Oddechowe testy na raka weszły w fazę kliniczną

W Addenbrooke’s Hospital w Cambridge rozpoczęły się testy kliniczne rozwiązania, które ma szansę zrewolucjonizować diagnostykę nowotworów. Mowa o testach oddechowych polegających na analizie wydychanego powietrza pod kątem lotnych związków powstających, gdy w organizmie pojawią się komórki nowotworowe. Testy nowej metody diagnostycznej przyniosą rezultaty najwcześniej za dwa lata.

Technika ich wykonywania została opatentowana i nosi nazwę Breath Biopsy. Specjalne urządzenie zakończone końcówką inhalatora pobiera próbki powietrza i analizuje je pod kątem obecności związków chemicznych w wydychanym powietrzu.

Oddech pod lupą

Wspomniany test mógłby być pomocny na wczesnym etapie wykrywania nowotworów, ze szczególnym uwzględnieniem raka płuca.

W badaniach klinicznych udział wezmą pacjenci z nowotworem i osoby zdrowe, od których pobranych zostanie w sumie 1500 próbek powietrza. Analizie poddane zostanie powietrze wydychane przez 10 minut, ponieważ o właściwej diagnozie decyduje zawartość lotnych związków organicznych powiązanych z obecnością komórek rakowych.

Nadzór nad badaniami klinicznymi sprawuje Cancer Research UK.

Prosty test może uratować życie

Oddechowe testy diagnostyczne mogą znaleźć zastosowanie w wykrywaniu kilku rodzajów nowotworów, w tym płuc, żołądka, przełyku, nerek, pęcherza, trzustki czy wątroby. Część naukowców prowadzi również badania nad ich zastosowaniem w diagnostyce cukrzycy czy choroby Parkinsona. Wynik testu oddechowego nie będzie jednak przesądzał o diagnozie, ale jedynie sugerował obecność nowotworu, którą będzie musiało potwierdzić kierunkowe badanie specjalistyczne.

Jeśli skuteczność badania zostanie potwierdzona, w użytku mógłby pojawić się łatwy w obsłudze i nieinwazyjny test diagnostyczny w kierunku nowotworów, który z powodzeniem mogliby stosować nawet lekarze pierwszego kontaktu.

Polski trop w badaniach nad diagnostyką oddechową

W sierpniu 2018 roku o własnych badaniach nad oddechową diagnostyką nowotworów poinformowali naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego. Opracowali oni ustnik, który na podstawie analizy składu chemicznego wydychanego powietrza pozwala postawić diagnozę między innymi w przypadku raka płuc. Podobnie jak Brytyjczycy, naukowcy z Katowic wykorzystali metodę polegającą na analizie składu chemicznego wydychanego powietrza, a konkretnie zawartych w nim białek korelujących z występowaniem między innymi nowotworów płuc i krtani. Takie badanie można wykonać łatwo, szybko i tanio, jednak jest też kilka minusów.

Przede wszystkim mamy do czynienia z bardzo niewielką ilością materiału do analizy, który może utracić swoje właściwości w transporcie. By tego uniknąć naukowcy zaproponowali zamianę worków, do których normalnie zbiera się powietrze, na porowate materiały polimerowe o rozbudowanej strukturze wewnętrznej. By to zrobić konieczne jest jednak zastosowanie ustnika, który będzie filtrował wdychane i wydychane powietrze oraz kierował jego strumień na materiał. To pozwoli zgromadzić więcej markerów nowotworowych i zmniejszyć zanieczyszczenie materiału, tym samym podnosząc jakość diagnostyki.

Wspomniany dwurożny ustnik można wydrukować na drukarce 3D, wykorzystując modyfikowany poliester o właściwościach antybakteryjnych. Ustnik spełnia wymagania użytku w celach medycznych i nadaje się do wielokrotnego wykorzystania, oczywiście z zachowaniem zasad sterylizacji. Projekt ustnika wykonali naukowcy z Wydziału Informatyki i Nauki o Materiałach oraz Wydziału Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Śląskiego.

Rak płuc zbiera żniwo

Opisane wynalazki mają w pierwszej kolejności wspomóc wykrywanie raka płuc, który znajduje się w ścisłej czołówce najgroźniejszych chorób nowotworowych. Obecnie aż 25 proc. wszystkich zgonów jest wywoływanych właśnie przez niego. Najważniejszym czynnikiem wpływającym na wysoką śmiertelność raka płuca jest zbyt późne wykrycie choroby. W aż 85 proc. przypadków jest on diagnozowany w zaawansowanym stadium, w którym wyleczenie jest praktycznie niemożliwe. Ten fakt wynika z wielu względów, jednak najważniejszym jest nieswoistość objawów, które wiążą się zazwyczaj z występowaniem duszności, chrypki czy bólu w okolicach klatki piersiowej. Do najbardziej drastycznych należy plucie krwią, które również bywa bagatelizowane.

Na raka płuc choruje ponad dwa razy więcej mężczyzn niż kobiet, ale ta sytuacja z biegiem czasu może ulec zmianie. Ma to związek ze zmianą naszych nawyków, ponieważ za wystąpienie raka płuc w 90 proc. przypadków odpowiada palenie tytoniu. W przeszłości w grupie palaczy dominowali mężczyźni, jednak na przestrzeni ostatnich lat ich liczba zdecydowanie spadła i obecnie jest szacowana na około 30 proc. U kobiet ten odsetek jest stały i wynosi nieco ponad 20 proc., jednak zapadalność na ten nowotwór w tej grupie wzrasta.

Odsetek pięcioletnich przeżyć osiąga się u zaledwie 15 proc. chorych, u których udało się podjąć skuteczną terapię. To przede wszystkim chorzy, u których nowotwór wykryto w I lub II fazie rozwoju, a więc wystarczająco wcześnie, by moc usunąć guza operacyjnie. Reszcie pozostaje chemio- i radioterapia oraz leczenie molekularne i immunoterapia. W ostatnich pięciu latach liczba osób operowanych we wczesnym stadium zdecydowanie się zwiększyła, co pokazuje postępy w diagnostyce przedoperacyjnej. Mimo to wciąż brakuje nowoczesnych terapii, o które apelują organizacje wspierające kampanię zwiększania świadomości o raku płuca.

Bibliografia  zwiń/rozwiń

  1. Cancer Research UK, Clinical trial launches to develop breath test for multiple cancers, „Cancer Research UK” [online], https://www.cancerresearchuk.org/about-us/cancer-news/press-release/2019-01-02-clinical-trial-launches-to-develop-breath-test-for-multiple-cancers?_ga=2.96220121.473325081.1547112874-557387898.1547112874, [dostęp:] 10.01.2018.
  2. Uniwersytet Śląski, Naukowcy z UŚ zaprojektowali ustnik, który pomoże wykryć m.in. raka płuc, „Uniwersytet Śląski w Katowicach” [online], https://www.us.edu.pl/naukowcy-z-us-zaprojektowali-ustnik-ktory-pomoze-wykryc-min-raka-pluc, [dostęp:] 10.01.2018.

Podziel się: