Zioła na balkonie – domowy ogródek krok po kroku

Nawet niewielki balkon lub parapet możemy wykorzystać do uprawy leczniczych roślin. Wiele z nich nie tylko dobrze smakuje, ale też pomaga dbać o zdrowie i urodę. Aby uprawiać zioła na balkonie, potrzeba tylko prostej wiedzy o tym, jak je sadzić, gdzie stawiać i w jaki sposób pielęgnować.

Jakie zioła najlepiej uprawiać na balkonie?

Kupując sadzonki lub nasiona, warto wybierać te gatunki ziół leczniczych, które sprawdzą się jako świeże przyprawy do dań i składniki domowych biokosmetyków, np. toników czy maseczek. Wiele z nich pomoże też przy różnych problemach i dolegliwościach zdrowotnych.

Warto wybierać zwłaszcza te, które nie są zbyt wymagające i łatwo uzyskać z nich surowiec leczniczy w postaci liści. Oto nasze propozycje dla początkujących „balkonowych ogrodników”:
 
zioła na odchudzanie ‒ większość gatunków ziół działa korzystnie na metabolizm. Na przykład szałwia1 czy spokrewniony z nią rozmaryn2 zawierają związki fenolowe, które pomagają obniżać poziom glukozy we krwi, co ułatwia spalanie tkanki tłuszczowej. Z kolei melisa i werbena pomagają utrzymać dobry nastrój i łagodzić stres związany ze stosowaniem niskokalorycznej diety. Na balkonie warto posadzić również dekoracyjną roślinę o nazwie koleus, czyli pokrzywę indyjską. Herbatki i wyciągi z jej liści stosuje się w suplementach wspomagających odchudzanie. Roślina ta zawiera forskolinę, która wykazuje działanie przyspieszające spalanie tłuszczu. Aby poznać pełne spektrum jej działania, potrzeba jeszcze jednak dalszych badań.  Przyspieszone spalanie kalorii zapewnia również sok wyciśnięty z kłącza imbiru, które łatwo rozrasta się po włożeniu do ziemi.

‒ zioła na trawienie i wątrobę ‒ olejki eteryczne ziół hamują rozwój szkodliwych bakterii i poprawiają komfort trawienia. Działanie żółciopędne, ochronne dla wątroby i rozluźniające w stosunku do mięśni gładkich jelit wykazano m.in. dla rozmarynu czy mięty. Ta druga jest szczególnie korzystna przy problemach gastrycznych: jej olejek eteryczny redukuje m.in. wzdęcia, biegunki czy bulgotanie w jelitach.

‒ zioła moczopędne ‒ za pomocą ziół można się pozbyć nadmiaru wody z organizmu. Efekt diuretyczny mają zwłaszcza rośliny z rodziny selerowatych, takie jak pietruszka, lubczyk, koperek, trybula czy cząber [nie: kolendra.] Ich olejki eteryczne zawierają m.in. ftalidy, związki o działaniu moczopędnym i przeciwzapalnym3.

Wydalanie nadmiaru wody z organizmu wspomaga ponadto ziele fiołka trójbarwnego (bratka) i oregano.

‒ zioła na nadciśnienie ‒ zbyt wysokie ciśnienie krwi często wiąże się z zatrzymywaniem w organizmie nadmiaru wody; tu też sprawdzą się rośliny selerowate. Zawarte w nich ftalidy działają nie tylko moczopędnie, ale także powodują rozszerzanie się naczyń krwionośnych, co pomaga usprawniać krążenie krwi i obniżać jej nadmierne ciśnienie4

‒ zioła na potencję ‒ taki wpływ na organizm mają olejki eteryczne zawarte w rozmarynie czy tymianku. Dzięki temu, że zmniejszają krzepliwość krwi, ułatwiają jej krążenie i pobudzają ukrwienie narządów. Podobnym stymulantem jest imbir, który dodatkowo rozluźnia mięśnie otaczające naczynia krwionośne. Korzystnie działa ponadto ziele fiołka trójbarwnego (bratka), oregano.

‒ zioła na trądzik ‒ przy problemach z cerą pomocne są zioła o działaniu odtruwającym, antybakteryjnym i przeciwzapalnym. Wspomaganie usuwania toksyn z organizmu ma  ogromne znaczenie w leczeniu chorób związanych z zaburzeniami metabolicznymi. Taki efekt wywiera m.in. ziele fiołka trójbarwnego. Pomocne będą też jednak wszelkie inne zioła, które dzięki swoim olejkom eterycznym i innym bioskładnikom pomagają redukować stres oksydacyjny w organizmie.

Zioła na balkonie: w czym je sadzić?

Wiele roślin wykorzystywanych w ziołolecznictwie dobrze rośnie w ograniczonej objętości ziemi. Można je sadzić w doniczkach lub skrzynkach, ale koniecznie z otworami umożliwiającymi odpływ wody (i najlepiej z warstwą drenującego keramzytu na dnie), co zapobiega pleśnieniu korzeni.

Każdy gatunek najlepiej sadzić oddzielnie, bo rośliny bywają kapryśne w kwestii towarzystwa. Na przykład bazylia nie przepada za majerankiem i tymiankiem, a koper nie lubi kolendry. Bazylię można za to umieścić w doniczce z oregano, a szałwię ‒ z rozmarynem. Razem dobrze jest hodować rośliny lubiące podobną wilgotność ziemi, np. szczypiorek, bazylia i pietruszka preferują wilgoć, a oregano, tymianek i majeranek wolą bardziej przesuszone podłoże. 

Zioła na balkonie ‒ siać czy sadzić?

Skąd brać rośliny? Najlepiej kupić gotowe sadzonki w sklepie ogrodniczym lub u hodowcy stosującego naturalne warunki uprawy, po czym umieścić je w większych doniczkach, by mogły się rozrastać. Dzięki temu będą też wymagać rzadszego podlewania. Na balkonie można je ustawiać już od połowy maja. Natomiast samodzielny wysiew nasion ziół wymaga więcej czasu i nieco zachodu. Należy robić to wczesną wiosną, po czym chronić siewki przed słońcem i chłodem, przerzedzać uprawę.

Gdzie ustawić zioła na balkonie?

Jeśli balkon wychodzi na południe lub zachód, dobrze będą rosły na nim zioła takie jak oregano, tymianek, rozmaryn, lawenda, cząber, bazylia czy majeranek. Mniejszą ekspozycję słoneczną wolą mięta, koperek, pietruszka, lubczyk, melisa, kolendra i estragon. Jeżeli na balkonie nie ma za dużo cienia, warto stworzyć go za pomocą zadaszenia lub postawić doniczki przy osłoniętych barierkach balkonu. Dobrze też osłonić je od wiatru.

Gatunki ziół o bardziej odpornych liściach, takie jak rozmaryn czy imbir, lepiej wytrzymają pełne słońce. 

Zioła na balkonie – jak pielęgnować hodowlę?

Jeśli zioła mają rosnąć szybko i nie być narażone na wysychanie, należy zapewnić im odpowiednią wilgotność ziemi przez częste, ale umiarkowane podlewanie. Latem wiele z nich wymaga nawadniania nawet dwa razy dziennie. Zioła najlepiej podlewać z samego rana, gdy nie świeci jeszcze na nie intensywnie słońce. Ponieważ zioła to zwykle rośliny jednoroczne, do ich uprawy nie trzeba stosować nawozów. 

Zioła na balkonie: jak chronić przed szkodnikami?

Uprawa ziół na balkonie zapewnia im maksymalną ilość światła niezbędnego do wzrostu, ale też naraża je na działanie szkodników takich jak mszyce, przędziorki czy tarczniki. Większość insektów da się zmyć za pomocą strumienia wody, ale bardziej oporne szkodniki, takie jak np. tarcznik na spodach liści i łodyżkach, można usunąć tylko ręcznie.

Ponieważ zioła są przeznaczone do jedzenia, do ich ochrony przed szkodnikami i chorobami (poprzez podlewanie i opryski) można używać jedynie naturalnych środków, np. naparów z innych roślin: ziela pokrzywy, skrzypu polnego lub żywokostu lekarskiego, bulw cebuli lub czosnku, liści pomidora czy kwiatów wrotyczu pospolitego i bylicy piołun.

Źródła:
1)    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16923227
2)    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5622728/
3)    https://books.google.pl/books?id=VJH0qqj5bhQC&printsec=frontcover&hl=pl&source=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false
4)    https://micro.magnet.fsu.edu/phytochemicals/pages/butylphthalide.html; https://books.google.pl/books?id=BURF2WXdVzEC&pg=PA649&lpg=PA649&dq=phthalides+relax+vessels+blood+study&source=bl&ots=1bO2PUfM1S&sig=COOIf2-gSDr55DaITrdIspCI6Z4&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwizsIPew8bbAhULSsAKHWbQB9AQ6AEIbDAI#v=onepage&q&f=false


Podziel się: