Badanie prostaty — na czym polega?

Problemy z prostatą dotykają coraz młodszych mężczyzn. Utrudnione oddawanie moczu i nocne parcie to tylko niektóre z objawów jej łagodnego rozrostu. Jak im zapobiec? Wystarczą regularnie wykonywane badania profilaktyczne.

Gruczoł krokowy (inaczej prostata lub stercz) to narząd wielkości orzecha włoskiego występujący u mężczyzn. Jego zadaniem jest produkcja wydzieliny o mlecznym wyglądzie, która wchodzi w skład spermy i zwiększa ruchliwość plemników oraz ich żywotność, dzięki czemu sprzyja zapłodnieniu. Narząd zlokalizowany jest pomiędzy pęcherzem moczowym a odbytnicą, dlatego najprostsze badanie prostaty odbywa się właśnie przez odbyt (per rectum). 

Po co badać prostatę?

Prostata potrzebuje androgenów, by prawidłowo funkcjonować i dobrze wypełniać swoje zadania. Jednak w wyniku działania tych hormonów z czasem może dojść do wzrostu liczby komórek budujących narząd, czyli łagodnego rozrostu. Oznacza to zwiększoną objętość prostaty oraz pojawienie się uciążliwych objawów, np. trudności w oddawaniu moczu (długi czas rozpoczęcia tej czynności fizjologicznej i jej przebieg) ze względu na słaby strumień, uczucie nieopróżnionego pęcherza czy parcia na mocz. Dzieje się tak, ponieważ przez środek prostaty przebiega cewka moczowa, a jeżeli narząd się powiększa, to uciska na cewkę i utrudnia przepływ. 

Pierwsze oznaki rozrostu mogą pojawić się już po 40. roku życia, dlatego od tego momentu należy wykonywać badanie prostaty raz w roku. 

Do dyspozycji jest kilka badań, m.in. per rectum, oznaczenie PSA we krwi oraz USG. Najbardziej podstawowe to oczywiście per rectum, które wywołuje sporo emocji. Warto jednak pokonać strach oraz zbadać prostatę, ponieważ istnieją skuteczne leki, dzięki którym można powstrzymać rozrost i zmniejszyć uciążliwość objawów. 

Jak przebiega badanie prostaty?

Badanie przez odbyt stanowi podstawę w diagnostyce chorób prostaty i nie tylko. Najczęściej wykonywane bywa przez lekarzy rodzinnych i urologów. Specjalizacja nie jest do tego wymagana. Dostarcza informacji o zmianach chorobowych, m.in. w końcowym odcinku przewodu pokarmowego oraz prostaty. Nie wymaga ono przygotowania. Ważne jest właściwe ułożenie pacjenta, by ograniczyć jego dyskomfort. Najczęściej stosuje się pozycję kolankowo-łokciową, czyli na boku, przygięcie i przytrzymanie kolan rękami. Następnie lekarz zakłada rękawiczki oraz nakłada żel z lidokainą, by nieco znieczulić badaną okolicę.

Zasadnicza część badania to wprowadzenie palca do odbytu w celu oceny powierzchni, wielkości i konsystencji prostaty. Często budzi wstyd i strach w wielu osobach. Należy jednak pamiętać, że dla lekarza jest to rutynowe badanie wykonywane wielokrotnie, które daje możliwość wykrycia nawet niewielkich zmian. Trwa zaledwie kilka lub kilkanaście sekund.

USG prostaty

Poza badaniem per rectum jedno z częściej wykonywanych badań prostaty to USG. Do dyspozycji jest przezodbytnicze oraz przezbrzuszne — wykonywane przy pełnym pęcherzu moczowym. O ile USG przezbrzuszne nie budzi większych emocji, o tyle przezodbytnicze już tak. Jest to zupełnie zrozumiałe. Może sprawiać spory dyskomfort psychiczny i fizyczny. Lekarz wykonujący badanie zdaje sobie z tego sprawę, dlatego stara się wykonać je jak najdelikatniej. W przypadku USG przezodbytniczego, czyli TRUS (transrektalna ultrasonografia) konieczne jest, aby pacjent był przygotowany. Dzień wcześniej należy wykonać lewatywę w celu oczyszczenia końcowego odcinka przewodu pokarmowego. Podczas tego badania (podobnie przy per rectum) bardzo ważne jest ułożenie pacjenta. Zwykle kładzie się on na boku, a następnie wprowadzana jest przez odbyt specjalna głowica (wąska o obłym kształcie) pokryta jednorazową osłonką.

USG pozwala na pomiar prostaty oraz ocenę jej budowy, a nawet pobranie wycinka do badania histopatologicznego (o ile istnieje taka konieczność). Jest jedną z lepszych metod diagnostycznych i bardzo dobrym narzędziem do ustalenia najkorzystniejszych opcji terapii w raku prostaty. Jednak badanie to nie jest stosowane rutynowo, ponieważ nie wykrywa wczesnego stadium nowotworu. 

Co oznacza podwyższony poziom PSA we krwi?

PSA, czyli swoisty antygen sterczowy to glikoproteina wytwarzana przez nabłonek gruczołowy prostaty. Jej podwyższone stężenie we krwi może świadczyć o łagodnym rozroście, zapaleniu lub raku, a nawet o niedawno wykonanym badaniu per rectum, dlatego wynik powinien być za każdym razem przeanalizowany przez urologa. Podwyższony poziom PSA może być też skutkiem różnych schorzeń, dlatego badanie nie jest stosowane, by definitywnie wykluczyć lub potwierdzić rozpoznanie. Może za to wskazywać na poważny problem, np. raka prostaty i skłaniać do pogłębionej diagnostyki. Jest to również świetne narzędzie do oceny progresji choroby. Wskazaniami do badania są: wiek powyżej 50. roku życia, krwiomocz, objawy związane z powiększeniem prostaty (np. trudności w oddawaniu moczu) oraz ból podbrzusza lub krocza. Jeżeli stężenie PSA jest podwyższone, lekarz zleci kolejne badania.

Jak dbać o prostatę? 

Z wyjątkiem wieku oraz obciążeń rodzinnych (u ojca, brata itp.) nie istnieją czynniki specyficzne dla chorób prostaty, które wskazywałyby na zwiększone ryzyko łagodnego rozrostu czy raka. Zaleca się przestrzeganie ogólnych zasad zdrowego stylu życia — regularne spożywanie warzyw i owoców, a mniejsze czerwonego mięsa oraz tłuszczów nasyconych. W dietę należy wpleść produkty bogate we flawonoidy i witaminy o działaniu przeciwutleniającym, tj, A, C, E, np. szpinak, szparagi, pomidory, paprykę czy kapustę. Istotne jest również ograniczenie spożywania alkoholu, regularna aktywność fizyczna oraz unikanie wielu stresujących sytuacji.


Podziel się: