Ziołowe leki na bóle mięśni i stawów

Nowy lek na bazie ziół może pomóc w leczeniu artretyzmu bez równoczesnego przyjmowania leków z grupy niesterydowych i przeciwzapalnych. Wspomniany lek nosi nazwę ChondroT i dał dobre wyniki w terapii zapalenia kości i stawów u myszy podczas badań prowadzonych w Korei.

Nieprzypadkowo badania były prowadzone właśnie w tym kraju – Koreańczycy mają długą tradycję leczenia bólu mięśni i stawów za pomocą preparatów ziołowych. Na te dolegliwości stosuje się lek o nazwie Ganghwaljetongyeum będący mieszanką 18 różnych ziół, której stosowanie łagodzi ból, poprawia ruchomość stawów oraz redukuje opuchliznę i stany zapalne wywoływane przez tę chorobę.

Tradycyjny skład i nowy preparat

Naukowcy z Donghsin University w Korei postanowili bliżej przyjrzeć się wspomnianemu preparatowi. Ich badania pokazały, że stosowanie Ganghwaljetongyeum może zapobiegać powstawaniu substancji wywołujących stan zapalny i tym samym redukować skutki artretyzmu reumatoidalnego.

Badacze w toku analiz wyodrębnili pięć najbardziej efektywnych składników ziołowego kompleksu i stworzyli na ich bazie nowy lek, który otrzymał nazwę ChondroT. 

Wysoka skuteczność ziołowego leku

Testy na zwierzętach prowadzone przy jego użyciu wykazały, że lek był w stanie ochronić chrząstkę przed artretyzmem i stanem zapalnym. Dowiedziono także, że ChondroT wykazuje większą skuteczność od bogatszego w składniki aktywne Ganghwaljetongyeum pod kątem efektywności leczenia dolegliwości mięśni i stawów. U myszy, którym go podano, stwierdzono znaczące opóźnienie rozwoju choroby oraz zahamowanie degeneracji chrząstki stawowej i tkanki maziowej. 

Ajurwedyjskie sposoby na bóle stawów

W czerwcu tego roku dokonano kolejnego ziołowego odkrycia w kontekście artretyzmu. Naukowcy z Nizam’s Institute of Natural Sciences przyjrzeli się efektom przyjmowania preparatu na bazie ekstraktów z korzeni i liści ashwagandy, czyli indyjskiego żeń-szenia. Roślina szeroko stosowana w medycynie ajurwedyjskiej jest znana z leczniczego oddziaływania na schorzenia układu mięśniowo-szkieletowego, takie jak artretyzm i reumatyzm.

We wspomnianym badaniu uczestniczyło 60 ochotników skarżących się na bóle stawu kolanowego. Zostali podzieleni na trzy grupy – członkowie pierwszej przyjmowali 250 mg ashwagandy, drugiej – 125 mg, a trzeciej placebo. Terapia trwała 12 tygodni, podczas których uczestnicy przyjmowali je dwa razy dziennie. Głównym celem badania było stwierdzenie, czy po zastosowaniu wspomnianej terapii odczuwalność bólu zmniejszy się. Rezultaty badania pokazały, że w grupie, która przyjmowała preparaty z indyjskim żeń-szeniem, redukcja bólu była wyraźna, podobnie jak odczucie sztywności mięśni i stawów. Te osoby w mniejszym stopniu odczuwały także problemy z ruchomością kończyny. Najlepsze efekty zaobserwowano u osób, które przyjmowały 250 mg ashwagandy, również pod względem szybkości wystąpienia pierwszych skutków terapii. W obu wypadkach nie zaobserwowano żadnych poważnych skutków ubocznych leczenia. 

Zmiany w programach lekowych w Polsce

Choroby reumatologiczne stanowią coraz większą grupę schorzeń, a prace nad lekami dotyczącymi tych dolegliwości cały czas się toczą. W Polce w 2017 roku Ministerstwo Zdrowia wprowadziło nowe zapisy w programach lekowych dla pacjentów zmagających się z chorobami reumatologicznymi. Zmiany dotyczą sytuacji, gdy chory zaprzestał przyjmowania leku, a objawy powróciły po mniej niż 12 tygodniach. Obecnie to lekarz prowadzący zdecyduje o sposobie leczenia. Modyfikacje zostały pozytywnie przyjęte zarówno przez Towarzystwo Reumatologiczne, Konsultanta Krajowego w dziedzinie Reumatologii, jak i przez samych pacjentów.

Dłuższa terapia to lepsze efekty

Według Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego nowe zasady umożliwią terapię zgodną z rekomendacjami międzynarodowymi, dzięki czemu pacjenci będą mogli zbliżyć się do standardów panujących w innych krajach Europy. Jeśli chory zaprzestanie przyjmowania leków przez niską aktywność choroby, a następnie dojdzie do nawrotu w czasie 12 tygodni, wtedy lekarz prowadzący zadecyduje o dalszym prowadzeniu terapii. Mowa tutaj o decyzji dotyczącej długości leczenia, częstości podawania leku biologicznego po nawrocie choroby oraz dawkowaniu. Dzięki tym zmianom aktywna terapia pacjentów będzie mogła być wydłużona, co spowoduje mniejsze obciążenie pacjenta oraz niższe koszty leczenia. Zmiany dotyczą pacjentów cierpiących na zapalne choroby reumatyczne – RZS (reumatoidalne zapalenie stawów - przewlekła choroba zapalna atakujące różne narządy oraz stawy), ŁZS (łuszczycowe zapalenie stawów, które łączy przewlekłe zapalenie stawów z łuszczycą skóry), ZZSK (zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, charakterystyczne dla mężczyzn między 17. a 35. rokiem życia) oraz MIZS (młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów, a więc każde zapalenie stawów, które wystąpi u dzieci poniżej 16. roku życia i będzie się utrzymywać dłużej niż 6 tygodni). 

Strzelanie kostkami a artretyzm

Przy okazji dyskusji o artretyzmie często przywoływanym tropem jest strzelanie kostkami dłoni jako czynności sprzyjającej rozwojowi choroby. Wyłamywanie knykci to nic innego jak przemieszczanie się więzadeł i zmiana ciśnienia w stawie. Podczas strzelania tworzą się pęcherzyki powstałe z rozpuszczonego gazu mazi stawowej. Łączą się w większe pęcherze i rozrywają się przez płyny, które są w przestrzeni między palcami. Zdarza się, że podczas klękania na kolana czy nagłego obrotu szyi pęcherze pękają i słychać ów dźwięk. Nie znaczy to jednak, że częste strzelanie spowoduje wykręcenie się szyi.

Podczas strzelania tworzy się szczelina, której nie wypełnia maź stawowa i ten dźwięk to „rozbijanie próżni”. Żeby strzelić drugi raz z rzędu, gaz musi się zebrać znów w torebce stawowej. Nie prowadzi to do żadnego uszkodzenia chrząstki stawowej.

Jedynie niebezpieczeństwo jakie niesie za sobą strzelanie palcami to złamanie kości, jeśli naciśniemy na nią ze zbyt dużą siłą. Strzelanie z palców nie ma wpływu na rozwój artretyzmu. Możesz działać jedynie na nerwy osób, które nie znoszą dźwięku rozbijanego w stawie pęcherzyka.

Źródło: Naturalneews.com, Herbs.news, Rynek Zdrowia


Podziel się: