×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Koronawirus a przeszczepy – grozi nam zapaść w transplantologii

Pandemia koronawirusa dotkliwie wpłynęła na wiele sfer naszego życia, zaczynając od szeroko pojętej ochrony zdrowia przez gospodarkę, kończąc na codzienności i zmianie reguł życia społecznego. Wiele mówi się o pacjentach zaatakowanych chorobami innymi niż COVID-19, których sytuacja pogorszyła się w związku z pandemią. Światowe dane pokazują, że pośrednimi ofiarami pandemii mogą być m. in. osoby oczekujące na przeszczep, ponieważ liczba narządów do transplantacji znacząco spadła w ostatnich miesiącach. 

Przeszczepy w czasie pandemii

Chorzy, którzy mają znacznie obniżoną odporność immunologiczną, a takimi bez wątpienia są pacjenci oczekujący na przeszczep oraz osoby po transplantacjach, są szczególnie narażeni na zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. W ich przypadku szansa na ciężki przebieg COVID-19 zakończony zgonem jest bardzo wysoka. Poltransplant bezwzględnie zaleca odroczenie pobrań narządów od żywych dawców. Transplantacje organów od dawców zmarłych są natomiast mocno ograniczone – dawca musi mieć zebrany wywiad epidemiologiczny zgodnie z aktualnymi zaleceniami Głównego Inspektoratu Sanitarnego. To wszystko wpływa na ogromny spadek liczby wykonywanych przeszczepów. 

Liczba transplantacji we Francji spadła o ponad 90 proc.

Te niepokojące informacje płyną z badania autorstwa naukowców z Uniwersytetu w Pensylwanii i organizacji Paris Transplant Group, opublikowanego w prestiżowym piśmie The Lancet. Wzięło ono pod lupę sytuację w transplantologii w Stanach Zjednoczonych i we Francji, czyli krajach, gdzie pandemia zebrała i wciąż zbiera ogromne żniwo.

W przypadku Francji liczba przeszczepów w kwietniu zmniejszyła się aż o 91 proc. w porównaniu z poprzednimi miesiącami, natomiast w USA odsetek ten wyniósł 50 proc. Przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, że w obecnej sytuacji wszyscy dawcy organów muszą być sprawdzani pod kątem ewentualnego zakażenia SARS-CoV-2, co przy skali pandemii i niewystarczającej liczbie testów stanowi ogromny problem.

Ośrodki zajmujące się przeszczepami nie mogą wykorzystywać organów od dawców, którzy byli zarażeni koronawirusem lub też istnieje duże prawdopodobieństwo, że mogli się nim zakazić, ponieważ byli na niego eksponowani. Największą redukcję zaobserwowano w przypadku przeszczepów nerek, które często są wykonywane dzięki donacji altruistycznej, czyli od dawców żywych. Poza nimi spadła również liczba wykonywanych transplantacji serc, płuc czy wątroby. 

Mniej dawców to mniej przeszczepów

Takie wnioski wyciągnięto z analizy danych z trzech jednostek zajmujących się przeszczepami w obu krajach, czyi Francji i USA. Naukowcy porównali statystyki dotyczące przeszczepów w okresie sprzed wybuchu pandemii (jako umowną datę wybuchu przyjęto 6 marca 2020 r.) do końca pierwszego miesiąca trwania pandemii, czyli 5 kwietnia. Obserwacje pokazały wyraźny spadek transplantacji wraz ze wzrostem liczby osób zakażonych, mówimy więc o relacji odwrotnie proporcjonalnej – wraz z liczbą zakażeń organów do przeszczepów ubywało. 

W USA liczba narządów pobranych do przeszczepu zmniejszyła się ze 110 dziennie w okresie sprzed pandemii do zaledwie 60 na dobę w miesiącu pandemicznym. W przypadku transplantacji nerek, ich liczba spadła z niemal 65 dziennie przed do 35 w pierwszym miesiącu pandemii. W przypadku Francji tak ogromny spadek wykonywanych przeszczepów, przekraczający 90 proc., jest związany z bardzo ścisłą kwarantanną nałożoną na obywateli, która w znacznym stopniu uniemożliwiła nie tylko normalne funkcjonowanie i poruszanie się, ale też wykonywanie wielu procedur medycznych.

W USA nie doszło do nałożenia odgórnych restrykcji na wszystkich obywateli. O ich natężeniu i dotkliwości decydują władze stanowe, a w efekcie w niektórych stanach USA panuje reżim sanitarny, natomiast w innych ograniczenia są znacznie mniej uciążliwe. Ten fakt wpłynął co prawda na mniejszy spadek liczby przeszczepów, ale prawdopodobnie przyczynił się z kolei do ogromnego rozpowszechnienia SARS-CoV-2 w całych Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, które pod tym względem przegoniły kolebkę pandemii, czyli Chiny. 

Polska transplantologia także odczuła skutki pandemii

Skutki pandemii odbiły się także na skali przeszczepów w Polsce. Nasza transplantologia od lat boryka się z niedoborami, a obecna sytuacja z pewnością nie wpłynie pozytywnie na ten stan.

W porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami tego roku, w kwietniu wyraźnie zmalała liczna zmarłych dawców narządów. W pierwszym kwartale 2020 r. średnia miesięczna liczba dawców narządów wynosiła około 50, w kwietniu zaledwie 23 (odpowiednio: 30 i 16 dawców rzeczywistych).

Znacząco spadła także liczba wykonanych w kwietniu przeszczepów. W styczniu, lutym i marcu wykonywano nie mniej niż 90 transplantacji miesięcznie (w rekordowym styczniu 111), natomiast w kwietniu tylko 52. 

Spadek, podobnie jak w przypadku USA i Francji, dotyczy głównie przeszczepów nerek. W kwietniu wykonano ich 32, podczas gdy w poprzednich miesiącach liczba ta tylko w marcu była niższa niż 60. Znaczny spadek dotyczy też transplantacji wątroby, płuc czy serca. Poltransplant prowadzi także statystyki dotyczące przeszczepiania tkanek oka i w tym względzie również spadek jest znaczący. W styczniu i lutym wykonano odpowiednio 127 i 111 takich operacji, w marcu, czyli na początku pandemii, było ich 70, a w kwietniu już tylko 33.

Bibliografia  zwiń/rozwiń

  1. R. Funnell, Covid-19 outbreak sees sharp reduction in donated organs and transplant procedures, "iflscience.com" [online], https://www.iflscience.com/health-and-medicine/covid-19-outbreak-sees-sharp-reduction-in-donated-organs-and-transplant-procedures/, [dostęp:] 12.05.2020 r.
  2. Centrum Organizacyjno–Koordynacyjne ds. Transplantacji "Poltransplant”, "poltransplant.org" [online], http://www.poltransplant.org.pl/statystyka_2020.html, [dostęp:] 12.05.2020 r.

Podziel się: