Czy żywność light naprawdę odchudza?

- Jeśli ten jogurt ma aż 150 kcal, a ten oznakowany jest jako „fit”, to biorę ten drugi! – triumfalnie stwierdzasz podczas zakupów w supermarkecie. Wracasz do domu, sięgasz po produkt i z rozczarowaniem dochodzisz do wniosku, że nie dość, że smaku to on ma minimum, to w dodatku zjadłabyś coś jeszcze. Brzmi znajomo? Porozmawiajmy dziś o tym, czy żywność light faktycznie odchudza.

Czy napis „light” można umieścić na każdym lekkim produkcie?

Zgodnie z przepisami Unii Europejskiej oraz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), żywność, która może zostać opatrzona podpisem „light”, to żywność, której wartość kaloryczna jest mniejsza od wartości kalorycznej produktu typowego o co najmniej 30%, Produktami niskokalorycznymi możemy z kolei nazwać towary, których 100 g lub 100 ml dostarcza nie więcej niż 40 kcal. Żywność taka, tzw. żywność dietetyczna, w tym również żywność specjalnego przeznaczenia żywieniowego, odgrywa ważną rolę w profilaktyce i leczeniu wielu chorób przewlekłych niezakaźnych (tzw. cywilizacyjnych) – ale nie zawsze! Trudno przecież wymagać, aby batonik, nawet ten najlżejszy miał działanie terapeutyczne dla cukrzyka. W wyjątkowych przypadkach będzie jednak znacznie lepszym produktem niż jego oryginał. Trzeba tylko wiedzieć w jakich.

Czy ”light” jest tym samym co „fit” i „lekki”?

Żywność oznaczona jako „light” to niestety nie jedyny rodzaj produktów „dietetycznych” dostępnych na półkach sklepowych – i tu zaczyna się prawdziwy problem. Każdy z nas spotkał na pewno towar podpisany jako „lekki”, „fit”, „niskokaloryczny”, „super dietetyczny”, „figura”, ”fitness” etc. Niestety taka żywność może, ale wcale nie musi faktycznie być lekka. Oznaczenia te nie są bowiem regulowane przez żadne przepisy, zatem produkt fit wcale nie musi być lżejszy od oryginału. Czasami wręcz jest dokładnie odwrotnie (Lp. 3 – tabela 1)! Bywa, że na przykład płatki śniadaniowe reklamowane jako super lekkie i idealne na diecie redukcyjnej, kalorycznością niewiele różnią się od tradycyjnego produktu. Czekolada fit dostarcza porównywalną ilość energii, a jogurt dietetyczny, choć w 100g faktycznie zawiera mniej kalorii, to przy większym (i droższym!) opakowaniu finalnie dostarczy ich tyle samo co oryginał – nikt z nas nie oddzieli i nie wyrzuci przecież do kosza „zbędnych” 90 gramów.

Cukier z oryginalnego produktu jest eliminowany na rzecz sztucznych substancji słodzących takich jak aspartam czy acesulfam K – czyli słodzików, które nie posiadają żadnej wartości odżywczej. Warto dodać, że ich smak nie jest całkowicie przez nas akceptowany, posiada wyczuwalny metaliczny charakter, jak również – ich nadmiar może spowodować u niektórych rewelacje żołądkowe.

Tabela 1.

Lp.

PRODUKT REKOMENDOWANY JAKO LEKKI / 100 g

PRODUKT TRADYCYJNY / 100g

% OBNIŻONEJ KALORYCZNOŚCI

1

„X Figura – serek naturalny”

197 kcal

„X Delikatny – serek naturalny”

202 kcal

5

2

„X Camembert Figura”

294 kcal

„X Camembert naturalny”

350 kcal

16

3

„X - orzeszki niesolone light”

604 kcal (!)

„X - orzeszki solone, smażone”

596 kcal

+ 1,3 (!)

4

„X – majonez lekki”

448 kcal

„X – majonez Babuni”

700 kcal

36

5

„X light – jogurt poziomowo-truskawkowy”

60 kcal

„X – jogurt truskawkowy”

97 kcal

38,1

Mózgu nie oszukasz!

Jogurt „light” – ten prawdziwy „light”. Wygląd opakowania niby podobny do tego tradycyjnego, barwa produktu ta sama, a jednak zjadając go czujemy niedosyt. Bywa i tak, że sięgamy po drugie opakowanie rozgrzeszając się, że przecież zjadamy coś ultra lekkiego. Czy ktokolwiek z Was zastanawiał się kiedyś, czy aby przypadkiem finalnie nie zjada wówczas więcej niż gdyby zjadł oryginał? A jest tak bardzo często! Czy nie lepiej zjeść więc tradycyjny produkt, albo nawet samemu go uzdrowić dosypując przykładowo do naturalnego jogurtu porcję owoców? Choć kaloryczność takiego posiłku może przekroczyć wartość energetyczną oryginalnego produktu, zaręczamy Wam, że sytość po jego zjedzeniu (jak również wartość odżywcza!) będzie nieporównywalnie większa.

Po co w ogóle „light”?

Otyłość i nadwaga to globalny problem zdrowotny. W ciągu ostatnich lat, odsetek ludzi z nadmierną masą ciała wzrósł alarmująco. Według statystyk WHO, w 2005 roku problem nadwagi dotyczył aż 1,6 mld ludzi, a otyłości – ponad 40 mln osób dorosłych na całym świecie! W Polsce, nieprawidłową masę ciała (klasyfikowaną jako nadwaga bądź otyłość) ma prawie 60% Polaków. Z kolei w przypadku najmłodszych, według raportu International Obesity Task Force (IOTF) z 2005 r., 155 mln dzieci na świecie w wieku szkolnym ma nadwagę lub jest otyła, z czego 22 mln to dzieci poniżej 5 roku życia! 
W Europie, co 5 dziecko ma nadwagę. Średnio co roku, rozpoznaje się około 400 tys. nowych przypadków nadwagi i otyłości wśród dzieci i młodzieży.

Wszyscy dobrze wiemy, że za nadwagą idą poważne problemy natury zdrowotnej (sama nadwyżka kilogramów już nim jest), takie jak:

  • cukrzyca typu 2.
  • choroby sercowo-naczyniowe na tle miażdżycy i nadciśnienie tętnicze
  • choroby układu oddechowego (zespół bezdechu nocnego)
  • niektóre nowotwory złośliwe
  • choroby zwyrodnieniowe kości

Nadwaga i otyłość to także problemy natury psychicznej, zwłaszcza wśród dzieci. Kompleksy, izolowanie się od znajomych, nerwica, depresja – wszystko to może być skutkiem nieprawidłowego żywienia i wynikającego z niego złego wyglądu. Żywność dietetyczna jest więc w pewnym sensie odzewem na rosnący problem, ale i też niestety - niezłym biznesem dla większość firm. Idealny środek? Zapewne takowy nie istnieje, ale zawsze należy do niego dążyć. Jak? Czytajmy etykiety! Zawsze i wszędzie, na spokojnie analizujmy dwa, trzy, a nawet i cztery opakowania. Brakuje nam czasu? A czy zdrowie nie jest tego warte?

Otyłość jest szóstym co do ważności czynnikiem ryzyka odpowiedzialnym za liczbę zgonów na świecie! Stosowanie zamienników tradycyjnej żywności może, ale nie musi być elementem profilaktyki otyłości. Nadużywanie odtłuszczonej, lżejszej żywności może być też bowiem przyczyną niedoborów pewnych składników odżywczych, a ponadto – może generować inne problemy natury zdrowotnej.

Literatura:

Cerkaska A., Wybrane aspekty spożywania produktów light, WUM
Materiały własne – M.Brzegowy


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus