OECD: sytuacja polskich pacjentów nie poprawia się

Na leki wydajemy najwięcej wśród krajów OECD, wydatki państwa na zdrowie plasują nas w ogonie Europy, a pod względem liczby lekarzy na 1000 mieszkańców również zamykamy kontynentalną listę. Najnowszy raport OECD pokazuje fatalny stan polskiej służby zdrowia.

Średnia długość życia mieszkańców państw OECD wynosi obecnie ponad 80 lat, przy czym w Polsce 77,6 lat, a więc nieco poniżej wspomnianej średniej. Szanse na najdłuższe życie mają przede wszystkim mieszkańcy państw Europy zachodniej (Hiszpania, Szwajcaria, Włochy, Francja), ale także Japonii (tu jest najdłuższa) czy Australii.

Na wzrost oczekiwanej długości życia w największym stopniu wpływa zwiększanie nakładów na zdrowie, natomiast na jej skrócenie palenie papierosów i spożywanie alkoholu, przy czym alkohol jest pod tym względem niemal dwukrotnie mniej groźny od tytoniu.

Państwo oszczędza na zdrowiu

Polska znajduje się w ogonie państw OECD jeśli chodzi o wydatki na zdrowie. W 2016 roku na ten cel w przeliczeniu na mieszkańca wydaliśmy 1798 dolarów, co daje nam przedostanie miejsce w Europie po Łotwie, gdzie rząd przeznacza na opiekę zdrowotną 1500 dolarów. Unijna średnia jest ponad dwa razy wyższa i wynosi 4 tys. dolarów per capita. Najlepsza sytuacja w Europie dotyczy Szwajcarii, gdzie wydatki zdrowotne w przeliczeniu na mieszkańca wynoszą niemal 8 tys. dolarów rocznie, z kolei w USA blisko 10 tys. dolarów. Więcej niż my na swoje zdrowie wydają więc również Czesi, Słowacy i Estończycy. Raport pokazuje także, jaki procent PKB, w ujęciu środków prywatnych i publicznych, przeznaczają na zdrowie poszczególne kraje. W Polsce odsetek ten wynosi w sumie 6,4 proc., z czego niemal 2 proc. stanowią prywatne wydatki ponoszone na zdrowie. 

Za mało operacji i niewielu lekarzy

Raport bierze pod lupę także standardy dotyczące wykonywania zabiegów i procedur medycznych, które przekładają się na bardziej efektywne leczenie. W tym względzie Polska wyrasta na niechlubnego lidera w dziedzinie operacji zaćmy, będącej najczęściej wykonywanym zabiegiem okulistycznym. W Polsce wspomnianych operacji w trybie jednodniowym, a więc nie wymagającym hospitalizacji, wykonuje się najmniej na świecie. Niewiele lepiej jest w przypadku liczby lekarzy, na których pomoc możemy liczyć.

W Polsce obecnie wynosi ona 2,3 lekarza na 1000 mieszkańców, co daje nam miejsce w ostatniej dziesiątce krajów OECD oraz ostatnią pozycję w Europie spośród krajów uwzględnionych w zestawieniu. Średnia OECD wynosi 3,4 lekarza na 1000 mieszkańców, a najwięcej medyków pracuje w Grecji, Austrii i Portugalii. 

Za leki płacimy najwięcej w OECD

Niechlubnym liderem jesteśmy także w kwestii refundacji leków. W 2015 roku odsetek ten w Polsce był najniższy spośród wszystkich państw 30 ujętych w badaniu. Wynika z niego, że Polacy musieli ponieść aż 66 proc. kosztów leków dostępnych w aptekach, przy średniej OECD wynoszącej 39 proc. Terapie farmakologiczne dla pacjentów są najtańsze w Niemczech, Luksemburgu i Francji, gdzie wydatki własne pacjentów na leki nie przekraczają 20 proc. Znacznie lepsza sytuacja panuje też na Słowacji, gdzie pacjenci z własnej kieszeni płacą za niecałe 30 proc. przyjmowanych leków. 

Źródło: Raport Health at a Glance, Medexpress.pl


Podziel się: