Przesiewowe badanie słuchu

Słuch jest zmysłem, który pozwala nam kontaktować się ze światem. Dlatego niezmiernie ważne jest, aby zadbać o niego od momentu narodzin, a nawet wcześniej.

Rozwój cywilizacji spowodował, że rola słuchu znacznie się zwiększyła. Zapewnia nam bezpieczeństwo w środowisku zewnętrznym. Umożliwia kontakty z innymi ludźmi, identyfikuje nasze emocje, pozwala opanować mowę i język. Czyni więc z nas osoby społeczne. A co za tym idzie, decyduje o naszej pozycji społecznej, zawodowej i towarzyskiej. W XX wieku wzrosła rola zawodów wymagających sprawnego głosu (a więc i słuchu , który go kontroluje i bez którego nie opanowalibyśmy mowy), w dużych aglomeracjach nawet do 87,5%, kiedy jeszcze na początku stulecia wynosiła ona ok. 20%. Późno wykryty i nie rehabilitowany niedosłuch spycha więc ludzi do grup społecznych najsłabiej uposażonych, pozbawionych możliwości rozwoju w każdej dziedzinie życia.

Badać jak najwcześniej

Wrodzony niedosłuch statystycznie zdarza się raz na 1000 urodzeń. W 80% spowodowany jest przyczynami genetycznymi, tylko w 20%to niedosłuch nabyty. Nie zawsze ujawnia się w pierwszych tygodniach życia. Około 1% wad słuchu daje o sobie znać w ciągu 2 pierwszych lat życia. Wymusza to konieczność wczesnych badań słuchu zaraz po urodzeniu i ich systematyczną kontynuację przez 24 miesiące. Tak powstała idea przesiewowych badań słuchu. Celem badań przesiewowych jest wyodrębnienie osób dotkniętych daną chorobą lub cechą na tyle wcześnie, aby było możliwe skuteczne jej leczenie lub zapobieganie powstania jej ujemnych następstw.

Zasadniczo są dwa typy badań przesiewowych - powszechne, kiedy bada się całą populację i dotyczące grup ryzyka. Pierwszy wariant, mimo tego, że jest znacznie droższy, został wprowadzony w Polsce. I słusznie, bowiem statystyki pokazują, że częstość występowania niedosłuchu jest sześciokrotnie większa niż niedoczynności gruczołu tarczowego, a piętnastokrotnie częstsza niż fenyloketonurii, monitorowanej w Polsce od lat. Niepokojący jest fakt, że niedosłuch do niedawna w 70% przypadków wykrywali rodzice. Ale wykrywali dosyć późno - tylko u co dziesiątego dziecka działo się to w pierwszym roku życia.

Reakcje na dźwięki a rozwój mowy

Średni wiek wykrycia niedosłuchu wynosi ok. 2 lat, a niedosłuchu średniego stopnia nawet 3 lata. Tymczasem reakcje na dźwięki rejestruje się już około 24 tygodnia życia płodowego. Dwuletnie dziecko powinno dysponować zasobem około 300 słów, a 3 letnie 1000-1500 i znajomością wszystkich części mowy. Budowanie prostego zdania to umiejętność 2 latka, a zdania złożonego 3 latka. Towarzyszy jej znajomość struktur gramatycznych języka. Proces opanowywania mowy kończy się w 7 roku życia, ale 2 pierwsze lata uważa się za tzw. krytyczne dla nabywania tej umiejętności. Jak ważne jest przeprowadzenie przesiewowych badań słuchu niech świadczy fakt, że gaworzenie występuje zarówno u dzieci słyszących jak i niesłyszących. A więc może być mylące dla rodziców i uśpić ich czujność.

Kogo zaliczamy do grupy ryzyka wystąpienia niedosłuchu?

  • noworodki z wagą urodzeniową poniżej 1500 g
  • noworodki z nasiloną żółtaczką o wysokim poziomie bilirubiny
  • dzieci z rodzin, w których występował niedosłuch
  • noworodki u których wystąpiło niedotlenienie w czasie porodu
  • dzieci matek, które w pierwszych trzech miesiącach ciąży chorowały na wirusowe choroby zakaźne (różyczka, grypa lub toxoplazmoza, cytomegalia)
  • noworodki u których zastosowano sztuczną wentylację, które przebywały w oddziale intensywnej opieki medycznej lub podawano im leki mogące uszkodzić narząd słuchu oraz dzieci, które zachorowały na bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

We wszystkich tych przypadkach badanie słuchu jest obligatoryjne. Odstąpienie od takiego postępowania może zaowocować zbyt późnym wykryciem niedosłuchu, a co za tym idzie opóźnieniem rehabilitacji.

Zasady badań przesiewowych słuchu

U dzieci z prawidłowym słuchem kontrole powinno powtarzać się co 6 miesięcy do ukończenia 2 roku życia. Dzieci z nieprawidłowym wynikiem badania muszą mieć kontynuowaną diagnostykę w wyspecjalizowanym ośrodku audiologicznym. Pierwszy wynik badania słuchu, wykonanego w oddziale noworodkowym wciągu 48 godzin po urodzeniu w przypadku dzieci zdrowych, jeżeli jest nieprawidłowy, nie musi oznaczać niedosłuchu. Należy pamiętać, że zawsze istnieje pewna liczba wyników fałszywie dodatnich, które w dalszej diagnostyce są korygowane jako prawidłowe. Nie jest to więc wyrok, ale podejrzenie wymagające weryfikacji.

Liczy się czas

Prawidłowe słyszenie decyduje o możliwości opanowania mowy i języka i to ogranicza nas w czasie. Długoletnie obserwacje, doprowadziły do wniosków, że im wcześniej (tzn. w pierwszym półroczu życia dziecka z ubytkiem słuchu) zastosuje się aparaty słuchowe i rozpocznie rehabilitację, tym lepsze są jej efekty w postaci opanowania mowy. Dlatego też przyjęto założenia, że niedosłuch należy wykryć i zdiagnozować w ciągu 6 miesięcy życia, aby móc dobrać i ustawić aparaty słuchowe oraz rozpocząć rehabilitację pod kierunkiem logopedy. Niezbędna jest także współpraca psychologa, a w perspektywie pedagoga. Nowoczesne techniki operacyjne pozwalają u niektórych pacjentów dokonywać tzw. wszczepów ślimakowych. W tych przypadkach założenie aparatu słuchowego w 6 miesiącu życia i rehabilitacja są także niezbędne. Implanty znajdują zastosowanie u dzieci około 2 roku życia. Wymagany jest jednak trening w klasycznych aparatach słuchowych poprzedzający zabieg operacyjny.

Co osiągnięto w ramach programu?

Polski program badań przesiewowych słuchu funkcjonuje od 2002 roku. Przyjęta wersja jest wariantem droższym, gdyż obejmuje wszystkie noworodki, rodzące się w naszym kraju. Od początku działania programu zbadano ponad 400 000 dzieci. Efektywność metody wyniosła w 2003 roku 98%. Na terenie kraju działa 60 ośrodków referencyjnych II i III stopnia rozmieszczonych dosyć równomiernie tak , aby dotarcie do nich nie nastręczało trudności. Obniżył się wiek wykrywania i aparatownia w przypadku niedosłuchów wrodzonych. Zmniejszyła się liczba wyników fałszywie dodatnich. Częstość występowania niedosłuchu w Polsce nie odbiega od podobnych statystyk krajów europejskich.

Nic nie zastąpi profilaktyki

Stare powiedzenie mówi: "lepiej zapobiegać niż leczyć". Program wczesnego wykrywania i leczenia wad słuchu jest realizacją tej idei. Nie należy jednak zapominać o innych działaniach takich jak szczepienia ochronne, poradnictwo genetyczne, ograniczenie stosowania środków uszkadzających narząd słuchu czy działaniach edukacyjnych. Wszystkie one mogą zmniejszyć częstość pojawiania się niedosłuchu u naszych dzieci.


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus