×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Jak dbać o higienę pacjenta leżącego?

Udar, wylew, stwardnienie rozsiane – lista schorzeń, które mogą spowodować wielotygodniowe, a nawet wieloletnie przebywanie w łóżku jest wręcz nieograniczona. Osoby starsze bardzo często ostatnie dni, miesiące, a nawet lata swojego życia spędzają w łóżku, stając się pacjentami leżącymi. Jak poradzić sobie w tak trudnej i specyficznej sytuacji i dobrze zorganizować opiekę nad higieną chorego w taki sposób, aby nie była codzienną męczarnią? O tym w dzisiejszym artykule.

Codziennymi i doraźnymi przypadkami unieruchomienia pacjenta – poza zaawansowanym wiekiem – są złamania kończyn dolnych, paraliż, problemy z chodzeniem, śpiączka, choroby neurodegeneracyjne – choroba Parkinsona, Alzheimera oraz zaburzenia psychiczne, czy po prostu osłabienia lub zaniki mięśni. Lista przyczyn może być bardzo długa.

Pielęgnacja pacjenta, który leży jest bardzo specyficzna i wymaga dużej cierpliwości, sił i umiejętności. Trzeba pamiętać o kilku szczegółach i działać adekwatnie do stanu pacjenta, aby mu nie zaszkodzić. Opieka nad taką osobą, która nie może wstać i leży w łóżku to wielkie wyzwanie dla bliskich. Trzeba się również liczyć z tym, że taki stan chorego może spowodować całkowitą reorganizację życia.

Stwórz odpowiednie miejsce

Zabiegi higieniczne należy wykonywać w odpowiedniej atmosferze. Najlepiej wydzielić osobny pokój, który zapewni osobie leżącej spokój, a przede wszystkim intymność. Ma to ogromne znaczenie dla psychiki chorego. Wielu pacjentów, kiedy wykonuje się przy nich zabiegi higieniczne, czuje z tego powodu wstyd. Ważne jest, aby okazać poszanowanie dla drugiej osoby. Wiąże się to z wykonywaniem zabiegów higienicznych jedynie z osobami, które są do tego niezbędne – idealnie byłoby, gdyby wszystkie inne osoby zostały wyproszone z pokoju. Dodatkowo nie wolno okazywać własnej niechęci do wykonywanej czynności – np. poprzez złośliwe komentarze. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z innym człowiekiem i należy mu się szacunek. Pokój chorego powinien być utrzymywany w temperaturze 20-21oC, często wietrzony, by zapewnić dopływ świeżego powietrza i codziennie sprzątany (w tym ścieranie kurzu i mycie podłogi na mokro). Przydałoby się również zabezpieczyć okna, aby światło nie raziło pacjenta.

Kiedy zmienić pieluchomajtki?

Opieka nad pacjentem leżącym często nierozerwalnie związana jest ze zmianą pieluchomajtek lub pieluch u chorego – trzeba wiedzieć, kiedy i jak to robić. Większość pieluch zawiera wskaźnik wilgoci. Na wierzchniej stronie pieluchomajtek są odpowiednie indykatory, które pod wpływem wody z moczu lub kału bledną i rozmywają się. Jest to sygnał, że pieluchę należy zmienić. Możemy też zmienić pieluchę wtedy, kiedy chory nas poinformuje, że należy to zrobić. Konieczna jest bezwzględna wymiana pieluchy każdorazowo po oddaniu kału.

Po długim kontakcie z wilgocią skóra mięknie i staje się pomarszczona. Jest to tak zwany proces maceracji skóry. Skóra poddana takim warunkom przez długi czas po pierwsze nie spełnia swojego zadania ochronnego, po drugie może trwale zostać uszkodzona. Jest to idealne miejsce do rozwoju bakterii – w szczególności bakterii kałowych.

Bakterie kałowe bardzo łatwo przenikają też do układu moczowego, w szczególności u kobiet, bo budowa ich układu moczowego sprzyja zakażeniom. Bakterie mają wtedy ułatwione zadanie, a my gwarantujemy im bardzo dobre miejsce do bytowania.

Po zmianie pieluchy – nawilżaj

Działania higieniczne po zmianie pieluchy sprowadzają się do oczyszczenia miejsc intymnych i odpowiedniego zabezpieczenia ich przed szkodliwymi czynnikami wynikającymi z noszenia pieluchomajtek. Należy dokładnie oczyścić i osuszyć okolice intymne. Następnie nawilżyć skórę preparatem przeciw odparzeniom lub odleżynom. Można zastosować też zasypkę (np. talk). Higiena osoby leżącej przypomina higienę niemowląt i dzieci – są to bardzo podobne zabiegi.

Codzienna obserwacja

Chory leżący jest zwykle osłabiony, a na jego ciele ujawniają się wszelkiego rodzaju ślady codziennego leżenia. Są to przede wszystkim zaczerwienienia, wysypka, otarcia, małe lokalne pęknięcia naczynek, siniaki i najpoważniejsze – odleżyny. Codzienna obserwacja pozwoli zlokalizować zmienione miejsca i odpowiednio je zabezpieczyć. Aby te specyficzne miejsca wykryć, a samemu choremu zapewnić dobre samopoczucie, toaletę powinniśmy wykonywać dwa razy dziennie. Przy toalecie porannej myjemy zęby, twarz, uszy, szyję, ręce, plecy, pośladki, strefy intymne, a przy wieczornej – całe ciało. W aptece należy sięgać po odpowiednie preparaty do pielęgnacji skóry wrażliwej oraz preparaty przeciwodleżynowe lub odpowiednie kremy nawilżające.

Najlepsze i najczęściej używane są preparaty do pielęgnowania niemowląt i dzieci. Są one delikatne, nie zawierają konserwantów i sztucznych substancji drażniących, co jest korzystne dla pacjenta leżącego.

Mycie pacjenta

Przy myciu pacjenta zaczynamy zawsze od górnych partii ciała, a kończymy na dolnych, zmieniając przy tym wodę i ręcznik, a strefy umyte zabezpieczamy dodatkowym suchym i czystym ręcznikiem, aby ciało chorego nie wyziębiło się. Należy pamiętać, że ważna jest również higiena jamy ustnej. Nie wolno zapominać o myciu zębów. Przy wycieraniu skórę dotykamy delikatnie ręcznikiem, aby nie narazić jej na otarcia i skaleczenia. Po umyciu nakładamy na nią nawilżające kosmetyki – oliwki, kremy, balsamy albo łagodzący podrażnienia talk. Poranną toaletę wykonujemy w łazience lub w łóżku, wieczorną starajmy się wykonywać w łazience.

Mimo że praca z osobą leżącą jest żmudna, codzienna i wymaga dużej siły fizycznej i psychicznej, to stanowi ona swoiste podziękowanie – za trudy wychowania, nauki czy zwykłego spędzania czasu. Taka pomoc nie jest niczym dziwnym i nigdy nie wiemy, czy nam w przyszłości również taka pomoc nie będzie potrzebna.


Podziel się: