Ałun – relikt dawnych czasów czy odkrycie teraźniejszości?

Wydawałoby się, że przedmiotem niniejszego artykułu jest całkiem błahy kosmetyk, nie do końca wpisujący się w dzisiejsze trendy marketingowe z zakresu kosmetyków i kosmetologii razem wziętych. Może i rzeczywiście po części to prawda, natomiast z pewnością ałun zyskał do tej pory spore grono zwolenników (i ciągle zdobywa kolejnych). Sięgają po niego osoby, które w sposób przemyślany i świadomy wybierają proste, nieskomplikowane rozwiązania – a więc ci, którzy w codziennej pielęgnacji pasjonują się produktami naturalnymi, pozbawionymi zbędnej chemii.

Dużo się obecnie pisze o naturalnych składnikach (np. ekstraktach roślinnych) znajdujących się w dostępnych na rynku kosmetykach (drogeryjnych i aptecznych), często zapominamy natomiast o takich specyfikach, które same w sobie stanowią czystą naturę. Jednym z ciekawszych produktów tego typu jest właśnie nasz ałun.

Czym właściwie jest ałun?

Ałun to naturalnie występujący w przyrodzie minerał. Spotyka się go głównie w formie ziarnistych skupień naciekowych, tworzy on naloty i wykwity. Jest kruchy, łatwo rozpuszcza się w wodzie, często zawiera w swoim składzie domieszki innych pierwiastków – sodu, manganu, żelaza i amonu. Jest minerałem szeroko rozpowszechnionym na świecie, w Polsce występuje m.in. na Dolnym Śląsku.

Pierwsze wzmianki o ałunie znaleziono już w starożytnych Chinach i Egipcie, jest to zatem produkt znany od wieków. Posiada właściwości hipoalergiczne, neutralizuje zapach potu, nie barwi. Po zastosowaniu zostawia na skórze niewidzialną warstwę soli mineralnych hamujących rozwój bakterii odpowiedzialnych za nieprzyjemny zapach. Dziś ałun możemy kupić we wszystkich aptekach, drogeriach i sklepach zielarskich na terenie całego kraju.

Popularność ałunu wyniki przede wszystkim z tego, że najczęściej używa się kryształów pochodzących z naturalnych złóż. Kwestią często poruszaną w dyskusjach jest tu jednak obecność soli aluminium, czego zwolennicy całkowicie naturalnych kosmetyków nie do końca są w stanie wybaczyć.

Postaci ałunu

Ałun w kamieniu (kryształ) – może być kostką lub sztyftem, w obu przypadkach używa się go tak samo. Kryształ należy zmoczyć wodą, chwilę poczekać i natrzeć nim wybrane partie ciała, np. pachy lub miejsca po goleniu czy depilacji (twarz, nogi, okolice bikini). Można też zrobić odwrotnie - suchym kryształem potrzeć zwilżone wodą ciało. Po użyciu ponownie płuczemy kryształ i odkładamy tak, by mógł swobodnie wyschnąć. Ałun w sztyfcie był od zawsze środkiem tradycyjnie stosowanym u mężczyzn podczas golenia. Przyłożony do miejsca zacięcia błyskawicznie hamuje krwawienie (aluminium ścina białko i koaguluje krew), podczas gdy jego działanie przeciwbakteryjne sprzyja szybszemu gojeniu się otarć i drobnych ranek.

Ałun w proszku (puder) – najczęściej używany jako talk do stóp lub zasypka. Posypuje się nim skarpetki, wnętrze butów (usuwa nieprzyjemny zapach z obuwia) lub bezpośrednio stopy. Zapobiega poceniu się, uniemożliwia rozwój bakterii. Ałun w proszku można także wsypać do kąpieli, która ma działać antyseptycznie i zmniejszać potliwość, można także płukać takim roztworem jamę ustną, np. przy krwawieniu dziąseł lub aftach.

Ałun w płynie (spray) – bardzo wygodna forma aplikacji ałunu na skórę, jest to roztwór wody i sproszkowanego ałunu. Możemy spryskać nim pachy i inne okolice ciała, podobnie jak dezodorantem.

Właściwości ałunu

Podstawową właściwością, dla której ałun jest tak ceniony, jest jego działanie antybakteryjne. Powoduje ono, że na skórze zaaplikowanej tym środkiem nie rozwiną się żadne niepożądane drobnoustroje. Ałun zapobiega tym samym powstawaniu przykrego zapachu, możemy go zatem spokojnie stosować jako naturalny dezodorant (nie zawiera bowiem szkodliwych parabenów). Jako antyperspirant ałun sprawdza się słabo, choć dla osób, które mało się pocą, może być wystarczający. Mimo że posiada w składzie aluminium, nie ma dodatkowych substancji chemicznych, dzięki czemu możemy zaryzykować stwierdzenie, że jest naturalny. Nie zostawia śladów na ubraniu i – ponieważ jest bezzapachowy – można go swobodnie używać z kosmetykami zapachowymi (perfumami, wodami toaletowymi, mgiełkami odświeżającymi). Dodatkowo ałun nie zatyka porów, dlatego może być pomocny dla osób z tendencją do tworzenia się zapaleń mieszków włosowych. Aby użyć kosmetyku, należy zwilżyć go wodą, żeby nieco rozpuścić kryształ, a następnie nałożyć na skórę.

Reasumując, w domowej kosmetyce ałun ma dwa zastosowania. Po pierwsze stosuje się go jako środek przeciwpotny. Po zwilżeniu kryształu (ałun jest łatwo rozpuszczalny w wodzie) można nim posmarować pachy, a także inne okolice ciała, których pocenia się chcemy uniknąć (dłonie, stopy). Po drugie ałun działa ściągająco, powoduje skurcz naczyń krwionośnych, zmniejsza pory, a więc tamuje krwawienie.

Ze względu na wspomniane działanie antyseptyczne, kryształ można stosować także w leczeniu wyprysków skórnych i trądziku. Zmniejsza on również zaczerwienienie i swędzenie skóry po ukąszeniu owadów. Sproszkowany ałun wykorzystuje się jako talk do stóp.

Zalety ałunu

Jedną z niekwestionowanych zalet ałunu jest jego wydajność, szczególnie tego w sztyfcie lub krysztale. Może on starczyć nawet na kilka, kilkanaście miesięcy codziennego stosowania. Ponadto ałun jest bezwonny, czyli nie koliduje z zapachami ulubionych perfum czy perfumowanych kosmetyków do pielęgnacji ciała, których na co dzień używamy (balsamu, kremu, mleczka, itp.). Można go także zanurzyć w dowolnym olejku eterycznym, aby „nabrał” ładnego zapachu. Kolejną niewątpliwą zaletą ałunu jest to, że nie zostawia śladów na ubraniu i może być stosowany nawet na bardzo wrażliwą skórę. Co więcej, czas działania i użytkowania ałunu jest dłuższy niż zwykłych dezodorantów. Widzimy więc, że jest to produkt, który warto mieć w swojej kosmetyczce, ponieważ z uwagi na mnogość zastosowań, wcześniej czy później po niego sięgniemy. Można go zatem zdecydowanie okrzyknąć produktem uniwersalnym i ponadczasowym.


Podziel się: