×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Laktacja po cesarskim cięciu

Laktacja jest to proces wydzielania mleka przez gruczoły mleczne. Kobiece mleko jest najlepszym pokarmem, jaki matka może podarować swojemu dziecku. Zawiera ono bowiem idealnie dobrane składniki odżywcze, które w bardzo korzystny sposób wpływają na właściwy rozwój dziecka oraz na jego odporność. 

Za laktację odpowiadają hormony

Za produkcje mleka w kobiecych piersiach odpowiedzialne są dwa odruchy: jest to odruch prolaktynowy i odruch oksytocynowy. Prolaktyna jest hormonem wytwarzanym w przysadce mózgowej. Hormon ten pobudza znajdujące się w piersi pęcherzyki mleczne do wytwarzania pokarmu. Trzeba pamiętać, że bodźcem do wytwarzania prolaktyny w przysadce mózgowej jest ssanie piersi przez dziecko. Oksytocyna, która też jest hormonem przysadki mózgowej, na skutek ssania piersi przez dziecko, powoduje natomiast kurczenie się mięśni w przewodach wyprowadzających mleko z gruczołu piersiowego i tym samym wywołuje wypływ mleka z kobiecej piersi. 

Laktacja jest procesem fizjologicznym, który pojawia się u kobiet po porodzie. U tych kobiet, które rodziły siłami natury, zazwyczaj nie ma z nią problemu i kobieta bez większych starań może karmić swoim pokarmem nowo narodzone dziecko. Jednak w przypadku kobiet, które rodziły drogą cięcia cesarskiego, mogą pojawić się problemy. Czasami, po cięciu cesarskim ilość mleka w kobiecych piersiach jest bardzo mała i kobiety mają problem, aby karmić dziecko piersią. 

Dlaczego po cieciu cesarskim mogą pojawić się problemy z laktacją?

Problem z laktacją po porodzie drogą ciecia cesarskiego ma przede wszystkim związek z niedostatecznym poziomem hormonów, prolaktyny i oksytocyny, które są odpowiedzialne za wywoływanie laktacji. Po porodzie naturalnym poziom tych hormonów stopniowo rośnie i w końcu osiąga taki, przy którym produkcja mleka w kobiecych gruczołach jest bardzo duża. Cięcie cesarskie natomiast to zdarzenie, które pojawia się nagle i hormony mają za mało czasu na to, aby osiągnąć poziom wystarczający do produkcji kobiecego mleka. Dlatego też, zwykle bezpośrednio po cięciu cesarskim, kobieta nie ma w piersiach mleka lub też ma go zbyt mało. Jeśli w tym czasie nie podejmie się właściwych kroków, aby pobudzić laktację, może dojść do tego, że kobieta nie będzie już mieć pokarmu. 

Jak pobudzić laktację po porodzie drogą ciecia cesarskiego?

Laktację zawsze najbardziej pobudza przystawianie dziecka do kobiecej piersi. Niestety, po porodzie drogą ciecia cesarskiego, bardzo często maluch nie jest przystawiany kobiecie do piersi wystarczająco szybko — powinno się to odbyć w przeciągu sześciu godzin od porodu. Jednak ponieważ po cięciu cesarskim kobieta jest zwykle mocno osłabiona i była poddana znieczuleniu, dziecko zwykle przystawianie jest do piersi po upływie tych, jakże ważnych, sześciu godzin.

Jeśli poród planowany jest drogą ciecia cesarskiego należy porozmawiać z lekarzem oraz położną o możliwości przystawienia dziecka do piersi od razu po zabiegu, nawet jeśli kobieta będzie jeszcze osłabiona. 

Poza tym, często po porodzie drogą ciecia cesarskiego zdarza się, że dziecko, przez nawet kilkanaście godzin, nie przebywa razem z matką. Dlatego też, niesłychanie istotną sprawą jest wybrać taki szpital, w którym nawet pomimo ciecia cesarskiego, maluch będzie mógł od samego początku przebywać z matką — dzięki temu, kobieta, może cały czas przystawiać dziecko do piersi i tym samym pobudzać laktację. Niektóre położne zalecają też kobietom, które rodziły drogą ciecia cesarskiego, aby poddawać swoje piersi działaniu laktatora, który będzie dodatkowo, poza ssaniem dziecka, pobudzał gruczoły do produkcji mleka. 

Na pobudzenie laktacji bardzo duży wpływ ma picie właściwej ilości płynów. Kobieta po cięciu cesarskim, kiedy lekarz pozwoli jej już przyjmować płyny, powinna pić duże ilości wody, dzięki temu istnieje szansa, że uda się pobudzić laktację. Ważna jest też bogatokaloryczna dieta, która też w pozytywny sposób będzie wpływała na produkcje mleka przez kobiecie piersi. 

Istotne jest też to, aby karmienie piersią, nie sprawiało kobiecie bólu, bowiem może to zniechęcać mamę do przystawiania dziecka do piersi. Po zabiegu bowiem, kobieta jest bardzo obolała, zwykle dokucza jej ból rany pooperacyjnej, dlatego należy żeby karmić malucha w takiej pozycji, aby nie odczuwać przykrego bólu. Można poprosić położną w szpitalu, aby pomogła znaleźć kobiecie pozycje do karmienia, która będzie dla niej komfortowa lub wspomóc się specjalnymi poduszkami do karmienia piersią. 

Laktacja bez porodu

Trzeba mieć świadomość tego, że w niektórych sytuacjach może dojść do laktacji bez porodu. Ma to miejsce, przede wszystkim w sytuacji, kiedy kobieta cierpi z powodu hilerprolaktynemii, czyli stanu, w którym dochodzi do nadmiernej produkcji prolaktyny. Zwykle dzieje się tak na skutek obecności guza w przysadce mózgowej, który właśnie produkuje prolaktyne. U kobiety wtedy w gruczołach piersiowych pojawia się mleko.

Stan nadmiernej produkcji prolaktyny zawsze wymaga leczenia, zwykle podaje się leki hamujące wydzielanie hormonu oraz zazwyczaj zachodzi też potrzeba usunięcia guza. 

Niektóre kobiety, które same nigdy nie były w ciąży, ale decydują się na adopcje niemowlaka, także próbują pobudzić u siebie laktację. Czy jest to w ogóle możliwe? Tak, ale wymaga to dużej cierpliwości i świadomości tego, że może się jednak nie udać. Kobiety takie powinny pobudzać swoje piersi za pomocą laktatora. Należy robić to bardzo często i regularnie. Jeśli w ogóle uda się pobudzić produkcje mleka, warto pamiętać o tym, że jego ilości i tak prawdopodobnie nie będzie wystarczająca, aby wykarmić malucha i że zajdzie potrzeba dokarmiania go mlekiem modyfikowanym. 


Podziel się: