Kompleksowa pielęgnacja cery mieszanej

Cera mieszana to najbardziej popularny typ cery. Nie jest ona łatwa w pielęgnacji, ponieważ – jak sama nazwa wskazuje – stanowi połączenie cery tłustej z partiami, które można zaklasyfikować jako normalne lub suche. W odniesieniu do pielęgnacji cery mieszanej specjaliści kładą nacisk na dwa procesy, tj. usuwanie i normalizację wydzielania sebum oraz odpowiednie nawilżenie skóry. Bardzo ważny jest także odpowiedni dobór kosmetyków.

Oczywiście każdy człowiek jest inny, dlatego proporcje między częściami suchą i tłustą mogą wyglądać różnie. Niemniej jednak u znacznej grupy posiadaczy cery mieszanej da się zauważyć pewną prawidłowość co do partii twarzy, w której skóra jest przetłuszczona. Nadmiar sebum występuje z reguły w okolicach czoła, nosa i brody, czyli w tak zwanej strefie T. Strefa ta charakteryzuje się nadprodukcją łoju, co z kolei przekłada się na pojawianie się wyprysków i zaskórników. Zaobserwować można na niej liczne zaczerwienienia i rozszerzone pory. Skóra w strefie T bywa też lepka i nadmiernie się błyszczy. Dla odmiany policzki i okolice szczęki u osób o tym typie cery są najczęściej ściągnięte i przesuszone.

Nawilżenie – podstawa pielęgnacji

Kosmetyki przeznaczone do skóry mieszanej zawierają w swoim składzie surowce takie jak oczar wirginijski, zielona herbata, aloes, filtrat drożdżowy, skrobia, algi, tymianek, szałwia czy kwasy owocowe, które korzystnie wpływają na skórę. Cerze mieszanej nie służy za to odwodnienie, stosowanie peelingu mechanicznego czy preparatów na bazie alkoholu lub mydła.

Nadmierna konsumpcja cukru, produktów wysoko przetworzonych i ostrych przypraw oraz palenie papierosów również nie dodadzą cerze uroku. Używki warto zatem zredukować na rzecz zwiększonego zapotrzebowania na przyjmowanie wody.

Warto w tym miejscu podkreślić, że o ile stosowanie preparatów zmniejszających produkcję sebum warto ograniczać do strefy T, to nawilżanie jest kluczowym aspektem pielęgnacji – zarówno skóry przesuszonej, jak i tłustej. Niedobór wilgoci w strefie T może bowiem prowokować gruczoły łojowe do jeszcze większej produkcji łoju, co tylko podkreśli problematyczność tego obszaru. Największym wyzwaniem jest więc doprowadzenie do tego, by każda partia cery posiadała odpowiedni poziom zarówno nawilżenia, jak i natłuszczenia. Czasami osiągnięciem takiej równowagi uwieńczony zostaje dopiero długi okres eksperymentowania i testowania coraz to nowych preparatów.

Zasady pielęgnacji cery mieszanej

Wybór kosmetyków przeznaczonych stricte do pielęgnacji cery mieszanej jest bardzo szeroki. Dzięki nim nie musimy stosować oddzielnych produktów do mycia czy kremowania różnych partii twarzy. Jest to duże ułatwienie i oszczędność. W Internecie znaleźć można jednak również opinie zwolenników starej szkoły pielęgnacji, tzn. traktowania strefy T i policzków różnymi i odpowiednio dla nich dobranymi kosmetykami. Wydaje się więc, że najważniejsze jest tzw. indywidualne podejście, czyli obserwacja własnego wyglądu i dostosowywanie działań do potrzeb naszej skóry.

Pewnie zastanawiacie się, od czego w takim razie zacząć. Otóż w źródłach dotyczących pielęgnacji cery mieszanej powielany jest następujący (ogólny) schemat postępowania:

  • Mycie twarzy żelem – 2 razy dziennie, rano i wieczorem.
  • Tonizacja – 2 razy dziennie, rano i wieczorem.
  • Nakładanie kremu nawilżającego – 2 razy dziennie, rano i wieczorem. Wieczorem możemy nakładać kosmetyki regulujące wydzielanie łoju.
  • Stosowanie peelingu – 1 raz w tygodniu.
  • Maseczka odżywcza i nawilżająca – 1-2 razy w tygodniu.

Pokrótce omówimy teraz każdy z powyższych etapów pielęgnacji.

Mycie twarzy

Makijaż zmywać można za pomocą mleczek do demakijażu lub emulsji na bazie olejków. Niektórzy specjaliści zalecają stosowanie do tego celu również płynu micelarnego, który stanowi połączenie kosmetyku do demakijażu z tonikiem. Z jednej strony zawiera on substancje kojące, z drugiej normalizuje wydzielanie łoju. Usuwanie makijażu jest niezmiernie ważne; niezmyty makijaż będzie bowiem zapychał pory i może wspomagać namnażanie bakterii.

Do mycia samej twarzy poleca się stosowanie żeli lub pianek przeznaczonych typowo dla cery mieszanej. Mydło z zasady powinno się wyeliminować. Niektóre opracowania w części dotyczącej mycia cery mieszanej wymieniają jednak mydło glicerynowe wzbogacone o substancje nawilżające jako jedną z opcji do wypróbowania. Reguluje ono pracę warstwy lipidowej oraz regeneruje uszkodzenia skóry.

Na rynku dostępny jest również tzw. syndet, czyli kostka detergentowa o kwaśnym pH, która zawiera tylko do 10% mydła.

Niezależnie od tego, jaki rodzaj preparatu wybierzemy, dobrze, jeśli zawiera on witaminę E, olejki (rozmarynowy lub lawendowy), aloes, allantoinę, ekstrakty z ziół (oczaru wirginijskiego, rumianku, rozmarynu, zielonej herbaty) lub kwasy owocowe (jabłkowy, winogronowy, cytrynowy).

Na pojedyncze wypryski można przez kilka dni stosować serum punktowe, które nie będzie obciążać pozostałych partii skóry. Usuwanie zaskórników ułatwią nam natomiast specjalne plastry na nos z kwasem salicylowym.

Tonizacja

Toniki przywracają skórze właściwe pH po użyciu detergentów, łagodzą podrażnienia, rozświetlają oraz odświeżają cerę. Regulują również wydzielanie sebum. Są więc ważnym etapem pielęgnacji. Jeśli jednocześnie nawilżają, jak na przykład te z kwasem hialuronowym w składzie, to tylko lepiej. Pożądane są w nich składniki, które zostały wymienione już przy poprzednim etapie.

Niemile widziany jest natomiast alkohol, który może nadmiernie przesuszać cerę. Oprócz produktów gotowych w roli toników sprawdzają się również herbatki z ziół, które wykazują właściwości nawilżające oraz sok z cytryny, który usuwa martwy naskórek i ściąga pory.

Za dobre toniki uchodzą ponadto hydrolaty, czyli inaczej wody kwiatowe, powstałe jako produkt uboczny wytwarzania olejków kwiatowych. Do pielęgnacji cery mieszanej odpowiednie będą hydrolaty z róży damasceńskiej oraz te z liści laurowych, zielonej herbaty czy gorzkiej pomarańczy.

Jeśli tonik ma działanie ściągające, powinnyśmy ograniczyć jego stosowanie tylko do strefy T. W tej właśnie strefie warto od czasu do czasu zastosować tonik zawierający kwas glikolowy lub salicylowy, który głęboko oczyści pory i ureguluje złuszczanie naskórka.

Krem nawilżający

Nawilżanie cery mieszanej jest bardzo ważnym, o ile nie najważniejszym elementem pielęgnacji. Powinniśmy wykonywać je regularnie – dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Zaleca się wykorzystywać do tego celu kremy o lekkiej konsystencji, na przykład takie, które mają postać żelu i szybko się wchłaniają, nie blokując porów. W ich składzie często znajdziemy aloes, kwas hialuronowy, olejek różany oraz śluz ze ślimaka.

Przy cerze mieszanej istotny jest również sposób wykonywania makijażu. Ciężkich podkładów lepiej unikać, stosując w zamian kremy BB. Mają one dodatkowo tę zaletę, że zawierają już filtry UV, dzięki czemu nie musimy stosować jeszcze kremu przeciwsłonecznego. Jeśli w ciągu dnia skóra zacznie się błyszczeć, można ewentualnie zastosować puder lub skorzystać z jednorazowych bibułek matujących.

Krem na noc powinien być nieco bardziej odżywczy i treściwy. Wieczór to też bardzo dobra pora na stosowanie kremów regulujących pracę gruczołów łojowych. Dzieje się tak dlatego, że to właśnie w nocy odbywa się produkcja sebum. Część specjalistów zaleca jednak, by nakładanie specyfików oddziałujących na pracę gruczołów ograniczać tylko i wyłącznie do tłustych partii twarzy.

Oprócz typowych kremów przeznaczonych do pielęgnacji cery mieszanej na rynku znajdziemy także te całkowicie naturalne. W składzie kosmetyku naturalnego mogą znajdować się dla przykładu żółta glinka, aloes, witamina E oraz olejki z kwiatów nagietka, pokrzywy i korzenia marchwi. Taki produkt zmniejszy łojotok, oczyści z toksyn (żółta glinka), będzie działał nawilżająco (aloes, witamina E) oraz wspomoże walkę z zaskórnikami.

Nawilżając cerę mieszaną, nie powinniśmy zapominać o wrażliwych i wykazujących skłonności do przesuszania okolicach oczu. Aby odpowiednio o nie zadbać, raz na jakiś czas warto skorzystać np. z płatków pod oczy.

Peeling

Do złuszczania martwego naskórka osoby o cerze mieszanej wykorzystywać powinny głównie peelingi enzymatyczne. W strefie T postawić można ewentualnie na drobnoziarnistą wersję kosmetyku złuszczającego lub maskę typu peel-off. Peelingowanie skóry poprawia mikrokrążenie, korzystnie wpływa na wytwarzanie kolagenu, a także minimalizuje ilość wyprysków i zaskórników. W zależności od potrzeb zabieg zaleca się wykonywać raz do dwóch razy w tygodniu.

Maska

Maseczkę powinniśmy stosować z podobną częstotliwością jak peeling, tj. 1-2 razy na tydzień. Uniwersalną jest ta oparta na algach, która doskonale nawilża skórę.

Jeśli zdecydujemy się na maskę z glinką, z pewnością przyniesie nam ona wiele korzyści, w tym m. in. oczyści nadmiar sebum i usunie toksyny. Musimy jednak odpowiednio dobrać rodzaj glinki. Glinka zielona i żółta lepiej sprawdzą się w strefie T. Partie suche polubią raczej glinkę w kolorze różowym, fioletowym lub białym. Należy unikać całkowitego zaschnięcia glinki. Aby do tego nie dopuścić, co kilka minut warto spryskać ją wodą z atomizera.

W roli maski odżywczej raz na jakiś czas możemy zastosować papkę ze zwykłego banana. Inną opcją jest samodzielne przygotowanie maski opartej na żelu aloesowym, glince i sproszkowanej spirulinie.

W artykule przedstawionych zostało wiele możliwości pielęgnacji cery mieszanej. Wybór kosmetyków drogeryjnych przeznaczonych do tego typu cery jest bardzo obfity. Jednak pole do popisu, jeśli chodzi o wdrożenie indywidualnego podejścia, w tym m. in. zastosowanie preparatów naturalnych i takich przygotowanych samodzielnie, wydaje się równie ogromne. I choć nie ma pewnie jednego złotego środka, każdemu z nas uda się w końcu znaleźć wariant pielęgnacji idealnie dopasowany do naszych potrzeb.


Podziel się: