Szansa na nową terapię w chorobie Alzheimera

Naukowcy z McGill University opracowali substancję, która nie tylko zatrzymuje postęp choroby Alzheimera, ale jest w stanie również cofnąć defekty pamięciowe, które wywołała choroba. Skuteczność leku była sprawdzana na modelu zwierzęcym, jednak z wcześniejszych eksperymentów wiadomo, że jest on bezpieczny klinicznie również dla ludzi.

Kierowniczka badania prof. Andrea LeBlanc od lat pracowała nad identyfikacją wczesnych czynników neurodegeneracyjnych odpowiedzialnych za utratę pamięci powiązaną z wiekiem. Jej zespół odkrył, że enzym Caspase-6 uaktywnia się w mózgu przy okazji choroby Alzheimera, powodując utratę pamięci. Na tej podstawie ukuto tezę, że blokada działania enzymu mogłaby zatrzymać proces neurodegeneracji i uchronić chorych przed wystąpieniem kolejnych defektów pamięci. Ponieważ enzym Caspase-6 nie ma inhibitorów, dalsze badania pokazały, że za jego aktywację odpowiedzialny jest inny enzym – Caspase-1. Jego inhibitory były do tej pory wykorzystywane do zwalczania chorób wynikających ze stanu zapalnego, więc naukowcy postanowili zbadać wpływ jednego z nich – VX-765 – na chorobę Alzheimera w modelu zwierzęcym.

Działanie inhibitora okazało się wyjątkowo skuteczne w walce ze skutkami neurodegeneracji. Lek w widoczny sposób przywracał utraconą pamięć, eliminował stan zapalny i blokował gromadzenie peptydów amyloidowych w zwierzęcych mózgach. Ponieważ preparat był już stosowany u ludzi, wiadomo, że jest bezpieczny – nawet podawany w relatywnie dużych dawkach przed dłuższy czas. Do tego udowodniono, że dociera bezpośrednio do mózgu, co jest wyzwaniem przy opracowywaniu leków tego rodzaju.

Właśnie z tego względu prof. LeBlanc przypuszcza, że mimo przeprowadzenia badania na modelu zwierzęcym skuteczność wspomnianego leku u ludzi jest wysoce prawdopodobna. To daje nadzieję niemal 50 milionom ludzi na świecie, którzy obecnie zmagają się z chorobą Alzheimera.

Enzymowy trop

Wspomniane badanie jest kolejnym z ostatnich lat, które wykorzystuje wiedzę o enzymach w celu opracowania leku na przywrócenie utraconej pamięci. Zdaniem badaczy z Cleveland Clinic Lerner Research Institute, kluczem do remisji alzheimera miałby być enzym BACE1. Obniżenie jego poziomu w mózgu prowadzi do rozkładu płytek beta-amyloidowych wywołujących chorobę Alzheimera, co z kolei pozwala na cofnięcie się choroby. Beta-amyloid jest rodzajem białka, które w wyniku zachorowana na Alzheimera gromadzi się w mózgu tworząc twarde płytki. Ich obecność zaburza przepływ sygnałów elektrycznych między neuronami, a wraz ze wzrostem ich ilości następuje pogorszenie problemów z pamięcią i koncentracją, stanowiących podstawowe przejawy choroby Alzheimera. W świetle tej wiedzy istotą leczenia powinno być więc „oczyszczenie” mózgu ze wspomnianych złogów, co ma pomóc w odzyskaniu utraconych zdolności poznawczych. Z takiego założenia wyszli badacze z Cleveland Clinic Lerner Research Institute, którzy powiązali aktywność białka z występującym w mózgu enzymem BACE1. Ich badanie wykazało, że zmniejszenie jego ilości prowadzi do rozkładu pytek beta-amyloidowych, co z kolei skutkuje cofnięciem się choroby. By tego dowieść, badacze rozpoczęli redukcję poziomu enzymu u chorych na alzheimera myszy. Po 10 miesiącach ich życia oraz około 8 spędzonych z alzheimerem całkowicie zablokowali u nich możliwość produkcji enzymu, co pozwoliło zwierzętom w zaawansowanym stadium choroby na odzyskanie sprawności poznawczej.

Cukrzyca i alzheimer

Z kolei zespół badaczy z Wielkiej Brytanii i Chin dokonał odkrycia, które sugeruje, że w leczeniu alzheimera pomocny okazać się może lek na cukrzycę. Badania były prowadzone przez zespół pod przewodnictwem prof. Christiana Holschera z Lancaster University w Wielkiej Brytanii. Prowadził on eksperymenty na transgenicznych myszach, którym wszczepiono zmutowane ludzkie geny wywołujące alzheimera. Tym, u których choroba rozwinęła się w znacznym stopniu, podano kombinację glukagonu, glukanopodobnego peptydu 1 (GLP-1) i glukozależnego peptydu insulinotropowego (GIP). 

Wymienione substancje mają zdolność ochrony komórek nerwowych przed degeneracją na tej samej zasadzie, na jakiej robi to insulina. Właśnie z tego powodu zachorowanie na cukrzycę typu 2. uważa się za czynnik zwiększający ryzyko zapadnięcia na chorobę Alzheimera.

Jak się okazało – u myszy otrzymujących mieszankę przez dwa miesiące zauważono wyraźną poprawę zdolności poznawczych, w tym pamięci i zdolności uczenia się. Obie te cechy sprawdzano podczas testu w labiryncie. Wykazano, że dzięki kuracji zmniejszyła się w mózgu liczba blaszek amyloidowych związanych z chorobą Alzheimera, z kolei poziom mózgowego czynnika wzrostu odpowiedzialny za ochronę komórek nerwowych podniósł się. Dodatkowo zaobserwowano spadek tempa utraty komórek nerwowych oraz nasilenia stresu oksydacyjnego i przewlekłych procesów zapalnych.

Naukowcy twierdzą, że otrzymane wyniki mogą być pozytywnym prognostykiem dla ludzi chorych na alzheimera, co jednak wymaga dalszych testów.

Ziołowa recepta na demencję

Walkę z alzheimerem i demencją wspomóc mogą również chińskie zioła. Australijscy naukowcy postawili tezę, że terapia ziołowa wykorzystująca żeń-szeń, miłorząb japoński i szafran mogłaby celować w łagodzenie objawów demencji naczyniopochodnej, czyli drugiej najczęściej występującej formy tego schorzenia na świecie po chorobie Alzheimera. Demencja ta jest charakterystyczna dla osób starszych i pojawia się wskutek wystąpienia licznych drobnych urazów kory mózgowej lub serii miniudarów, które powodują obumieranie komórek mózgu zlokalizowanych w istocie białej. W grupie ryzyka jej wystąpienia znajdują się zwłaszcza osoby cierpiące na nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, miażdżycę czy nadmiar cholesterolu we krwi. Można podejmować działania profilaktyczne bądź łagodzące tę formę demencji, lecz jej wyleczenie jest niemożliwe.

Źródło: McGill University, Gazeta Wyborcza, Polska Agencja Prasowa


Podziel się: