Kurkuma może wywoływać zapalenie wątroby

Przyjmowanie ziołowych suplementów powinno odbywać się pod kontrolą lekarza lub farmaceuty, ale wielu z nas o tym zapomina, zakładając ich niską szkodliwość. Nadmierny optymizm w tej kwestii gasi publikacja w piśmie BMJ Case Reports, która przedstawia potencjalnie groźne skutki niekontrolowanego zażywania suplementów z kurkumą.

Analiza przypadku dotyczy zapalenia wątroby wywołanego przyjmowaniem przez pacjentów na własną rękę leku zawierającego wyciąg z kurkumy. Wspomniane zapalenie najczęściej powstaje w wyniku działalności wirusa, jednak może rozwinąć się również z innych przyczyn. Równie znanym czynnikiem indukującym zapalenie jest na przykład nadużywanie alkoholu. W rzadkich przypadkach zapalenie wątroby może wystąpić po zażyciu określonych substancji, do których należą również suplementy roślinne. W tym wypadku mamy do czynienia z zapaleniem wątroby na tle autoimmunologicznym.

Zagadkowa dolegliwość

Opisany w czasopiśmie przypadek właśnie takiej infekcji dotyczył 71-letniej kobiety, która zażywała suplementy z kurkumą, w wyniku czego zachorowała na rzadką odmianę zapalenia wątroby. Celem tej kuracji była profilaktyka chorób układu sercowo-naczyniowego, w tym udaru. Pacjentka znajdowała się pod opieką lekarzy z Uniwersytetu w Arizonie, którzy odnotowali, że w oficjalnych dokumentach dotyczących jej zdrowia nie znajdowały się żadne zalecenia dotyczące suplementów z kurkumą, co oznacza, że pacjentka przyjmowała je na własną rękę. 

Kurkuma a zapalenie wątroby

Problemy z wątrobą u kobiety rozpoczęły się w kilka od miesięcy od rozpoczęcia regularnego zażywania suplementów. Wytypowanie przyczyny pogorszenia stanu jej zdrowia było trudne, ponieważ pacjentka przyjmowała 20 różnych leków na raz. Przed zwróceniem się do lekarzy, zasięgnęła informacji samodzielnie i doszła do wniosku, że przyczyną jej dolegliwości może być preparat z kurkumą. Gdy przestała go zażywać, problemy z wątrobą zniknęły, co potwierdziły późniejsze badania. Nie ma jasności co do tego, jaka reakcja biochemiczna doprowadziła do takiego stanu rzeczy, ale można założyć, że zarówno wprowadzenie do organizmu jak i eliminacja ziołowego preparatu wiązały się ze zmianą stanu zdrowia pacjentki.

Kontrowersyjny suplement

Jakie właściwości kurkumy przemawiają za jej medycznym zastosowaniem? Jej najważniejszym składnikiem aktywnym jest kurkumina, której przypisuje się między innymi działanie przeciwreumatyczne oraz wspomagające przy problemach z oddychaniem, jednak te właściwości nie znalazły jednoznacznego potwierdzenia w badaniach naukowych. Podobnie w przypadku tez o przeciwzapalnym działaniu kurkuminy i jej zdolności do zmniejszenia dolegliwości skórnych po chemioterapii z wykorzystaniem naświetlania. Część naukowców sugeruje, że kurkumina może działać przeciwbólowo w przypadku dolegliwości kolan, ale ponownie: potrzeba dalszych badań, by jednoznacznie to potwierdzić.

Z tego względu zarówno w przypadku suplementów z kurkumą, jak i jakichkolwiek innych, które nie zostały przepisane lub zalecone przez specjalistę, dla własnego dobra najlepiej poinformować lekarza o fakcie ich zażywania. Drugą dobrą praktyką jest przyjmowanie niewielkich dawek suplementów, by nie narazić się na wystąpienie skutków ubocznych.

Wzrost zachorowań na WZW A

Zapalenie wątroby zazwyczaj jest konsekwencją braku wystarczającej higieny. Mowa o zapaleniu wątroby typu A, które jest nazywane również chorobą brudnych rąk. W 2017 roku Państwowy Zakład Higieny zanotował gwałtowny wzrost zachorowań na to schorzenie. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna” do połowy sierpnia 2017 roku w Polsce odnotowano 912 przypadków WZW A, czyli kilkadziesiąt razy więcej niż w całym 2016 roku. Skąd wziął się tak gwałtowny wzrost zachorowań w Polsce? Zdaniem ekspertów wynika to z faktu, że przez ostatnie 20 lat WZW A było praktycznie nieobecne w naszym kraju, przez co nie mieliśmy możliwości wypracowania odporności wobec wirusa. Ten problem dotyczy osób do około 40. roku życia, które nie miały styczności z wirusem na żadnym etapie życia.

Jak dochodzi do zakażenia?

WZW A, nazywane chorobą brudnych rąk, jest ostrą infekcją zakaźną, która w skrajnych przypadkach prowadzi do poważnych uszkodzeń wątroby, a nawet śmierci. Jest przyczyną około 60 procent wszystkich przypadków WZW na świecie (i 40 procent w Europie), ale mimo potencjalnie drastycznych skutków odsetek zgonów w jej wyniku nie przekracza 2 procent. Do zakażenia w zdecydowanej większości przypadków dochodzi drogą pokarmową po spożyciu skażonej wody i żywności (np. niemytego mięsa czy warzyw bądź owoców), a najrzadziej na drodze kontaktów seksualnych. U dzieci zakażenie często przechodzi bezobjawowo, natomiast w starszym wieku rozwój zapalenia mogą poprzedzić biegunka i wymioty. Później pojawia się żółtaczka, która znika po około miesiącu, natomiast sama choroba cofa się samoistnie po około pół roku. U średnio 20 procent pacjentów do wyleczenia z dolegliwości konieczna jest hospitalizacja. Najlepszą metodą zapobiegania WZW typu A jest szczepionka zalecana właśnie przed wyjazdem do państwa, gdzie ryzyko zakażenia jest duże (mowa przede wszystkim o krajach rozwijających się, krajach Europy Wschodniej, Rosji).

Źródło: IFLscience.com, LiveScience.com, Dziennik Gazeta Prawna


Podziel się: