Opalanie bez ryzyka

Lato w pełni. Jednym z ulubionych zajęć wakacyjnych jest wylegiwanie się na słońcu, którego poza letnimi miesiącami jest w naszym klimacie jak na lekarstwo. A jeśli już o lekarstwie mowa, to światło słoneczne niesie dla naszego organizmu wiele korzyści. Powoduje wzrost syntezy witaminy D, łagodzi objawy łuszczycy i egzem. Działa przeciwdepresyjnie, zwiększa efektywność działania układu krążenia, zapewnia lepszą ochronę organizmu przed mikroorganizmami. Ale nadmiar słońca może być groźny.

Słońce emituje promieniowanie elektromagnetyczne, którego wysokoenergetyczna część, śmiertelna dla żywych organizmów, jest pochłaniana przez atmosferę ziemską. Do powierzchni ziemi dociera tylko jego część, którą stanowi światło widzialne - VIS (39 proc.), promieniowanie w podczerwieni IR (56%) oraz mające dla nas największe biologiczne znaczenie - promieniowanie ultrafioletowe UV (5 proc.), którego zakres mieści się w granicach fal o długości od 200 do 400 nm. Liczne obserwacje efektów fizjologicznych promieniowania ultrafioletowego doprowadziły do jego podziału na trzy zakresy: UVA (320 - 400 nm), UVB (280 - 320 nm) i UVC (200 - 280 nm). Coraz częściej z zakresu promieniowania UVA wydziela się dwie grupy UVA1 i UVA2.

W południe uciekamy w cień

Każdy człowiek wyposażony jest w system mechanizmów ochronnych zabezpieczających organizm przed działaniem czynników zewnętrznych, w tym także słońca. Jednym z widocznych efektów jego działania na skórę jest powstawanie opalenizny, czyli proces tworzenia naturalnego jej barwnika - melaniny. Jest on uwarunkowany genetycznie i określany mianem melanogenezy. Jej intensywność jest sprawą osobniczą i w dużej mierze zależy od ilości i aktywności występujących w naskórku melanocytów. Promieniowanie UVA powoduje szybkie opalanie bez nadmiernego zaczerwienienia czy poparzenia. Promienie UVB odpowiadają za tzw. opóźnioną opaleniznę, widoczną po 72 godzinach od ekspozycji na słońce. Promieniowanie UVC charakteryzujące się silnym działaniem bakteriobójczym jest praktycznie całkowicie pochłaniane przez warstwę ozonową znajdującą się w stratosferze. Intensywność działania promieni słonecznych z zakresu UVB zależy od wielu czynników, między innymi od miejsca, w którym się znajdujemy. Największe ich natężenie występuje pomiędzy 30Ą szerokości geograficznej południowej a 30Ą szerokości północnej, a latem w godzinach południowych. Wynika to z faktu, że o tej porze odległość, jaką muszą pokonać promienie słoneczne, oraz grubość warstwy ozonowej, przez którą przechodzą, jest najkrótsza. W ciągu dnia kąt padania słońca zmienia się bowiem od 0Ą o godzinie dwunastej do 60Ą o szesnastej. Ze względu na najwyższą intensywność ich działania w południe czas potrzebny do powstania rumienia jest czterokrotnie krótszy niż o godzinie szesnastej. Ekspozycja słoneczna o tej porze jest najbardziej niebezpieczna dla naszego organizmu. Zależność tę ilustruje rysunek 1. Wpływ na siłę oddziaływania promieni słonecznych wywierają również woda i piasek na plaży, a także skały w górach, które powodują ich odbijanie, przez co zwiększają intensywność działania. Nieobojętny jest tu także stopień ich przenikalności, który jest zależny od materiału, który napotykają (rys. 2). Według obecnej wiedzy promienie z obu docierających do ziemi zakresów promieniowania UV powodują szereg zmian degeneracyjnych w skórze. Promienie UVB w dużej mierze odbijane są przez warstwę rogową, jednak ich część, stanowiąca około 20 proc., przenika do głębszych warstw naskórka i w mniejszym stopniu do skóry właściwej. Wywiera ono znaczący wpływ na znajdujące się w naskórku keratynocyty i komórki Langerhansa. Promieniowanie UVA wnika głębiej. Działa na fibroblasty i naczynia kapilarne w obrębie skóry właściwej, a także włókna kolagenowe i elastynowe tkanki podskórnej. Ochrona przed nadmiernym promieniowaniem

Obydwa rodzaje promieniowania sprzyjają powstawaniu wolnych rodników, które mogą powodować cały szereg niekorzystnych zmian zachodzących w skórze. Przyczyniają się między innymi do jej starzenia, wywołują odczyny fototoksyczne i fotoalergiczne. Powodują uszkodzenia w strukturach DNA m.in. w kodzie genetycznym, co w konsekwencji może prowadzić do zmian nowotworowych skóry. Aby zatem zmniejszyć niebezpieczeństwo związane z działaniem promieni słonecznych, należy odpowiednio zabezpieczyć skórę, stosując preparaty kosmetyczne zawierające w składzie recepturalnym tzw. filtry promieniochronne. Surowce te coraz częściej można znaleźć nie tylko w kosmetykach i parafarmaceutykach promieniochronnych, ale także w wyrobach przeznaczonych do codziennej pielęgnacji skóry czy też w kosmetykach kolorowych. W ich recepturach stosowane są dwa rodzaje filtrów: chemiczne i fizyczne. Podstawowa różnica w ich działaniu polega na tym, że pierwsza grupa charakteryzuje się zdolnością pochłaniania promieniowania UV i przekształcania go w nieszkodliwą energię cieplną, natomiast filtry fizyczne (TiO2, ZnO) powodują odbijanie bądź rozpraszanie promieni słonecznych. Wzrost świadomości dotyczącej szkodliwości działania światła słonecznego doprowadził do poszukiwania coraz lepszych form fotoprotekcji skóry. Do parametrów charakteryzujących kosmetyki pod tym względem należy współczynnik ochrony przed promieniowaniem UV B, czyli SPF (Sun Protection Factor - ang.), IP (Indie de protection - fr.) lub (WOP - pol.). Jest on definiowany jako stosunek progowego czasu naświetlania potrzebnego do wystąpienia pierwszego rumienia na skórze chronionej badanym preparatem do progowego czasu naświetlania, potrzebnego do wystąpienia rumienia na skórze niechronionej. Współczynnik ochrony przed promieniowaniem określa właściwości ochronne preparatu kosmetycznego przed poparzeniami słonecznymi. Jego wielkość wyrażona liczbowo w pewnym stopniu przekłada się na to, ile razy dłużej możemy przebywać na słońcu, jeżeli nasza skóra chroniona jest stosowanym preparatem.


Zadaniem kosmetyków ochronnych nie jest jednak wydłużenie ekspozycji słonecznej, a ochrona skóry przed jej działaniem. SPF określa zdolność przed rumieniotwórczym promieniowaniem UVB. Wartość współczynnika informuje o zmniejszeniu działania tego promieniowania. I tak: SPF 2 blokuje je w 50 proc., SPF 15 - w 93,3 proc., SPF 30 - 96,7 proc., a SPF 50 - w 98 proc. Jaki jest twój fototyp skóry?

Wyroby kosmetyczne o określonych wartościach SPF powinny być dobierane w zależności od tzw. fototypu skóry. Najprostszy ich podział, dotyczący osób mieszkających w umiarkowanej strefie klimatycznej, można ustalić między innymi na podstawie obserwacji reakcji ich skóry w okresie lata w czasie pierwszych 30 minut jej ekspozycji na słońce (tabela 1). Należy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że produkty przeciwsłoneczne o równych faktorach SPF nie zawsze zapewniają skórze taką samą ochronę. Niektóre wyroby o wysokim filtrze UVB mogą bowiem nie zabezpieczać jej prawie wcale przed promieniami UVA. Promieniowanie to ze względu na wyższy zakres długości fal jest nośnikiem mniejszej energii. W odróżnieniu od promieni UVB jego natężenie w słonecznym spektrum tylko w nieznacznym stopniu zmienia się w zależności od szerokości geograficznej, pory roku, dnia, pogody. Znaczna jego ilość, o zdolności głębokiego przenikania, jest obecna w świetle dziennym przez cały rok, nawet w średnio nasłonecznionych regionach.

Fotostarzenie się skóry

Już niewielka jego ilość może prowadzić do natychmiastowego pojawienia się pigmentacji skóry IPD (Immediate Pigmentation Darkening), która powstaje kilka minut po naświetlaniu i trwa do kilku godzin. Spowodowana jest ona przez nie-enzymatyczne fotoutlenianie prekursorów melaniny oraz rozproszenie melanosomów w keratynocytach. Podczas całego życia skóra otrzymuje duże dawki promieniowania UVA, które są przyczyną przyspieszonego starzenia się skóry - pojawia się zjawisko określane mianem jej fotostarzenia (photoaging - ang.). Coraz częściej więc na opakowaniu kosmetyku ochronnego oczekuje się także informacji na temat ochrony preparatu przed promieniowaniem UVA. Określa się ją za pomocą pomiaru wywołanej przez to promieniowanie opalenizny natychmiastowej (IPD) lub trwałej (PPD) uzyskanej po ekspozycji skóry ochotników bez zastosowania badanych kos-metyków ochronnych i z ich zastosowaniem. Im większa wartość tych wskaźników, tym skuteczniejsza powinna być ochrona naszej skóry. Do tej pory nie powstała jednak jednolita skala określająca zdolność ochronną preparatów przed promieniowaniem UVA. Wynika to między innymi z trudności ustalenia jego odpowiedniego klinicznego wykładnika w stosunku do organizmu człowieka, który dałby się obiektywnie zmierzyć. W ostatnim czasie zostało także wprowadzone pojęcie współczynnika obciążenia skóry środkami promieniochronnymi tzw. WOb.

WOb = Współczynnik ochrony przed promieniowaniem

Ilość środka promieniochronnego w %

WOb > 1 kosmetyk silnie obciążający skórę
WOb 0,35 - 1 kosmetyk umiarkowanie obciążający skórę
WOb < 0,35 kosmetyk mało obciążający skórę

Nowoczesne produkty promieniochronne powinny nie tylko chronić przed promieniowaniem UVB i UVA, ale także muszą być fotostabilne, nie drażniące, bezpieczne. Jeżeli chce się korzystać ze słońca rozsądnie, ograniczając zagrożenia jakie ono ze sobą niesie powinno przestrzegać się pewnych zasad:

Ekspozycji słonecznej należy unikać w godzinach, kiedy promienie operują najbardziej intensywnie, czyli w Polsce pomiędzy godziną jedenastą a piętnastą. n Opalanie powinno rozpoczynać się od kilkuminutowej ekspozycji słonecznej ciała i zabezpieczenia skóry odpowiednio dobranym do jej fototypu preparatem ochronnym. n Kosmetyk powinno nanosić się co najmniej na 20 minut przed planowanym wyjściem na słońce, pamiętając, że efekt jego działania w dużym stopniu zależy od ilości nałożonego na skórę produktu. Zastosowanie zbyt małej ilości preparatu promieniochronnego zmniejsza bowiem w znaczący sposób jego SPF w stosunku do deklarowanego przez producenta. W praktyce przyjmuje się, że prawidłową ochronę zapewnia naniesienie na całe ciało około 30 ml kosmetyku. n Warto również pamiętać o tym, że kąpiel wodna, pot czy piach mogą powodować obniżenie efektywności jego działania. Nawet w przypadku wyrobów z grupy odpornych na wodę (water resistance) należy zatem powtarzać co kilka godzin jego nanoszenie na skórę. n Choć nie określono wieku, od którego można się opalać, nie ulega wątpliwości, że niemowlęta i małe dzieci nie powinny być narażone na bezpośrednie działanie promieni słonecznych.

Ze względu na zmiany zachodzące w skórze pod wpływem promieni słonecznych należy o jej ochronę zadbać odpowiednio wcześnie, gdyż choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, jej fotostarzenie rozpoczyna się już w dzieciństwie. Nowoczesne kosmetyki przeciwsłoneczne powinny zatem nie tylko chronić, ale także pielęgnować skórę. Renomowane firmy kosmetyczne, wychodząc naprzeciw coraz większym wymaganiom stawianym przez odbiorców, wprowadzają do receptur zarówno odpowiednio dobraną grupę filtrów, chroniących skórę przed promieniowaniem UVA i UVB, ale także przy coraz lepszej estetyce wyrobu stosują w nim cały szereg substancji, które nawilżają, regenerują, działają antyrodnikowo. Szczególnie często pojawiającym się składnikiem w tego typu wyrobach jest witamina E. Preparaty słoneczne z jej zawartością redukują obrzmienia typowe dla oparzeń słonecznych, zmniejszają uszkodzenia komórek i tkanek spowodowane fotostarzeniem się skóry. W ich recepturach pojawiają się także inne substancje o działaniu antyoksydacyjnym między innymi koenzym Q10 czy też witamina C. Do często stosowanych w preparatach słonecznych surowców należą także substancje nawilżające i kojące, spośród których można wymienić D-pantenol, alantoinę, kwas hialuronowy, algi, ekstrakty roślinne, między innymi z nagietka, aloesu, rumianku.


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus