Dbaj o serce dobrym snem
Katarzyna Szulik

Dbaj o serce dobrym snem

Rola nocnej regeneracji dla organizmu jest ogromna, dlatego naukowcy nie ustają w staraniach wyliczenia optymalnej dla zdrowia ilości snu. Ostatnie badania obaliły prymat 8 godzin, jednak drastyczne zmniejszenie tej liczby również może szkodzić, a konkretnie sprzyjać rozwojowi chorób układu sercowo-naczyniowego.

Zespół naukowców z Centro Nacional de Investigaciones Cardiovasculares Carlos III w Madrycie postanowił sprawdzić, w jaki sposób obiektywnie mierzona ilość snu wpływa na zdrowie serca, a konkretnie na podwyższone ryzyko rozwoju miażdżycy. Taki efekt sugerowały prowadzone wcześniej badania, których wyniki Hiszpanie postanowili zweryfikować.

W przeprowadzonym przez nich badaniu udział wzięły niemal 4 tysiące pracowników banków obojga płci, których średnia wieku wyniosła 47 lat. Uczestnicy nie byli chorzy na żadną chorobę układu sercowo-naczyniowego, a ich zadaniem było spędzenie siedmiu dób z aktygrafem, czyli urządzeniem mierzącym między innymi długość snu, liczbę przebudzeń i ogólny czas aktywności. Te dane skorelowano z wynikami komputerowej tomografii serca.

Zbyt krótki sen grozi rozwojem miażdżycy

Wyniki badania pokazały, że osoby, których długość snu wynosiła średnio 6 godzin na dobę, były o 27 proc. bardziej zagrożone rozwojem miażdżycy od śpiących co najmniej 7 godzin w ciągu doby.

Osobne wyliczenia dotyczyły osób, których jakość snu uznano za złą niezależnie od jego długości. Mowa o sytuacjach, gdy nocny odpoczynek przerywały częste przebudzenia, a okres głębokiego snu był stosunkowo krótki. W tym wypadku ryzyko miażdżycy w porównaniu z osobami z dobrym snem wzrastało aż o 34 procent. Krótszy sen i jego gorsza jakość wiązały się między innymi z częstszym spożyciem alkoholu i piciem kawy. Zwiększone ryzyko miażdżycy zaobserwowano też u osób śpiących ponad 8 godzin, aczkolwiek mowa o bardzo niewielkiej liczbie badanych.

Regularny odpoczynek sprzyja sercu

Naukowcy z Duke University Medical Center w Durham doszli do podobnych wniosków w kontekście snu i serca, przy czym oni wzięli pod lupę przede wszystkim regularność snu. Zbadali oni senne nawyki 2 tysięcy ochotników w wieku od 54. do 93. roku życia. Uczestnicy badania przez siedem dni nosili trackery, które śledziły ich przyzwyczajenia dotyczące snu, a dodatkowo prowadzili własne „senniki”. Celem badaczy było sprawdzenie, czy zachodzi związek między nawykami dotyczącymi snu i markerami ryzyka kardiometabolicznego, a więc zapadnięcia na choroby serca, otyłość, nadciśnienie czy cukrzycę typu 2. Do wspomnianych markerów należą między innymi wysokie stężenie cukru i hemoglobiny A1C we krwi.

Jak się okazało – uczestnicy, którzy nie wypracowali rutyny snu, a więc kładli się i wstawali o zmiennych porach, ważyli więcej, mieli wyższe stężenie cukru i hemoglobiny A1C we krwi oraz wyższe ciśnienie. Na tej podstawie stwierdzono, że są oni bardziej narażeni na wystąpienie ataku serca lub udaru w porównaniu do osób, które sypiały o regularnych porach. Naukowcy stwierdzili również wyższe ryzyko wystąpienia depresji i większą podatność na stres u osób, które nie sypiały regularnie.

Badanie miało wymiar przede wszystkim obserwacyjny – naukowcy nie są w stanie stwierdzić, z jakich przyczyn wypływa relacja między wspomnianymi chorobami a jakością snu. Nie można więc wyciągać daleko idących wniosków, jednak z myślą o własnym zdrowiu warto szanować czas nocnego wypoczynku i starać się chodzić spać o podobnej porze każdego dnia.

Lepiej spać krócej niż dłużej

Wpływ długości snu na zdrowie badał też zespół naukowców z Centrum Chirurgii Serca im. Onassisa w Atenach. Zgodnie z profilem kliniki naukowców interesowało przede wszystkim to, w jaki sposób długość snu przekłada się na kondycję układu krążenia, a tym samym na zdrowie serca. By to zrobić, przeanalizowali wyniki 11 badań opublikowanych na przestrzeni 5 lat, które dotyczyły tego zagadnienia. Obiektem ich zainteresowania były osoby, które spały mniej niż 6, od 6 do 8 i ponad 8 godzin każdej nocy. Jak się okazało, na pracę układu krążenia najlepiej wpływała umiarkowana ilość snu, mieszcząca się w przedziale między 6 a 8 godzin. Ze zdrowotnego punktu widzenia lepiej jednak nie dosypiać niż spędzać we śnie zbyt dużo czasu. Osoby śpiące poniżej 6 godzin na dobę były o 11 procent bardziej zagrożone wystąpieniem chorób układu krążenia w porównaniu z tymi, których długość snu mieściła się we wspomnianej normie. Z kolei regularne przesypianie ponad 8 godzin na dobę zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia wspomnianych schorzeń o nawet 33 procent.

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi

Polecane artykuły

  • Które ryby warto przyrządzić na święta?

    Trudno wyobrazić sobie świąteczny stół bez ryby. Oprócz tradycyjnego karpia czy śledzia warto w oryginalny sposób zaserwować również inne gatunki tej niezwykle zdrowej potrawy. 

  • Święta w ciąży – co może jeść ciężarna, a czego musi unikać?

    Kobieta w ciąży powinna jeść nie za dwoje, a dla dwojga, musi starać się tak komponować swoją dietę, aby dostarczała ona maluszkowi wszystkich niezbędnych składników. Znalezienie balansu między smakiem i zdrowiem może być szczególnie trudne w święta, gdy stół wręcz ugina się pod ciężarem aromatycznych potraw. 

  • Pachnące święta - przegląd korzennych przypraw

    Imbir, cynamon i anyż trafiają do każdej polskiej kuchni w okresie przedświątecznym jako składniki pierniczków, ciast i kompotu z suszu. Warto o nich pamiętać, ponieważ usprawniają trawienie, dzięki czemu łagodzą skutki świątecznego przejedzenia. Ulga w dolegliwościach żołądkowych to jednak tylko jedna z wielu prozdrowotnych właściwości korzennych przypraw.

  • Jak chronić się przed koronawirusem? Oficjalne zalecenia WHO i Ministerstwa Zdrowia

    Koronawirus zaatakował już ponad 100 tys. ludzi w ponad 100 krajach na całym świecie. WHO mówi o pandemii, jednak zaleca spokój, ostrożność i postępowanie, które zminimalizuje ryzyko zakażenia.  Jak zadbać o zdrowie swoje i bliskich w czasie podwyższonego zagrożenia?

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

  • Koronawirus u dzieci – czy naprawdę większość przechodzi go bezobjawowo?

    Pandemia koronawirusa uderzyła przede wszystkim w seniorów, natomiast wśród najmłodszych odnotowano stosunkowo niewiele zakażeń i ofiar COVID-19. Większość dzieci przechodzi infekcję łagodnie lub nawet bezobjawowo, co jednak nie oznacza, że choroba im nie zagraża – ostrzegają badacze z Rutgers University. Zgodnie z ich badaniem, dzieci i nastolatki również są narażone na ciężki przebieg choroby, zwłaszcza gdy posiadają choroby towarzyszące.

  • Jak w okresie izolacji spowodowanej koronawirusem zachować równowagę psychiczną?

    Ostatnie miesiące drastycznie ograniczyły nasze możliwości w zakresie opuszczania domów i utrzymywania standardowych kontaktów towarzyskich. Dla wielu były one więc czasem intensywnego nadrabiania zaległości serialowych, książkowych czy filmowych. Jak się okazuje, taka forma spędzania czasu jest nie tylko przyjemna i skuteczna w przyspieszaniu jego upływu – w tym trudnym czasie pozwala utrzymać równowagę psychiczną. Naukowcy nazywają to zjawisko nietradycyjną socjalizacją.

  • COVID-19 a ciąża: nikłe szanse na zarażenie dziecka koronawirusem podczas porodu

    Rozłąka z dzieckiem tuż po porodzie to traumatyczne przeżyci dla każdej matki, do którego w wielu wypadkach zmusiła pandemia. W trosce o zminimalizowanie ryzyka zakażenia, matki chore na COVID-19 rodzą przez cięcie cesarskie i są izolowane od dziecka tuż po porodzie, bez możliwości kontaktu i naturalnego karmienia do chwili stwierdzenia, że niebezpieczeństwo związane z chorobą minęło. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że te środki ostrożności są zbyt drastyczne, ponieważ ryzyko transmisji wirusa z matki na dziecko jest znikome. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij