Rak prostaty: droższe leki i nowe terapie

Chorzy na raka prostaty muszą liczyć się ze wzrostem kosztów leczenia po najnowszej nowelizacji listy refundacyjnej. Ceny wielu preparatów zwiększyły się kilkukrotnie, w jednym przypadku z około 50 do niemal 450 złotych. Informacja o podwyżkach zbiegła się z inną, związaną z potwierdzeniem skuteczności immunoterapii w leczeniu raka prostaty.

Po 1 lipca ceny wielu leków niezbędnych w terapii chorych na raka prostaty drastycznie się zwiększyły – informuje „Gazeta Wyborcza”. O podwyżkach zadecydował resort zdrowia, który twierdzi, że mają one zrekompensować pojawienie się na rynku nowego, bardzo taniego preparatu. Jego producent, firma Alvogen, złożył wniosek o wpisanie preparatu na listę refundacyjną i zaproponował bardzo niską cenę, przez co NFZ wyznaczył nowy limit refundacji. W efekcie pozostałych 12 leków podrożało.

Leki tańsze, ale dostępne dla nielicznych

NFZ może, ale nie musi uzależniać poziomu refundacji od ceny najniższego leku na rynku. W tym wypadku wręcz nie powinno. Tańszy preparat teoretycznie powinien być bardziej dostępny, jednak w praktyce jego producent zamierza pokryć zaledwie 3 proc. rynkowego zapotrzebowania, więc z tańszego leku skorzysta bardzo niewielu pacjentów. Część już się o tym przekonała – mieszkający w Poznaniu pacjent nie był w stanie zrealizować recepty na lek, ponieważ żadna apteka w mieście nie miała go w swoich zasobach. Cztery firmy farmaceutyczne produkujące leki, których dotyczy podwyżka, złożyły do ministerstwa wnioski o obniżenie urzędowych cen zbytu. Nie wiadomo jednak, czy zostaną rozpatrzone do września, gdy w życie wejdzie kolejna lista refundacyjna.

Immunoterapia szansą dla chorych na raka prostaty

Już wkrótce chorzy na raka prostaty mogą liczyć na nową terapię, której skuteczność wstępnie potwierdzili naukowcy z USA. Badacze z ośrodka Oregon Health and Science postanowili sprawdzić skuteczność immunoterapii się w leczeniu raka stercza. W tym celu podali 10 chorym pembrolizumab, który obecnie jest lekiem zarejestrowanym w leczeniu czerniaka i raka płuc.

Jak się okazało, u 3 z 10 osób zaobserwowano gwałtowny spadek poziomu swoistego antygenu sterczowego (PSA), czyli proteazy stosowanej w monitorowaniu skuteczności leczenia raka prostaty. U dwójki z nich stwierdzono również zmniejszenie guza, ognisk przerzutowych w wątrobie oraz dolegliwości bólowych związanych z chorobą. Efekty terapii u chorych, którzy zareagowali na nią pozytywnie, utrzymywały się od 30 do 50 tygodni.

W pierwszym badaniu uczestniczyło niewiele osób, ale naukowcy są optymistami. Pozytywne wyniki u 30 proc. chorych pokazują, że immunoterapia może być skuteczna w leczeniu chorych na raka stercza, choć wcześniej wątpiono w jej zasadność. Tę tezę muszą jednak potwierdzić dalsze badania kliniczne.

Profilaktyka raka prostaty to podstawa

Wyniki badań w Polsce powinny być przyjęte z entuzjazmem, ponieważ nowotwór prostaty znajduje się w czołówce tych, na które zapadamy najczęściej, a w kolejnych latach problem może się zwiększyć w związku ze starzeniem się społeczeństwa. Obecnie na raka prostaty zapada około 9 tys. polskich mężczyzn rocznie, a dla około połowy nowotwór prowadzi do śmierci. Wielu chorych zbyt późno dowiaduje się o raku, ponieważ jego objawy bywają nieswoiste i nie każdy natychmiast kojarzy z nim na przykład zaburzenia przy oddawaniu moczu. Ryzyko zachorowania wzrasta razem z wiekiem, dlatego lekarze zalecają regularne badania kontrolne każdemu mężczyźnie, który ukończył 50 lat. Wczesne wykrycie daje największe szanse na wyleczenie.

Źródło: Gazeta Wyborcza, Medexpress

 

 


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus