Resort zdrowia chce zlikwidować standardy opieki okołoporodowej?

Bez rozgłosu i konsultacji z ekspertami Sejm przyjął zmiany w ustawie o działalności leczniczej, które, choć w teorii zmieniają tekst ustawy w niewielkim stopniu, w praktyce oznaczają rewolucję dla rodzących. Z ustawy zniknęło stwierdzenie „standardy opieki okołoporodowej”, co zdaniem Fundacji Rodzić po Ludzku de facto neguje wszystkie osiągnięcia wypracowane w zakresie opieki okołoporodowej w ostatnich latach.

Uchwalona w czerwcu tego roku ustawa zakłada, że od 2019 roku minister zdrowia nie będzie określał standardów opieki okołoporodowej, a tylko standardy organizacyjne opieki zdrowotnej, natomiast szczegółowego opisu wspomnianych procedur mają dokonywać towarzystwa naukowe.

Koniec z „rodzeniem po ludzku”?

Dla rodzących oznacza to postawienie pod znakiem zapytania zasad wypracowywanych od 2007 roku przez zespół ekspertów, w skład którego wchodzili położnicy, neonatolodzy, położne i organizacje społeczne, reprezentowane przez fundację Rodzić po Ludzku. Efektem współpracy był dokument określający sposoby postępowania z pacjentką w ciąży, skupione na zapewnieniu jej i dziecku możliwie największego komfortu i bezpieczeństwa. Standardy umożliwiały kobietom między innymi przyjmowanie dowolnej, wygodnej pozycji przy porodzie, rodzenie w wodzie (w wannie lub pod prysznicem), wybór sposobu parcia czy nieprzerwany kontakt z dzieckiem po porodzie. Gdyby w którymś z przypadków im odmówiono, matki mogły złożyć skargę powołując się standardy. Jeśli ich zabraknie, taka skarga będzie bezpodstawna. W myśl nowych zasad jakość opieki ma zależeć od praktyk i zwyczajów panujących w danej placówce lub uznawanych przez konkretnego lekarza.

Rozporządzenie opisujące standardy opieki okołoporodowej zostało przyjęte przez ministra zdrowia pod koniec 2012 roku. Zawiera zapisy mówiące, że personel szpitalny powinien szanować prawo kobiety do prywatności i intymności, tłumaczyć sposoby radzenia sobie z bólem i zachęcać do przyjmowania pozycji, w której rodzenie będzie najwygodniejsze dla niej. Określała one także, że nacinanie krocza powinno być ostatecznością uzasadnioną medycznie, a tuż po porodzie kobieta ma prawo do kontaktu z dzieckiem „ciało z ciałem” przez dwie godziny.

Kobiety w trudnej ciąży pod specjalną opieką

W połowie tego roku do standardów opieki nad ciąża fizjologiczną dołączyły te dotyczące ciąży z ciężkimi wadami, uniemożliwiającymi dziecku przeżycie. Zakładają one przede wszystkim delikatność przy przekazywaniu takich informacji oraz umożliwienie kobiecie oraz ojcu dziecka skorzystania ze wsparcia psychologicznego. Z kolei kobieta, która straciła dziecko, nie powinna przebywać w sali z ciężarnymi lub matkami zdrowych dzieci, żeby nie pogłębiać jej bólu.

Nowe standardy łagodzenia bólu

W tym roku w życie weszły także standardy związane z łagodzeniem bólu okołoporodowego, które po zmianie przepisów również mogą zostać zakwestionowane. Standardy porządkują procedurę znieczuleń i wprowadzają zasady łagodzenia bólu porodowego środkami farmakologicznymi i niefarmakologicznymi.

Rozporządzenie pozwala anestezjologowi na prowadzenie więcej niż jednego znieczulenia porodowego jednocześnie, jeśli uzna to za bezpieczne. Tuż po podaniu znieczulenia anestezjolog musi być obecny przy rodzącej przez co najmniej 30 minut i ma obowiązek monitorować jej stan przynajmniej raz na 1,5 godziny. W międzyczasie opiekę nad pacjentką mają sprawować pielęgniarki i położne anestezjologiczne.

Zalecenie wskazuje również, że znieczulenie farmakologiczne jest ostatecznością i w pierwszej kolejności powinno się łagodzić ból innymi metodami, takimi jak techniki oddechowe, ćwiczenia relaksacyjne, akupunktura, akupresura czy masaż. W razie ich niepowodzenia, lekarz może zastosować metody farmakologiczne, obejmujące podawanie opioidów, gazu rozweselającego lub znieczulenia zewnątrzoponowego, którego koszty od lipca pokrywa NFZ dzięki zwiększeniu wyceny porodu o 400 złotych.

Lekarze popierają zmiany

Standardy to jedno, ale ich przestrzeganie jest inną kwestią – wiele szpitali nadal się do nich nie stosuje. Przeciwny ich wprowadzaniu jest samorząd lekarski, którego przedstawiciele twierdzą, że nie powinno one mieć charakteru powszechnie obowiązującego, ale bardziej zaleceń i wskazówek, do których w miarę możliwości może stosować się personel medyczny. W opinii samorządu, standardy wiążą lekarzom ręce w sytuacjach, gdy z ich punktu widzenia sposób postępowania powinien być inny.

Standardy opieki okołoporodowej w obecnej wersji będą obowiązywać maksymalnie do końca 2018 roku.

Źródło: Medexpress, Rynek zdrowia


Podziel się: