Ciśnienie krwi – w którym miejscu należy dokonywać pomiaru? Co na ten temat mówią badania naukowe?
Katarzyna Szulik

Ciśnienie krwi – w którym miejscu należy dokonywać pomiaru? Co na ten temat mówią badania naukowe?

Pomiar ciśnienia należy do podstawowych procedur medycznych mających na celu określenie naszego stanu zdrowia. Jego wyniki decydują między innymi o zastosowaniu konkretnych leków – odstępstwa od normy mogą być zwiastunem poważnych schorzeń. Okazuje się jednak, że wynik pomiaru może być zupełnie inny w zależności od tego, gdzie na ciele zostanie wykonany – takie wnioski płyną z badania naukowców z University of Texas.

Ciśnienie ma znaczenie

Wykonywanie częstych pomiarów ciśnienia u osób, które mają z nimi problem, to standardowa praktyka, związana między innymi z faktem, że wynik pomiaru może się zmieniać nawet kilka raz w ciągu dnia. Częste mierzenie ciśnienia pozwala wyciągnąć średnią, która realnie opisuje stan zdrowia danej osoby i pozwala zalecić stosowne leczenie. Ta wiedza oparta jest na założeniu, że ciśnienie pozostaje na tym samym poziomie w każdym miejscu ciała.

Standardowym miejscem pomiaru zazwyczaj jest ramię. Jest to założenie naturalne, choć jak się okazuje, niekoniecznie oczywiste, ponieważ, jak pokazują najnowsze badania naukowe, pomiędzy poszczególnymi ramionami, jak również między jego górną częścią a nadgarstkiem, mogą występować istotne różnice pomiarowe. 

Miejsce pomiaru robi różnicę

Tę prawidłowość sprawdzili naukowcy z Uniwersytetu w Teksasie, którzy w tym celu zrekrutowali do badania 80 pacjentów uniwersyteckiego szpitala chorujących na schorzenia neurologiczne, zwiększające między innymi ryzyko zawału serca czy udaru. Ze względu na to, pomiar ciśnienia jest jedną z podstawowych procedur medycznych, której są regularnie poddawani, a precyzyjny wynik jest kluczowy dla zastosowania odpowiedniego leczenia. W ramach badania naukowcy dokonali przy pomocy ciśnieniomierza równoczesnego pomiaru ciśnienia na obu ramionach, określając wysokość ciśnienia rozkurczowego i spoczynkowego.

Jak się okazało, w przypadku ciśnienia rozkurczowego różnica między ramionami wyniosła 8 mmHg, a w przypadku spoczynkowego – 6 mmHg. Gdy z kolei ciśnienie mierzono krzyżowo, tj. równocześnie na ramieniu jednej i nadgarstku drugiej dłoni, różnice w ciśnieniu spoczynkowym wyniosły aż 13 mmHg, ale w przypadku rozkurczowego zmalały do 5 mmHg. 

Powiązane produkty

Precyzyjny wynik pozwala zachować zdrowie

Wspomniane wartości są uśrednione dla wszystkich pacjentów – w indywidualnych wypadkach różnice bywały znacznie większe, sięgały nawet 40 punktów. Oznacza to, że pomiar ciśnienia na konkretnej ręce może wskazywać na zupełnie inne rezultaty wymagające odmiennego podejścia terapeutycznego. Nieprecyzyjny pomiar może więc sprawić, że pacjent będzie nieprawidłowo leczony, co realnie zagrozi jego życiu lub zdrowiu. Wyniki badania sugerują, że ponowny pomiar ciśnienia weryfikujący pierwszy wynik powinien być standardem, by w możliwe najbardziej precyzyjny sposób określić właściwą wartość ciśnienia krwi u poszczególnych pacjentów. Różnica nawet kilku punktów mmHg może  mieć ogromne znaczenie dla zachowania zdrowia pacjentów. 

Naukowcy z Teksasu planują kontynuację badań skupioną na odkryciu przyczyn tak dużych różnic w pomiarach na konkretnych częściach ramion, z udziałem nie tylko osób mających problemy z nadciśnieniem, ale również całkowicie zdrowych i wolnych od schorzeń mogących je zaburzać.

Obwód ud a nadciśnienie

W kwestii badań nad nadciśnieniem ostatnio pojawiły się również inne spostrzeżenia, wiążące jego wysokość z obwodem ud. Jak się okazuje, większy obwód ud u osób otyłych i z nadwaga sprzyja niższemu ciśnieniu i mniejszej skłonności do nadciśnienia. We wspomnianym badaniu naukowcy przeanalizowali dane o zdrowiu pochodzące od niemal 10 tys. osób po 40. roku życia. Uczestnicy wypełniali kwestionariusze na temat swojej kondycji fizycznej i zdrowia oraz zostali poddani pomiarom obwodów ciała, czemu towarzyszył także pomiar ciśnienia.

Wyniki potwierdziły, że obwód ud, a więc gromadzenie tłuszczu w dolnych partiach ciała, jest czynnikiem zmniejszającym ryzyko nadciśnienia. Naukowcy podejrzewają, iż wynika to z faktu, że na udach znajduje się więcej tłuszczu, co ma ułatwiać utrzymywanie ciśnienia krwi na stabilnym, zdrowym poziomie. Naukowcy podkreślili także, że zależność między obwodem uda a nadciśnieniem występowała wyłącznie u osób o nadmiernej wadze. U tych z wagą prawidłową ta zależność nie została dostrzeżona. 

Wspomniane wyniki pozostają w zgodzie z wcześniejszymi obserwacjami naukowców, zgodnie z którymi nadmierne gromadzenie się tłuszczu w górnych partiach ciała, w tym na brzuchu, sprzyja problemom ze zbyt wysokim ciśnieniem.

  1. T. Huzar, Is there a link between thigh size and blood pressure?, "medicalnewstoday.com" [online], https://www.medicalnewstoday.com/articles/is-there-a-link-between-thigh-size-and-blood-pressure, [dostęp:] 17.04.2020 r.
  2. S. Lunz, Blood pressure readings vary by body site much more than anyone thought, "iflscience.com" [online], https://www.iflscience.com/health-and-medicine/blood-pressure-readings-vary-by-body-site-much-more-than-anyone-thought/, [dostęp:] 17.04.2020 r.
  3. G. Ning, Risk evaluation of cancers in Chinese diabetic individuals: a lONgitudinal (REACTION) study, “Journal of Diabetes”, https://doi.org/10.1111/j.1753-0407.2012.00182.x, [dostęp:] 17.04.2020 r.
  4. C. A. Sullivan, S. E. Kahn, W. Y. Fujimoto, Change in intra-aabdominal fat predicts the risk of hypertension in Japanese Americans, https://doi.org/10.1161/HYPERTENSIONAHA.114.04990Hypertension. 2015;66:134–140, [dostęp:] 17.04.2020 r.

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi Ikona

Polecane artykuły

  • Ospa alaskańska – pierwsza ofiara śmiertelna. Jak objawia się tajemniczy wirus?

    W Stanach Zjednoczonych odnotowano pierwszy śmiertelny przypadek tzw. ospy alaskańskiej. Wirus ją powodujący – Alaskapox Virus – został zidentyfikowany w 2015 roku i do tej pory powodował łagodnie przebiegające, niegroźne dla zdrowia infekcje. Co wiemy o wirusie alaskańskim? W jaki sposób można się nim zarazić?

  • Tabletka „dzień po” – znamy decyzję Sejmu

    Sejm uchwalił nowelizację Prawa farmaceutycznego. Projekt ustawy zakłada dostępność bez recepty antykoncepcji awaryjnej na bazie octanu uliprystalu (EllaOne) dla osób powyżej 15. roku życia.

  • Saunowanie może pomóc w leczeniu depresji?

    Leczenie depresji w wielu przypadkach jest długotrwałe i wymaga ogromnego wysiłku. Czasami terapię antydepresyjną można wesprzeć technikami niefarmakologicznymi. Naukowcy właśnie udowodnili, że saunowanie lub gorące kąpiele mogą być w tym pomocne. Dlaczego ogrzanie ciała będzie powodowało obniżenie temperatury organizmu i co to ma wspólnego z depresją?

  • Sztuczna inteligencja rozpoznała różnice w mózgach kobiety i mężczyzny

    Czy mózg ma płeć? To pytanie od lat dzieli specjalistów z dziedziny neuronauki na skrajne obozy. Jedni twierdzą, że mózgi kobiet i mężczyzn znacząco różnią się budową, podczas gdy oponenci próbują dowieść, że organy te są niemal identyczne. Najnowsze badanie naukowców z Uniwersytetu Stanforda może położyć kres tym sporom.

  • Długość palca serdecznego świadczy o stanie zdrowia

    Im większy stosunek długości palca serdecznego do wskazującego, tym lepsze wykorzystanie tlenu w organizmie – donoszą naukowcy z Uniwersytetu w Swansea. Taki układ palców jest wynikiem działania testosteronu w okresie płodowym. To kolejne badanie dowodzące, że proporcje między palcem serdecznym a wskazującym mogą świadczyć o stanie zdrowia i kondycji organizmu.

  • Witamina z grupy B może przyczyniać się do chorób serca

    Witamina B3 (niacyna, witamina PP) zwiększa ryzyko chorób układu krążenia. Jeden z jej metabolitów – 4PY – prowadzi do zapalenia naczyń, a wtórnie do miażdżycy. Naukowcy z Cleveland Clinic jako pierwsi opisali ten szlak metaboliczny. Po raz kolejny podważono stosowanie niacyny w profilaktyce chorób układu krążenia.

  • Wirus opryszczki dwukrotnie zwiększa ryzyko demencji

    Przebyte zakażenie wirusem opryszczki pospolitej podwaja ryzyko demencji u dorosłych – wynika z obszernego badania naukowców z Uniwersytetu w Uppsali. To potwierdzenie wcześniejszych badań wskazujących wirus opryszczki jako potencjalny czynnik ryzyka chorób otępiennych.

  • Ogromne ryzyko rozwoju demencji u pacjentów po udarze

    Każdego roku około 15 milionów ludzi na całym świecie doznaje udaru mózgu. Naukowcy z Uniwersytetu McMaster w Kanadzie przeprowadzili badania, na których podstawie udowodnili, że udar zwiększa ryzyko demencji o 80%, nawet po uwzględnieniu innych czynników ryzyka demencji. W którym momencie po udarze ryzyko demencji jest największe?

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Ikona przypomnienie o zażyciu leku.
Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w Aplikacja google play Aplikacja appstore
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

ikona niższe koszty leczenia
Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Ikona encklopedia leków i ziół
Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Ikona porady na czacie z farmaceutą
Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij