Napoje energetyczne mogą przyczyniać się do arytmii serca
Katarzyna Szulik

Napoje energetyczne mogą przyczyniać się do arytmii serca

Słodzone napoje energetyczne zawierające kofeinę stają się coraz bardziej popularne w ostatnich latach, głównie dzięki kojarzeniu ich ze sportami ekstremalnymi. Jednakże lista zagrożeń dla zdrowia związanych z tymi pobudzającymi specyfikami stale rośnie. Nowe badanie opublikowane na łamach „Journal of the American Heart Association” wykazało, że spożycie nawet jednej porcji tego napoju może w sposób istotny zaburzyć rytm bicia serca, a w efekcie grozić arytmią.

Wezwania do zakazania lub ograniczenia sprzedaży napojów energetycznych stały się głośniejsze po kilku zgonach osób, które je wypiły. Jedna konkretna marka została nawet usunięta ze sprzedaży, ponieważ spowodowała, że mężczyźni doświadczyli niebezpiecznie przedłużających się erekcji. Jednak wpływ tych napojów na serce zawsze budził największe obawy. Aby zbadać zakres tego zagrożenia, naukowcy z amerykańskiej Thomas J. Long School of Pharmacy and Health Sciences podali 34 ochotnikom 0,9 litra (32 uncje) jednego z dwóch komercyjnych napojów energetycznych lub placebo. Następnie wykorzystali elektrokardiogram, aby zarejestrować aktywność elektryczną serca uczestników, wykonując pomiar co 30 minut przez następne 4 godziny.

Spożycie napoju energetycznego spowodowało zwiększenie odstępu QT w sercu, co odnosi się do okresu, w jakim komory muszą się elektrycznie zresetować między uderzeniami. Średnio odstęp QT u osób, które spożyły napoje energetyczne był o 6-7,7 milisekundy wyższy niż u ludzi, którzy wypili placebo przy pomiarze prowadzonym 4 godziny później.

Co decyduje o niebezpieczeństwie napojów energetycznych?

Oba napoje użyte w badaniu zawierały od 304 do 320 miligramów kofeiny na 32 uncje płynu, ale poprzednie analizy wykazały, że dawki poniżej 400 nie powodują żadnych zmian elektrokardiograficznych. Zawierały one również składniki, takie jak tauryna i witaminy z grupy B. Tauryna jest aminokwasem występującym naturalnie w organizmie. Okazało się, że ma właściwości antyarytmiczne, a wspomniane witaminy są również uważane za bezpieczne.

Nie wiadomo jednak, w jaki sposób te różne składniki wpływają na organizm po spożyciu w połączeniu i czy ma to coś wspólnego z wynikami tych badań. Podsumowując pilne znaczenie odkrycia tej zagadki, współautor badania Sachin Shah powiedział w oświadczeniu: pilnie musimy zbadać konkretny składnik lub kombinację składników w różnych rodzajach napojów energetycznych, które mogą wyjaśnić odkrycia zaobserwowane w naszym badaniu klinicznym.

Amerykańska Agencja Żywności i Leków już w 2012 roku ostrzegała, że spożywanie konkretnych napojów energetycznych ma związek z występowaniem niemal setki chorób oraz stało się bezpośrednią przyczyną około 20 zgonów. Wśród schorzeń i stanów chorobowych wymieniono poronienia, konwulsje, ataki paniki, głuchotę, krwotoki, ataki serca, arytmię, biegunkę, migreny, zaburzenia psychotyczne oraz intensywne wymioty.

Ludzie piją coraz więcej napojów energetycznych

W kwietniu tego roku ukazał się raport mówiący o rosnącym spożyciu napojów energetycznych w Stanach Zjednoczonych. Zgodnie z wynikami badania opublikowanego w „American Journal of Preventive Medicine”, ich picie znacznie wzrosło w ciągu ostatniej dekady wśród młodzieży, młodych dorosłych i dorosłych w średnim wieku. Konsumenci mieli znacznie wyższe całkowite spożycie kofeiny w porównaniu z osobami niebędącymi konsumentami, a napoje stanowiły większość ich całkowitej dziennej dawki kofeiny. Chociaż wyniki wskazują, że dzienne spożycie tych napojów wśród młodzieży i dorosłych w średnim wieku może się wyrównywać, a ogólne stosowanie we wszystkich grupach jest stosunkowo ograniczone, ich przyjmowanie przez młodych dorosłych stale rośnie.

Czym są napoje energetyczne?

Tak zwane energetyki to napoje bezalkoholowe zawierające kofeinę, inne stymulanty pochodzenia roślinnego (np. guaranę), aminokwasy (np. taurynę), zioła (np. miłorząb dwuklapowy) i witaminy. Zawartość kofeiny wynosi od 50 mg do 500 mg na porcję w porównaniu do 95 mg na filiżankę kawy o pojemności 8 uncji. Chociaż umiarkowane spożycie kofeiny (do 400 mg/dobę dla dorosłych i 100 mg/dzień dla nastolatków) jest uważane za bezpieczne, wyższe objętości mogą zwiększyć prawdopodobieństwo, że osoby je pijące będą angażować się w ryzykowne zachowania, doświadczać napięć psychicznych, takich jak zwiększona depresja, i/lub niepożądane skutki sercowo-naczyniowe, takie jak podwyższone ciśnienie krwi.

Dodatkowy cukier w wielu napojach energetycznych może również zwiększać ryzyko otyłości, cukrzycy typu 2 i próchnicy zębów. Ich mieszanie z alkoholem, które zyskuje na popularności wśród młodych dorosłych może prowadzić do jego nadmiernego spożycia i występowania zdarzeń niepożądanych z nim związanych (np. wypadków samochodowych).

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi

Polecane artykuły

  • Jak chronić się przed koronawirusem? Oficjalne zalecenia WHO i Ministerstwa Zdrowia

    Koronawirus zaatakował już ponad 100 tys. ludzi w ponad 100 krajach na całym świecie. WHO mówi o pandemii, jednak zaleca spokój, ostrożność i postępowanie, które zminimalizuje ryzyko zakażenia.  Jak zadbać o zdrowie swoje i bliskich w czasie podwyższonego zagrożenia?

  • Telefon komórkowy jako zagrożenie podczas pandemii koronawirusa – czy, jak i jak często go dezynfekować?

    Około 2500 razy – średnio tyle razy dziennie dotykamy naszego smartfona, równocześnie wchodząc w kontakt ze wszystkimi drobnoustrojami znajdującymi się na jego powierzchni. Wśród nich może znaleźć się nowy koronawirus. W dobie pandemii SARS-CoV-2 dbajmy więc nie tylko o czyste ręce, ale też wolny od drobnoustrojów telefon komórkowy. Można to robić łatwo, efektywnie i bez obaw o zniszczenie urządzenia. 

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

  • Koronawirus u dzieci – czy naprawdę większość przechodzi go bezobjawowo?

    Pandemia koronawirusa uderzyła przede wszystkim w seniorów, natomiast wśród najmłodszych odnotowano stosunkowo niewiele zakażeń i ofiar COVID-19. Większość dzieci przechodzi infekcję łagodnie lub nawet bezobjawowo, co jednak nie oznacza, że choroba im nie zagraża – ostrzegają badacze z Rutgers University. Zgodnie z ich badaniem, dzieci i nastolatki również są narażone na ciężki przebieg choroby, zwłaszcza gdy posiadają choroby towarzyszące.

  • Jak w okresie izolacji spowodowanej koronawirusem zachować równowagę psychiczną?

    Ostatnie miesiące drastycznie ograniczyły nasze możliwości w zakresie opuszczania domów i utrzymywania standardowych kontaktów towarzyskich. Dla wielu były one więc czasem intensywnego nadrabiania zaległości serialowych, książkowych czy filmowych. Jak się okazuje, taka forma spędzania czasu jest nie tylko przyjemna i skuteczna w przyspieszaniu jego upływu – w tym trudnym czasie pozwala utrzymać równowagę psychiczną. Naukowcy nazywają to zjawisko nietradycyjną socjalizacją.

  • COVID-19 a ciąża: nikłe szanse na zarażenie dziecka koronawirusem podczas porodu

    Rozłąka z dzieckiem tuż po porodzie to traumatyczne przeżyci dla każdej matki, do którego w wielu wypadkach zmusiła pandemia. W trosce o zminimalizowanie ryzyka zakażenia, matki chore na COVID-19 rodzą przez cięcie cesarskie i są izolowane od dziecka tuż po porodzie, bez możliwości kontaktu i naturalnego karmienia do chwili stwierdzenia, że niebezpieczeństwo związane z chorobą minęło. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że te środki ostrożności są zbyt drastyczne, ponieważ ryzyko transmisji wirusa z matki na dziecko jest znikome. 

  • Niedobór witaminy D może zwiększać ryzyko zakażenia się koronawirusem

    Dotychczasowe obserwacje lekarzy wskazywały, że niedobór witaminy D w organizmie, z którym w większym lub mniejszym stopniu zmaga się większość z nas, może zwiększać prawdopodobieństwo zakażenia koronawirusem. Były to jednak wyłącznie obserwacje niepoparte badaniami o jednoznacznych wynikach. Te przypuszczenia, choć nie całkowicie, potwierdziło badanie naukowców z Uniwersytetu w Chicago. 

  • Kolejne dowody na to, że w przebiegu Covid-19 znaczenie ma grupa krwi

    Przypuszczenia, że grupa krwi ma wpływ na przebieg zarażenia koronawirusem pojawiały się już wcześniej, ale najnowsze badanie pokazuje, że rzeczywiście tak jest. Jak się okazuje, ryzyko ciężkiego przebiegu choroby jest najwyższe u osób z grupą krwi A, natomiast u osób z grupą 0 ryzyko zarażenia się wirusem jest stosunkowo najniższe. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij