Uzależnienie – nawyk czy choroba?

Kontrowersyjnymi wnioskami podzielił się niedawno profesor neurobiologii Marc Lewis, który stwierdził, że alkoholizm lub narkomania nie są chorobami nieuleczalnymi, a jedynie nawykami, które każdy może samodzielnie zwalczyć. Wywołało to burzę w środowisku psychologów i psychoterapeutów.

Profesor, który dziś cieszy się nienaganną reputacją, swoje doniesienia opiera na własnych doświadczeniach. W wieku 30 lat, przez narkotyki stoczył się na dno i stracił niemal wszystko. Nie pomagały mu kuracje i odwyk. Wyleczyła go jednak własna determinacja i chęć wyjścia na prostą.

Co uzależnia?

Uzależnienie to z definicji stan zaburzenia psychicznego i fizycznego, który charakteryzuje się przymusową chęcią sięgania po substancję psychoaktywną bądź chęcią do wykonywania pewnej określonej czynności. W psychologii pojęcie to jest bardzo szerokie i obejmuje wszelkie czynności, nad którymi wykonująca je osoba utraciła kontrolę. Silnie uzależniającymi substancjami są między innymi alkohol, którego nadużywanie prowadzi do alkoholizmu lub niektóre substancje zawarte w lekach (np. barbiturany zawarte w lekach nasennych), prowadzące do uzależnienia zwanego lekomanią. Termin ten stosowany jest również w odniesieniu do przymusowych zachowań, takich jak np. hazard, oglądanie telewizji lub granie w gry komputerowe.

Winny jest mózg

Profesor Marc Lewis podkreślił, że nie kwestionuje dotychczasowych odkryć i badań nad uzależnieniami. Nie poddaje też w wątpliwość faktu, że w mózgu osoby uzależnionej zachodzą zmiany. Jednak jego zdaniem uzależnienie nie jest chorobą, z której nie można się wyleczyć, wystarczy tylko chcieć. Uważa, że ludzki mózg jest na tyle plastyczny, że jego zachowanie zmienia się pod wpływem wielu różnych czynników, pozytywnych jak i negatywnych (jak na przykład zakochanie lub gra na ulubionym instrumencie).

Z tą właśnie teorią nie zgadza się środowisko psychologów. Profesor Jarosław Kalinowski, psycholog kliniczny o specjalizacji psychoterapia uzależnień i współuzależnienia, kierownik Ośrodka Psychoterapii i Terapii Uzależnień ''Olcha'' w Warszawie, w rozmowie dla serwisu Rynek Zdrowia zwrócił uwagę, że profesor stawiający tak śmiałe hipotezy wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń, nie może być obiektywny. Twierdzi, że jest to zdanie jednej osoby przeciwko opinii ekspertów opartej na latach pracy i doświadczeń z osobami uzależnionymi.

Psychoterapia lekiem na uzależnienie

Niektórzy psychologowie zgadzają się częściowo z hipotezą prof. Lewisa. Wynik walki z uzależnieniem zależy wyłącznie od woli osoby, która poddawana jest leczeniu, a jej chęć wyleczenia się mocno wpływa na efekty psychoterapii. Jednak przypadki „samowyleczenia” zdarzają się niezwykle rzadko i najczęściej są to osoby niediagnozowane lub zdiagnozowane jako przypadki „szkodliwie zażywających”.

Bardzo ciężko jest samemu wyrzec się alkoholu czy narkotyków, bo trzeba czymś wypełnić powstałą po nałogu pustkę. Trzeba mieć coś w zamian. Dlatego najlepszym sposobem jest rozwijanie swojej osobowości, zmiana swojego dotychczasowego życia, niekoniecznie tego na zewnątrz, ale tego co człowiek ma w głowie, w swoich emocjach – mówi Jarosław Kalinowski dla serwisu Rynek Zdrowia.

Niektórzy psychologowie są jednak zdania, że alkoholizm jest chorobą nieuleczalną. Podkreślają, że skuteczna terapia w tym przypadku pozwala poprawić swój fizyczny jak i psychiczny stan zdrowia i zahamować chorobę, zmieniając swój sposób życia i funkcjonowania. Jednak nie wróci się nigdy do „zdrowia”. Ktoś, kto kiedyś był alkoholikiem, nigdy nie powróci do normalnego, kontrolowanego spożywania alkoholu.

ŻRÓDŁA: rynekzdrowia.pl, portal.abczdrowie.pl


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus