×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Jak usunąć kurzajkę? Poznaj 5 sprawdzonych sposobów

Jeśli zauważysz na swojej dłoni lub stopie brodawkę, a szukając w Internecie informacji, co to może być, znajdziesz ciąg słów „kurzajka – wirus brodawczaka – HPV”, to nie wpadaj od razu w panikę! Wyjaśniamy, czym jest kurzajka i jak się jej pozbyć.

Jak wygląda kurzajka?

Kurzajki są zmianami skórnymi przypominającymi zrogowaciałą grudkę. Zwykle są niebolesne, a otaczająca je skóra nie ma znamion stanu zapalnego. Kurzajki pojawiające się na stopach oraz na dłoniach – głównie palcach, wałach paznokciowych, ale niekiedy również pod płytką paznokcia – mają nierówną, szorstką powierzchnię w kolorze skóry lub są szarobrunatne. Mogą osiągać wielkość od 5 mm do nawet 2 cm. Występują pojedynczo lub tworzą skupiska. Kurzajki na stopach łatwo odróżnić od zwykłego odcisku: na szczycie mają wiele widocznych punkcików – zakończeń naczynek krwionośnych, które przypominają czarne kropeczki.

Skąd się bierze kurzajka?

Kurzajki są wywoływane przez wirusa brodawczaka ludzkiego HPV (Human Papilloma Virus). Do infekcji dochodzi przez bezpośredni kontakt z inną zainfekowaną osobą. Zdrowa skóra i prawidłowo działający układ odpornościowy są wystarczającą barierą chroniącą przed wirusem HPV. Jednak wystarczy uszkodzony naskórek, aby wirus mógł dostać się do organizmu. Osłabiony układ odpornościowy przegra w walce z wirusem HPV, który może funkcjonować w organizmie nawet kilka miesięcy, do czasu pojawienia się pierwszych widocznych zmian w postaci brodawek. W tym czasie zakażona osoba, która jest nosicielem, może zakażać kolejne osoby. Kurzajki najczęściej pojawiają u dzieci i młodzieży, ale nie oznacza to wcale, że osoby dorosłe są poza grupą ryzyka. Szacuje się, że w polskiej populacji około 70 proc. osób jest nosicielem wirusa HPV. Przez znajomość tych danych nasuwa się myśl, że wcale nie tak trudno się zakazić.

Wirus HPV – jak dochodzi do zakażenia?

Podstawą profilaktyki jest zachowanie podstawowych zasad higieny i unikanie kontaktu z osobami zakażonymi. Należy więc korzystać wyłącznie z własnego ręcznika, gąbki, odzieży – zwłaszcza skarpet czy butów. Wybierając się na basen, koniecznie trzeba zabierać ochronne obuwie – klapki basenowe nie powinny opuszczać naszych stóp nie tylko pod natryskiem i w szatni, ale też na płycie basenu. Nie chodźmy boso po cudzym dywanie czy wykładzinie, ale unikajmy również sytuacji, kiedy gość boso będzie chodził w naszym mieszkaniu. Podczas wyjazdów źródłem zakażenia może być hotelowa wykładzina, pomosty przy basenie czy jeziorze, szatnie i natryski – wszystkie miejsca, gdzie nosiciel mógł chodzić boso. To podstawowe zasady bezpieczeństwa chroniące nas nie tylko przed HPV, ale i przed innymi zakażeniami – na przykład grzybiczymi.

O ile wdrożenie i stosowanie podstawowych zasad higieny nie powinno być trudne, o tyle już unikanie bezpośredniego kontaktu z zakażoną osobą może okazać się skomplikowane.

Otóż wystarczy, że będziemy mieć otarty naskórek lub niewielkie skaleczenie, a przy podaniu dłoni na przywitanie zostaniemy hojnie obdarowani niemiłym gościem – wirusem HPV. Co wtedy?

Leczenie kurzajki – sprawdzone metody

Jeśli okaże się, że zmiany, które zauważyliśmy na skórze, to faktycznie brodawki zwane potocznie kurzajkami, warto zastosować ogólnie dostępny i sprawdzony domowy sposób – sok z glistnika. Glistnik jaskółcze ziele to niepozorna bylina, w Polsce pospolita na całym obszarze. Jej niezwykłe właściwości były wykorzystywane już w starożytności. Sok mleczny z glistnika używany jest jako lek skutecznie usuwający kurzajki na skórze. Mechanizm działania polega na blokowaniu podziałów komórek w obrębie zmiany skórnej oraz ograniczaniu replikacji wirusa HPV. Glistnik uważany jest za najbardziej skuteczny naturalny lek przeciwko brodawkom. Podobnie działa sok mleczny z mniszka pospolitego, przy czym skuteczny jest on we wczesnych fazach tworzenia się brodawek.

Krioterapia, czyli zamrażanie kurzajek, to kolejny sposób na pozbycie się ich. W trakcie zabiegu odczuwalny jest niewielki dyskomfort. Po zabiegu w obrębie skóry poddanej krioterapii często pojawiają się pęcherz i zaczerwienienie. W ciągu kilku dni kurzajka ciemnieje, a w wyniku obumarcia komórek tworzy się strup. Po paru kolejnych dniach strup odpada, a po kurzajce nie zostaje najmniejszy ślad.

Inną skuteczną, ale inwazyjną metodą na pozbycie się kurzajek jest łyżeczkowanie kurzajki. Podczas zabiegu wycina się kurzajkę wraz z korzeniem. W miejscu zabiegu może pozostać przebarwienie. Jeśli łyżeczkowanie miało miejsce na dłoni, to mogą wystąpić problemy z wykonywaniem czynności manualnych. Jeśli na stopie – może sprawiać trudności w chodzeniu.

W walce z kurzajkami może pomóc także czosnek. Jego silne działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe jest powszechnie znane. Okład ze zmiażdżonego ząbka czosnku zaklejony plastrem na zmienionej skórze może zwalczyć HPV.

Składnik czosnku – Allium sativum – wykazuje silne działanie przeciwwirusowe i hamujące rozmnażanie komórek zakażonych wirusem. W jednym z badań zastosowanie wyciągów z czosnku doprowadziło do całkowitego ustąpienia brodawki skórnej bez nawrotów po trzech-czterech miesiącach.

Kolejna równie skuteczna, ale bardziej inwazyjna metoda na usuwanie kurzajek to zastosowanie lasera CO2 – dwa badania potwierdziły, że nawet 70 proc. osób poddanych zabiegowi laserowemu CO2 zostało wyleczonych z kurzajek, a nawrót nie nastąpił po 12 miesiącach. Jednak zabieg powoduje ból, przedłuża czas gojenia się ran i pozostawia widoczne blizny.

Istnieje również stara metoda „na Tomka Sawyera”. O północy trzeba pójść samemu w głąb lasu, odszukać zgniły pień, w którym po deszczu zbiera się woda, odwrócić się plecami do drzewa, rękę wetknąć w otwór i powiedzieć: „Na ropuchę i purchawki, zgniła wodo, zjedz brodawki”… Szczerze jednak nie polecamy. Stanowczo lepiej zaufać sprawdzonym i skutecznym metodom, bo kurzajek naprawdę da się pozbyć raz na zawsze!


Podziel się: