Długotrwały stres niszczy nasz mózg

Stres pojawia się jako efekt życia w ciągłym napięciu, a jego źródeł jest wiele. Objawia się często w postaci osłabienia organizmu, senności czy bólu brzucha. Jego długotrwałe działanie wpływa także na mózg, wywołując między innymi depresję.

Nie od dziś wiadomo, że przewlekły stres negatywnie wpływa na organizm ludzki. Niszczy on neurony w mózgu, szczególnie w części odpowiedzialnej za emocje i pamięć. Naukowcy z Warszawy postanowili zbadać dokładnie, jakie mechanizmy zachodzą w mózgu pod wpływem stresu.

Zaczyna się od synaps

Mózg zbudowany jest z komórek neuronowych, które komunikują się ze sobą poprzez synapsy, tworząc złożone sieci neuronowe. W ciągu życia dochodzi do zmian w mózgu pod postacią wzmocnienia, bądź osłabienia połączeń synaptycznych, w odpowiedzi na różne bodźce. Gdy tym bodźcem jest stres, a raczej jego długotrwałe działanie, połączenia są niszczone.

Naukowcy z Instytutu Biologii Doświadczalnej PAN im. M. Nenckiego w Warszawie wzięli sobie za cel poznanie tych mechanizmów. Z ich badań wynika, że substancją odpowiedzialną za niszczenie połączeń synaptycznych jest enzym MMP-9, wydzielany przez same synapsy. Istnieje również druga substancja, nektyna-3, która dla odmiany łączy dwie komórki nerwowe ze sobą. Jednak poprzez długotrwałe działanie bodźców stresowych, połączenia te są odcinane, co jest przyczyną wywołującą depresje.

Odcięty dostęp do wspomnień

Badania prowadzone przez warszawskich naukowców, prowadzone były we współpracy z naukowcami z politechniki w Lozannie. Z ich pomocą odkryto, że wyraźnie zmniejszona ilość nektyny-3 zarejestrowana została w hipokampie. Jest to bardzo ważna część mózgu, odpowiedzialna za proces uczenia się oraz emocje. Odcinanie neuronów od tej części mózgu jest kluczową przyczyną wywołującą depresje.

W 2012 roku podobnych badań podjęła się ekipa badaczy z holenderskiego Uniwersytetu w Utrechcie. Obserwowano wtedy osoby, które poddawane były sytuacjom mocno stresowym, między innymi podczas wystąpień publicznych. Następnie przeprowadzono na badanych ankietę sprawdzającą ich pamięć emocjonalną i pamięć do obiektów. Badania te wykazały, że będąc pod wpływem stresowej sytuacji gorzej zapamiętujemy “zwyczajne” obiekty, a w pamięci utrwalają się rzeczy o wydźwięku negatywnym.

Zwierzęta pod wpływem stresu

W Uniwersytecie w Utrechcie przeprowadzano także eksperymenty na szczurach, badając efekty stresu na samcach oraz samicach. Badanie polegało na włożeniu szczura do jednej z przezroczystych klatek, zaś do drugiej węża lub kota, z którym szczur mógł mieć kontakt wzrokowy i zapachowy. W efekcie tego, wywołując u zwierząt silny lęk, hipokamp u samic szczurów znacznie się zmniejszył, co jak sądzą badacze, może być przyczyną depresji u kobiet.

Stres, a PTSD

Ciekawych wyników dostarczyli naukowcy ze Stockholm Brain Institute oraz Stockholm University w 2013 roku. Do swoich badań starannie wyselekcjonowali osoby, które spędzały w pracy nawet 70 godzin tygodniowo oraz te, których wypalenie zawodowe znacząco przekraczało normę. Były to osoby, które skarżyły się na przewlekły stres, doświadczając objawów fizycznych w postaci kołatań serca, bezsenności itd.

Następnie dobrano osoby z zaburzeniami psychicznymi, które w dowolnym momencie swojego życia przeżyli bardzo silną traumę. Jednak odrzucano wszystkich tych, mających słabość do uzależnień i biorących leki psychotropowe. Przez dwa miesiące badań, wybrane osoby nie mogły przyjmować żadnych leków.

Po serii badań psychologicznych oraz rezonansem magnetycznym okazało się, że osoby wystawione na długotrwałe działanie stresu mają wyraźne zmiany w mózgu podobne do tych, wywołanych przez PTSD (Zespół Stresu Pourazowego).

Według Światowej organizacji Zdrowia depresja jest czwartą najpopularniejszą chorobą na świecie. Codzienny stres wystarczy, aby nasze postrzeganie świata i komfort życia diametralnie się zmieniły.


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus