próbkach skóry pokazały, że jest on skuteczny nawet w przypadku bardzo jasnej karnacji, podatnej na oparzenia i znamiona. Podejrzewa się również, że inhibitor SIK może spowalniać procesy starzenia się skóry, jednak taka teza potrzebuje dodatkowego potwierdzenia. 

Źródło: BBC News, Wirtualna Polska, Gazeta Prawna


Podziel się: