POZ bezpłatna dla wszystkich: prezydent podpisał ustawę

Andrzej Duda złożył podpis pod ustawą wprowadzającą zasadę, że każda osoba korzystająca z pomocy lekarza rodzinnego będzie mogła uzyskać takie świadczenie za darmo, niezależnie od tego, czy jest objęta ubezpieczeniem. W związku z tym niemal od początku 2017 roku świadczenia POZ staną się ogólnodostępne.

Wspomniane zasady wprowadza podpisana przez prezydenta ustawa z dnia 4 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. W jej ramach do systemu opieki zdrowotnej wprowadzono dwie zasadnicze zmiany, poza tą dotyczącą POZ również przywrócenie zasad finansowania szczepionek służących do przeprowadzania obowiązkowych szczepień ochronnych.

Lekarz dostępny bez ubezpieczenia

Modyfikacja przepisów dotyczących POZ zakłada, że nawet w przypadku negatywnej weryfikacji prawa do świadczeń, każda osoba będzie mogła skorzystać z nich nieodpłatnie. Nie oznacza to jednak zniesienia obowiązku potwierdzania wspomnianego prawa, co można zrobić za pośrednictwem systemu eWUŚ lub składając odpowiednie papierowe oświadczenie (np. druk typu RMUA). Jeśli jednak okaże się, że dana osoba nie ma prawa do ubezpieczenia, ponieważ nie odprowadza składek, nie będzie musiała ponosić podstawowych kosztów związanych z wizytą u lekarza. Ta zasada nie dotyczy jednak środków refundowanych wystawionych na receptę, do których zalicza się nie tylko leki, ale też wyroby medyczne oraz preparaty specjalnego przeznaczenia żywieniowego.

Koniec problemów z eWUŚ? 

Do tej pory wspomniane prawo do bezpłatnej opieki dotyczyło wyłącznie ubezpieczonych figurujących w systemie eWUŚ, co bywało problematyczne, ponieważ system nie zawsze pokazuje prawidłowe dane. Trudności w weryfikacji dotyczą zwłaszcza osób niezatrudnionych, takich jak osiemnastolatkowie (których do ubezpieczenia nie zgłosili rodzice), studenci, emeryci czy kobiety w ciąży przebywające na zwolnieniu lekarskim.

W takiej sytuacji pacjent musi wypełnić ważne przez pół roku oświadczenie o fakcie posiadania ubezpieczenia. Wspomniany projekt obejmuje nie tylko standardowe świadczenia POZ, ale również te udzielane w ramach opieki nocnej i świątecznej, które zazwyczaj dotyczą przypadków nagłych i wymagających szybkiej interwencji.

Darmowe wizyty już od stycznia 2017

Jak czytamy na stronie prezydenta, „Konsekwencję wprowadzenia ww. zmiany stanowi umorzenie postępowań mających na celu wydanie decyzji administracyjnych ustalających obowiązek ponoszenia kosztów udzielonych świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej oraz umorzenie postępowań egzekucyjnych zmierzających do uzyskania tych należności”.

Ustawa wchodzi w życie w 14 dni od jej  podpisania, co oznacza, że przynajmniej w teorii, wizyty u lekarzy rodzinnych staną się ogólnodostępne już od pierwszych tygodni stycznia. 

Kolejny krok: likwidacja NFZ

2017 rok ma być przełomowy dla ochrony zdrowia, a największą ze zmian ma być właśnie objecie wszystkich Polaków opieką lekarzy rodzinnych niezależnie od ich statusu ubezpieczeniowego. Zgodnie z szacunkami, obecnie bez prawa do opieki zdrowotnej pozostaje około 6 proc. Polaków. Ta rewolucja w dostępie do świadczeń wiąże się z planowaną na początek przyszłego roku likwidacją Narodowego Funduszu Zdrowia i przekazaniem finansowania świadczeń medycznych bezpośrednio do budżetu państwa.

Więcej pracy dla lekarzy

Dla lekarzy rodzinnych zmiany oznaczają dodatkowe obowiązki, których już dziś mają w nadmiarze. Zgodnie z danymi, na które powołuje się „Rzeczpospolita”, lekarz POZ nie powinien mieć pod opieką więcej niż 1800 pacjentów, przy czym 1500 to liczba optymalna. Niektórzy z nich są jednak zmuszeni leczyć od 3 do 4 tys. osób. Wspomniane wytyczne są oczywiście uśrednione na podstawie założenia, że każda wizyta zajmuje mniej więcej tyle samo czasu. Jeśli jednak wśród pacjentów lekarza rodzinnego przeważają seniorzy lub dzieci, sytuacja się komplikuje, ponieważ najstarsi i najmłodsi pacjenci wymagają najwięcej uwagi i czasu.

Źródło: Medexpress, Rzeczpospolita


Podziel się: