×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Kiedy dziecko siada? Czy można sadzać dziecko i jak wspomagać naukę siadania niemowlaka?

Rozwój ruchowy małego dziecka jest bardzo złożonym, wieloetapowym procesem, na który mają wpływ zarówno indywidualne predyspozycje malucha, jak i warunki zewnętrzne stworzone mu do prawidłowego rozwoju motorycznego i psychicznego. Dziecko zaczyna samodzielnie siadać zazwyczaj między 7. a 9. miesiącem życia. Wcześniej może siedzieć posadzone przez opiekuna, jednak jego pozycja jest wówczas niestabilna, stąd nie zaleca się sadzania dzieci niesiedzących samodzielnie bez podparcia. Jak zatem wspomagać naukę siadania u niemowlaka?

Siad a siadanie niemowlaka – w czym tkwi różnica?

Omawiając temat siadu, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na dwa odrębne terminy – siad dziecka i siadanie dziecka. Pierwszy z nich odnosi się do sadzania dziecka, czyli ułożenia go w pozycji siedzącej bezpiecznej, bez jego naturalnej aktywności do przyjęcia tej pozycji. W takim ułożeniu dziecko ma najczęściej zaokrąglone plecy i jest pochylone w przód, próbując utrzymać pozycję. 

Kiedy dziecko siedzi? Wtedy, kiedy potrafi samodzielnie utrzymać pozycję siedzącą bez pomocy i podparcia pleców. Kiedy natomiast dziecko siada? Wówczas, gdy samodzielnie bez pomocy potrafi przyjąć pozycję siedzącą, wykorzystując swoje zdobyte wcześniej umiejętności i strategie zmiany pozycji (na początku z leżenia). Plecy dziecka są wówczas proste, a ono może swobodnie poruszać rączkami i trzymać zabawki, albo poruszać nóżkami bez zachwiania równowagi.  

Kiedy dziecko siada? 

Rozwój każdego dziecka jest bardzo indywidualnym procesem i każde dziecko ma własne tempo uczenia się nowych umiejętności ruchowych. Są jednak pewne granice wynikające z etapów rozwoju, w których dziecko powinno rozpoczynać naukę siadania. Kiedy zatem dziecko siada samodzielnie i w którym miesiącu? Dzieje się to (wg. różnych źródeł) między 7. a 9. miesiącem życia (czasem nawet 10.). Ale oprócz tego, kiedy dziecko uczy się siadać ważne jest jeszcze, jak to robi. Zwracać należy zatem uwagę na aspekt jakościowy, a nie tylko na to czy mieści się w granicach wiekowych dla danej aktywności psychoruchowej. Siadanie u niemowlaka poprzedzone jest najpierw nauką podnoszenia główki, przewracania się na brzuch, podparcia na rękach w leżeniu na brzuszku, unoszeniem nóżek w górę w leżeniu na plecach. Wszystkie te czynności kształtują mięśnie niezbędne do utrzymania pionowej postawy i pracy przeciwko sile grawitacji, budują koordynację i stabilność. Kiedy dzieci siadają wykorzystują te wszystkie umiejętności. 

Około 6. miesiąca życia dziecko uczy się samodzielnego siadu. Nadal jest to jednak pozycja dosyć niestabilna, a dziecko często podpiera się z przodu i może przewracać się. Mniej więcej miesiąc później dziecko siedzi już kilka minut bez podpierania się, a około 8–9 miesiąca maluch potrafi już samodzielnie utrzymać siad i swobodnie bawić się rączkami, trzymać przedmioty w tej pozycji i chronić się przed ewentualnym upadkiem. Jest to też etap, kiedy dziecko powinno zacząć siadać. 

Maluch wykorzystuje najczęściej dwa modele uzyskania pozycji siadu – z leżenia bokiem i z pozycji czworaczej. Oba sposoby są prawidłowe, a dziecko powinno potrafić wykonać je na prawą i lewą stronę. Oczywiście może preferować jedną stronę, ale zachęcone i stymulowane w przeciwną stronę również powinno wykonać taką samą aktywność. Przy samodzielnym siadaniu normalną, wręcz pożądaną rzeczą, jest podpieranie się rączkami dziecka o podłoże i odpychanie się od niego. Zdarza się, że rodzice oczekują od dziecka siadu z leżenia na plecach bez podporu rąk. To nie jest prawidłowy i naturalny proces siadania, jest bardzo trudny i najczęściej nie występuje w nauce siadania, a pojawia się dopiero około 2 roku życia. 

Czy można sadzać dziecko, które samo nie siedzi? 

Kiedy dziecko samodzielnie nie siedzi nie należy zmuszać go do tej pozycji, szczególnie, jeśli jego wiek to mniej niż 6–7 miesięcy. Przed tym okresem dziecko naturalnie nie ma jeszcze odpowiednio wykształconych mięśni brzucha, grzbietu i karku, aby utrzymać pianową pozycję ciała. 

Jeśli maluch skoczył 6–7 miesięcy, stabilnie trzyma główkę i sam dąży do pozycji siedzenia, można go na krótko posadzić, a następnie delikatnie bokiem położyć na podłodze. Będzie to dodatkowo aktywować go do nauki samodzielnego kładzenia się z siadu. Zawsze w takim wypadku rączki dziecka są z przodu i podpierają się o podłoże dla stabilności i poczucia bezpieczeństwa dziecka.  

Czy można podciągać dziecko za rączki do siadu? 

Podciąganie dziecka za rączki do siadu to inaczej próba trakcyjna, którą wykonuje lekarz lub fizjoterapeuta, aby sprawdzić napięcie mięśniowe dziecka (osłabione bądź wzmożone napięcie mięśniowe) i ocenić ewentualne nieprawidłowości oraz poziom kontroli głowy.

Owa próba trakcyjna to tylko test, który absolutnie nie jest ćwiczeniem, jakie powinni wykonywać rodzice ze swoim maluchem w domu. Podczas takiego nieprawidłowego dźwigania dziecka dochodzi do dużego przeciążenia kręgosłupa i zupełnie nie pomaga to dziecku w nauce siadania. 

Istnieje jednak kilka sposobów, dzięki którym rodzie mogą prawidłowo stymulować dziecko do siadania. Przede wszystkim, aby pomóc dziecku w nauce siadania należy dać mu dużą przestrzeń wokół siebie, najlepiej na podłodze. Po drugie często powinno się układać dziecko na brzuszku, aby wzmacniało mięśnie karku, brzucha i grzbietu. Zabawki, które są wokół dziecka powinny znajdować się w niewielkiej odległości od niego, aby stymulowały go do prób przemieszczania się w ich kierunku.

W czasie zabawy można dziecko spokojnie, delikatnie turlać, sadzać je na swoich kolanach plecami opartymi o brzuch rodzica z ustabilizowaną główką i dawać zabawki z przodu w obie rączki. Rodzic powinien być lekko odchylony do tyłu. Kiedy niemowlę trzyma już stabilnie główkę i tułów oraz siedzi stabilnie, można sadzać dziecko na swoich kolanach w bardziej pionowej pozycji. 

Siad W – co oznacza siad w literę W i czy szkodzi on dziecku? 

Siad w literę W jest wówczas, gdy dziecko siedzi na kolanach, stawy kolanowe i biodrowe są zgięte, stopy ustawione są szerzej niż kolana, a dodatkowo można zauważyć rotację wewnętrzną bioder. Kiedy dziecko zaczyna siadać w taki sposób, patrząc od przodu wygląda to właśnie, jak litera W ułożona  z nóżek dziecka. Siad w literę W jest możliwy i właściwie fizjologiczny do około 8 roku życia, ponieważ u niemowląt i małych dzieci fizjologiczna antetorsja (przodoskręcenie) szyjek kości udowych wynosi ok. 40 stopni i dzięki temu, że możliwa jest duża rotacja wewnętrzna biodra (nawet do 90 stopni).  

Siad w W zapewnia dziecku większą płaszczyznę podparcia, a tym samym większą stabilność, kiedy niemowlę siedzi. Dodatkowo w tej pozycji utrzymanie głowy i tułowia właściwie nie stanowi problemu, miednica jest biernie ustawiona, a mięśnie brzucha są właściwe nieaktywne. Można powiedzieć, że w takiej pozycji dziecko nie musi wkładać żadnego wysiłku, aby się utrzymać. Jest bierne, ale z drugiej strony znalazło sposób, żeby za bardzo nie namęczyć się i nie wysilać. Jeśli taki siad jest chwilowy, dziecko często zmienia pozycje, potrafi usiąść również w inny sposób, to wszystko jest w normie. Natomiast kiedy dziecko siada wyłącznie w literę W, jest to sygnał dla rodziców, że warto udać się na konsultację do fizjoterapeuty. Często taki sposób siedzenia świadczy o deficytach ruchowych i napięciowych. 

Siadanie dziecka – co powinno zaniepokoić rodzica? 

Przede wszystkim rodzice muszą zrozumieć, że każde dziecko rozwija się w swoim indywidualnym tempie i nie można jednoznacznie i dokładnie określić, od którego miesiąca dziecko powinno siadać, a kiedy samodzielnie siedzieć. Istnieje jednak kilka alarmujących sygnałów, które powinny zaniepokoić rodziców i zachęcić do konsultacji z lekarzem lub fizjoterapeutą pediatrycznym. 

Przede wszystkim, jeżeli około 6 miesiąca życia, nie potrafi ono utrzymać pozycji siedzącej bez podparcia. Inną kwestią jest zauważalne, wzmożone napięcie mięśniowe lub obniżone napięcie mięśniowe. Zdarza się również, że dziecko już raczkuje i siada, a w pewnym momencie z niejasnych przyczyn traci te umiejętności. Może to być jedynie chwilowa sytuacja, najczęściej występująca przed nauką kolejnej umiejętności, ale może to być również objaw świadczący o nieprawidłowościach w rozwoju dziecka. W takich sytuacjach warto zasięgnąć opinii fizjoterapeuty.

Bibliografia  zwiń/rozwiń

  1. Cieszyńska J., Korendo M., Wczesna interwencja terapeutyczna. Stymulacja rozwoju dziecka od noworodka do 6. roku życia, Wydaw. Edukacyjne, Kraków 2012, s.19,
  2. Cytowska B., Winczura B. (red.), Wczesna interwencja i wspomaganie rozwoju małego dziecka, Oficyna Wydawnicza Impuls, Warszawa 2008.  
  3. Borkowska M., Rozwój dziecka, Wydawnictwo Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1997. 

Podziel się: