Lawenda może zaburzać gospodarkę hormonalną

Najnowsze badania naukowe ujawnione podczas dorocznego zjazdu The Endocrine Society przyniosły nowe fakty na temat działania lawendy, a konkretnie olejku eterycznego na jej bazie. Zdaniem badaczy zawiera ona związki endokrynnie czynne, które wywołują ginekomastię u chłopców.

Ginekomastia, czyli przerost gruczołu sutkowego u chłopców to schorzenie występujące bardzo rzadko, które jest zaburzeniem okresu dojrzewania. Biorąc jednak pod uwagę powszechność stosowania olejku lawendowego, obecnego w wielu kosmetykach i detergentach, jego właściwości mogą wzmagać skalę zaburzeń hormonalnych i nasilać zjawisko ginekomastii. 

Endokrynne związki

We wspomnianych badaniach podobnie wnioski dotyczyły również olejku z drzewa herbacianego. Oba ich rodzaje były analizowane pod kątem obecnych w nich związków, które następnie aplikowano do komórek nowotworowych. W ten sposób badacze zamierzali sprawdzić, czy wywołają one zmiany w obrębie receptorów genów estrogenowych i androgenowych. Okazało się, że każdy z kilkunastu badanych związków wykazywał aktywność endokrynną, którą można powiązać z ginekomastią u chłopców. 

Naukowcy potwierdzili endokrynną aktywność związków zawartych w olejkach z lawendy i drzewa herbacianego. Te sam substancje występują jednak także w ponad 60 innych olejkach. W świetle tego odkrycia wymagają one dalszego zbadania.

Czym jest ginekomastia?

Występowanie ginekomastii łączy się przede wszystkim z zaburzeniami hormonalnymi, konkretnie z nadmiarem prolaktyny, która u kobiet umożliwia laktację. Równie popularne jest jednak przekonanie, że jej przyczyny leżą w nadmiernej ilości estrogenów w organizmie mężczyzn, która może wystąpić między innymi na skutek farmakoterapii. Obniżenie lub zahamowanie syntezy testosteronu, które skutkuje nadmiarem estrogenu, może być skutkiem ubocznym przyjmowania części leków przeciwnowotworowych, moczopędnych, przeciwgrzybicznych bądź obniżających ciśnienie. Leczenie ginekomastii następuje równolegle ze schorzeniem, które ją wywołuje, bądź na drodze terapii hormonalnej. Przerost gruczołu sutkowego nie jest groźny dla zdrowia, ale wywołuje dyskomfort, zwłaszcza gdy jest on wyraźny. 

Lawenda na wszelkie bolączki

Olejek lawendowy posiada właściwości lecznicze, przydatne w terapii między innymi łuszczycy i trądziku, co łączy się z jego szerokim zastosowaniem kosmetycznym. Przez wzgląd na silne właściwości antyoksydacyjne, jest częstym składnikiem preparatów dla skóry dojrzałej. Dzięki działaniu antybakteryjnemu i przeciwzapalnemu wspomaga gojenie ran, oparzeń słonecznych i obrzęków. Lawenda w kosmetykach do pielęgnacji ciała pomaga walczyć z cellulitem i redukować potliwość, z kolei stosowana na włosy pobudza ich wzrost, reguluje prace gruczołów łojowych i wspomaga leczenie łupieżu. Olejek lawendowy znajduje zastosowanie także w aromaterapii, jako środek ułatwiający zasypianie, obniżający tętno i ciśnienie krwi. Olejek lawendowy stosowany podczas masażu łagodzi reumatyczne bóle stawów i mięśni.

Napary i suplementy z liśćmi i kwiatami lawendy są pomocne w dolegliwościach układu pokarmowego – przyspieszają trawienie, łagodzą wzdęcia i wpływają pozytywnie na perystaltykę jelit. Lawendowe napary łagodzą bóle miesiączkowe i bóle brzucha, a także napięciowe bóle głowy i migrenę

W trwającym okresie grypy i przeziębień warto stosować lawendę z myślą o zwalczaniu infekcji. Płukanki lawendowe pozwalają zwalczyć bakterie wywołujące ból gardła, a lawendowe inhalacje łagodzą objawy zapalenia gardła, zatok, migdałków i oskrzeli. Warto również pamiętać o niej przy okazji infekcji pęcherza moczowego – picie naparu z lawendy ma również działanie moczopędne. 

Źródło: PAP nauka w Polsce, Poradnik Zdrowie


Podziel się: