Roboty precyzyjne to przyszłość chirurgii

Choć nigdy nie zastąpią lekarzy, roboty chirurgiczne są stosowane w szpitalach na całym świecie. Pomagają w wykonywaniu niezwykle precyzyjnych i skomplikowanych zabiegów chirurgicznych. Niedawno znalazły zastosowanie także w przeprowadzaniu operacji wewnątrz ludzkiego oka.

Stosowanie robotów chirurgicznych w zabiegach małoinwazyjnych znacznie skraca czas rehabilitacji pacjenta oraz zmniejsza ryzyko infekcji. Miniaturowa aparatura robota może dostać się w miejsca niedostępne dla dłoni lekarza.

Roboty leczą wzrok

Lekarze z uniwersytetu w Oxfordzie kilka dni temu przeprowadzili pomyślnie operację na ludzkim oku z użyciem robota chirurgicznego o nazwie Robotic Retinal Dissection Device (R2D2), który sterowany był przez prof. Roberta MacLaren'a. Jego zadaniem było usunięcie z powierzchni siatkówki membrany o grubości 1/100 milimetra, która zakłócała proces widzenia. Robot dostał się do oka za pomocą igły, która zrobiła otwór o średnicy mniejszej niż milimetr i tą samą drogą wydostała się z niego. Choć taka operacja jest możliwa do przeprowadzenia przez człowieka, musiałby on spowolnić swój puls i synchronizować pracę rąk z uderzeniami własnego serca.

Siedem silników robota chirurgicznego R2D2, które sterowane są przez niezależny komputer, pozwalają na poruszanie aparaturą w skali submilimetrowej. Operację przeprowadza lekarz kierując specjalnym joystickiem i obserwując wszystko na bieżąco pod mikroskopem. Oprogramowanie robota chirurgicznego potrafi również „filtrować” drżenie rąk lekarza lub ruch wywołany przez puls, co skutecznie zapobiega wykonywaniu niezamierzonych działań.

Pierwsze kroki robotyki w medycynie

Pierwsze badania nad wykorzystaniem osiągnięć robotyki w medycynie przeprowadzono w latach 90. ubiegłego wieku. Powstało wtedy wiele prototypów robotów, a w samej technologii pokładano wielkie nadzieje. Ze względu na duże zainteresowanie ze strony militarnej, między innymi z wykorzystaniem zdalnej pomocy medycznej na polu bitwy, prace nad projektami były wspierane przez DARPA (Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności). Pierwsze poważne prototypy robotów chirurgicznych, które były zdolne przeprowadzać zabiegi na zwierzętach i ludziach, przedstawione zostały w 1996 roku. Trzy lata później na rynek europejski trafił produkt o nazwie „System chirurgiczny da Vinci”, który po kolejnych 12 miesiącach otrzymał pozwolenie od Agencji Żywności i Leków na wykorzystanie w chirurgii ogólnej.

W służbie medycynie

Dziś roboty chirurgiczne stosowane są w przeprowadzaniu zabiegów małoinwazyjnych w szpitalach na całym świecie. Wykorzystuje się je między innymi w kardiochirurgii, chirurgii ogólnej, urologii i ginekologii. Maszyny te cenione są przede wszystkim za mniejszą utratę krwi pacjenta, niższe ryzyko komplikacji i infekcji, a także krótszy czas rehabilitacji po operacji. Podstawową wadą takiego rozwiązania jest niestety cena zakupu urządzenia, która wynosi przynajmniej milion dolarów amerykańskich. Z tego powodu w Polsce znajdują się tylko dwa egzemplarze robotów chirurgicznych, jeden w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu oraz drugi w Specjalistycznym Szpitalu Miejskim im. Kopernika w Toruniu. Drugą najpoważniejszą z wad jest czasochłonne i kosztowne szkolenie lekarza w obsłudze i praktycznym wykorzystaniu robota.

Choć wciąż wywołują wiele kontrowersji, roboty chirurgiczne to przyszłość tej dziedziny medycyny. Robotyka jako technologia bardzo szybko się rozwija, a wraz z jej postępami pojawia się nadzieja na tańsze i szersze zastosowanie robotów chirurgicznych.

ŹRÓDŁA: interia.pl, ox.ac.uk, intuitivesurgical.com


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus