Każda ilość soli podnosi ciśnienie

Nawet zdrowa i zbilansowana dieta nie redukuje zagrożeń, które niesie za sobą sól – wynika z najnowszych badań opublikowanych przez pismo „Hypertension”. Dowodzą one jasno, że niezależnie od stylu życia, stanu zdrowia i nawyków żywieniowych powinniśmy dążyć do ciągłej redukcji spożycia soli.

Wspomniane wnioski płyną z badań prowadzonych na próbie 4680 osób w średnim wieku, które poddały się analizie 80 składników ich diety skorelowanej z pomiarem ciśnienia krwi. Jak się okazało, niezależnie od tego, w jaki sposób się odżywiali, obecność soli w ich diecie za każdym razem zwiększała ryzyko wystąpienia nadciśnienia. Wspomniane badanie zostało przeprowadzone przez Northwestern University w Chicago. 

Pół grama na granicy zdrowia

Podstawowy problem z ograniczaniem soli w diecie stanowi fakt, że często spożywamy ją nieświadomie. Podobnie jak cukier, również sól występuje w większości potraw niezależnie od poziomu ich przetworzenia. Zwykliśmy uważać na nią w słonych przekąskach czy fastfoodach, ale jest obecna w codziennie jedzonych przez nas wędlinach chlebie czy serze, dodajemy ją również do większości dań kuchni domowej.

Według wytycznych WHO zdrowa ilość soli pozywana dziennie nie powinna przekroczyć około 2 gramów, a więc około pół łyżeczki.

Jej nadmiar w diecie skutkuje wzrostem ciśnienia krwi, a co za tym idzie zwiększeniem ryzyka wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, z udarem mózgu i zawałem na czele. Niektóre, w tym japońskie badania pokazują, że chcąc zredukować negatywny wpływ soli na zdrowie, powinniśmy zwiększyć spożycie potasu, choć nie wszyscy badacze zgadzają się z tą tezą. 

Sól a niewydolność serca

W sierpniu 2017 roku wyniki badań nad wpływem soli na zdrowie opublikowali również Finowie, skupiając się na jej szkodliwości w kontekście występowania niewydolności serca. W ich trwającym 12 lat badaniu uczestniczyło ponad 4600 osób obu płci w wieku od 25 do 64 lat, które za pośrednictwem kwestionariuszy zapytano o szczegóły ich trybu życia i nawyków związanych ze zdrowiem. Badanie uzupełniły analizy krwi oraz moczu, w których szczególnie zwrócono uwagę na zawartość sodu. 

Na przestrzeni kilkunastu lat u 121 badanych rozwinęła się niewydolność serca. Ryzyko wystąpienia tej dolegliwości okazało się największe u osób spożywających więcej niż 13,7 grama soli dziennie. Szansa wystąpienia choroby malała o połowę wraz z ograniczeniem soli w diecie do mniej niż 7 gramów na dobę. Wykazano również, że ryzyko wystąpienia niewydolności serca maleje proporcjonalnie do obniżania ilości spożywanej soli, co oznacza, że jej stężenie można zmniejszać stopniowo z korzyścią dla zdrowia. 

Niewydolność serca dotyczy nawet 15 mln Europejczyków, w tym niemal 2 mln Polaków. 

Przemysł spożywczych musi zareagować

Wspomniane wczesnej 2 gramy soli stanowią fizjologiczne zapotrzebowanie organizmu na ten składnik, natomiast zalecenia mówią o maksymalnym spożyciu wynoszącym 5 gramów soli dziennie. W Europie przekraczanie tej granicy jest normą – każdego dnia przyjmujemy średnio 9 gramów soli. 80 proc. tej ilości pochodzi z żywności wysoko przetworzonej, co utrudnia kontrolę spożycia tego składnika diety. Specjaliści zalecają więc dokładną lekturę etykiet, co pozwoli bardziej świadomie dobierać produkty zawierające sól, jak również wprowadzenie regulacji związanych z zawartością soli w produktach spożywczych, co pozwoli ograniczyć jej spożycie. 

Źródło: PAP, Gazeta Wyborcza


Podziel się: