Leki z marihuaną wciąż niedostępne w aptekach

W teorii już od trzech tygodni konopie są legalnym surowcem farmaceutycznym na polskim rynku, z którego można sporządzać leki. Jak jednak zauważa „Rzeczpospolita”, w praktyce ich sprzedaż jest niemożliwa, ponieważ wciąż nie uchwalono przepisów dopuszczających ją do obrotu.

Konopie indyjskie w różnych formach są dopuszczone do legalnego użytku w przemyśle farmaceutycznym na mocy art. 33a-33d ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Podkładka ustawowa to jednak nie wszystko – by można było wytwarzać i sprzedawać leki, konieczny jest wniosek o dopuszczenie surowca do obrotu. Jego projekt wciąż znajduje się w konsultacjach i nie wiadomo, kiedy z nich wróci. Kolejny problem wiąże się z czasem oczekiwania na rejestrację suszu w charakterze surowca farmaceutycznego. Na wydanie jej Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych ma aż 270 dni, co skutecznie zniechęca potencjalnych dystrybutorów chcących sprowadzać susz z zagranicy. Cytowany przez „Rzeczpospolitą” Mariusz Politowicz z Naczelnej Rady Aptekarskiej podejrzewa, że potencjalni dystrybutorzy boją się wzmożonych kontroli, których można się spodziewać biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z substancją narkotyczną. 

Brak leków to cios w pacjentów

Na tej sytuacji cierpią przede wszystkim pacjenci, którzy liczyli na ułatwienie dostępu do leków na bazie marihuany.

Preparaty na bazie marihuany są stosowane głównie w leczeniu dolegliwości bólowych, szczególnie u pacjentów z zaawansowanymi nowotworami oraz cierpiącymi na długotrwałe bóle neuropatyczne.

Użycie tych leków poprawia również samopoczucie, uśmierzając różne dolegliwości oraz pobudza apetyt, co jest szczególnie ważne u pacjentów onkologicznych, którzy bardzo często cierpią na niedowagę i są wyniszczeni terapią. Leki zawierające kanabidol (CBD) mogą okazać się również bardzo pomocne w leczeniu wielu uzależnień, takich jak alkoholizm, lekomania i narkomania. Choć związek ten sam kojarzy się z narkotykiem, działa zupełnie przeciwnie zwiększając skuteczność leczenia.

Jak zdobyć leki z medyczną marihuaną?

Przepisy legalizujące medyczną marihuanę weszły w życie 1 listopada. Zgodnie z nimi receptę na leki wykonane z marihuany medycznej może wystawić każdy lekarz, który powinien określić dopuszczalne stężenie THC w preparacie. Będą one dostępne miedzy innymi w formie suszu, oleju, czopków czy kropli. W aptekach nie znajdziemy gotowych leków – zadanie ich sporządzenia otrzymali farmaceuci. Dopuszczalną, miesięczną dawkę marihuany medycznej wyznaczono na około 30 gramów, przy czym recepty na takie leki będzie można realizować nie tylko w kraju, ale też za granicą, tam gdzie jest to legalne. Lek sporządzony w zagranicznej aptece będzie wówczas można przywieźć do kraju. Szacuje się, że gram legalnej marihuany medycznej kosztować będzie około 50-60 złotych.

Teoria to jedno, ale jak widać, praktyka szwankuje. Problem tkwi nie tylko w braku stosownych przepisów, ale też lekarzy wykwalifikowanych na tyle, by móc trafnie wystawić receptę na medyczną marihuanę. Dr marek Bachański, czyli pierwszy polski specjalista, który leczył konopiami dzieci z lekooporną padaczką szacuje, że obecnie w naszym kraju doświadczenie w leczeniu marihuaną ma nie więcej niż 10 lekarzy. 

Źródło: Rzeczpospolita, Gazeta Wyborcza 


Podziel się: