Nowa szansa leczenia dla osób z porażeniem kończyn
Katarzyna Szulik

Nowa szansa leczenia dla osób z porażeniem kończyn

Australijscy naukowcy odnieśli sukces w terapii osób z tetraplegią dzięki zastosowaniu zupełnie nowej techniki leczenia, która pozwoliła chorym odzyskać częściową ruchomość w kończynach górnych. Biorąc pod uwagę wielkość próby i skalę pozytywnych efektów terapii możliwe jest, że wkrótce nowa metoda stanie się dostępna dla osób z porażeniami na całym świecie.

Wskutek nowatorskiej operacji, której efekty opisano na łamach pisma „Lancet”, 13 młodych dorosłych z tetraplegią jest w stanie samodzielnie jeść, pić, myć zęby i pisać. Ten przełom przyniosło zastosowanie innowacyjnej techniki chirurgicznej, która łączy funkcjonujące nerwy z uszkodzonymi aby przywrócić siłę w sparaliżowanych mięśniach. Poprawa sprawności wymagała operacji i dwuletniej rehabilitacji, jednak jej efekty w sposób drastyczny poprawiają jakość życia tetraplegików. Osoby dotknięte tą chorobą doświadczają porażenia zarówno kończyn górnych, jak i dolnych.

Dzięki operacji chorzy są w stanie samodzielnie wykonywać codzienne zadania, przy których wcześniej potrzebowali asysty. Mowa między innymi o jedzeniu, myciu zębów, szczotkowaniu włosów, pisaniu, płaceniu czy używaniu rozmaitych narzędzi.

Przełomowe przeszczepy nerwów

U większości uczestników lekarzom udało się dokonać również przeszczepu ścięgien, co ma ogromne znaczenie w kontekście ruchomości kończyn. Przeszczep nerwów pozwolił im na bardziej naturalny ruch i lepszą kontrolę motoryczną w jednej ręce, a przenoszenie ścięgien dało drugiej większą moc i zdolność do podnoszenia ciężarów. Zdaniem naukowców efekty, które przyniosły operacje, dają nadzieję na upowszechnienie nowej techniki leczenia osób z tetraplegią, nawet biorąc pod uwagę, że mowa o stosunkowo niewielkiej próbie chorych. Poddanych operacji zostało w sumie 17 osób, a u 9 zabieg zakończył się sukcesem. Zwiększenie szans powodzenia procedury dałoby odnalezienie nowych czynników wskazujących na to, u kogo ta metoda zda egzamin.

Skuteczność potwierdzona

Tradycyjna metoda leczenia w przypadku paraliżu kończyny górnej polega na przeszczepie ścięgien. W przypadku przeniesienia nerwów możliwe jest realne przywrócenie funkcji mięśnia, a do tego okres rekonwalescencji jest zdecydowanie krótszy (10 dni kontra nawet 12 tygodni przy przeniesieniu ścięgien). Sama operacja jest również mniej inwazyjna i bezpieczniejsza.

Analiza wcześniejszych przypadków tego typu pokazała, że operacja przeniesienia nerwu jest możliwa i bezpieczna u osób z tetraplegią. Opisywane badanie jest jednak pierwszym, które kompiluje zarówno wyniki pomiarów funkcjonalnych, jak i efekty rozmaitych wariacji przenoszenia nerwów i ścięgien u poszczególnych pacjentów.

Kilkanaście sukcesów

Warunkiem kwalifikacji do programu terapeutycznego był młody wiek i krótki okres od chwili wystąpienia urazu, wynoszący nie więcej niż 1,5 roku. Na tej podstawie udało się wyłonić 16 osób, które następnie skierowano do Austin Health Centre w Melbourne w celu przywrócenia funkcji w kończynie górnej. W tym celu wykonano szereg transferów nerwowych, które docelowo miały prowadzić między innymi do poprawy chwytu dłoni. Transfery nerwowe były dokonywane poprzez pobranie własnych nerwów pacjenta i przeniesienie ich w miejsce dotknięte paraliżem. Ogółem u 16 uczestników terapii wykonano prawie 60 transferów.

By oszacować efekty operacji, pacjenci porównali swoją zdolności do wykonywania szeregu podstawowych czynności, takich jak mycie się, otwieranie dłoni czy zdolność do chwytania sprzed zabiegu i po nim, w okresie odpowiednio roku i dwóch lat od transferów. Najlepsze efekty były widoczne po 24 miesiącach, zwłaszcza w zakresie chwytu dłonią i umiejętności podnoszenia lub trzymania przedmiotów w palcach.

Przed operacją żaden z uczestników nie był w stanie sprawnie manewrować żadną z części dłoni, więc zabieg w sposób radykalny zwiększył ich możliwości w tym zakresie.

Czym jest tetraplegia?

Tetraplegia jest rodzajem paraliżu dotykającym rdzenia kręgowego na odcinku piersiowym, w efekcie czego w różnym stopniu sparaliżowane zostają wszystkie cztery kończyny. To, jak daleko posunięta jest utrata władzy w rękach i nogach zależy od rodzaju i powagi urazu, skuteczności i systematyczności rehabilitacji oraz czynników indywidualnych, nad których definicją wciąż pracują naukowcy. W skrajnych przypadkach paraliż u tetraplegików może utrudniać oddychanie, obejmując mięśnie klatki piersiowej.

Odmianą tetraplegii jest paraplegia, która dotyka wyłącznie lędźwiowego odcinka rdzenia kręgowego i powoduje paraliż kończyn dolnych, pozostawiając górne w pełnym zakresie sprawności.

Podobnie jak w przypadku tetraplegii, paraplegia nie musi oznaczać całkowitej utraty ruchomości nóg, wszystko zależy od tego, jak poważny jest uraz.

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi

Polecane artykuły

  • Które ryby warto przyrządzić na święta?

    Trudno wyobrazić sobie świąteczny stół bez ryby. Oprócz tradycyjnego karpia czy śledzia warto w oryginalny sposób zaserwować również inne gatunki tej niezwykle zdrowej potrawy. 

  • Święta w ciąży – co może jeść ciężarna, a czego musi unikać?

    Kobieta w ciąży powinna jeść nie za dwoje, a dla dwojga, musi starać się tak komponować swoją dietę, aby dostarczała ona maluszkowi wszystkich niezbędnych składników. Znalezienie balansu między smakiem i zdrowiem może być szczególnie trudne w święta, gdy stół wręcz ugina się pod ciężarem aromatycznych potraw. 

  • Wielkanoc dla alergików: bez mleka, jaj i pszenicy

    Nietolerancje pokarmowe dają się szczególnie we znaki podczas świąt. Osoby nietolerujące laktozy, a więc mleka i jego przetworów, muszą zapomnieć o tradycyjnym serniku, bezglutenowcy nie zjedzą żurku, zaś uczuleni na jaja zostaną zmuszeni obyć się bez koronnej, wielkanocnej potrawy. Czym zastąpić żelazne pozycje ze świątecznego menu?

  • Pachnące święta - przegląd korzennych przypraw

    Imbir, cynamon i anyż trafiają do każdej polskiej kuchni w okresie przedświątecznym jako składniki pierniczków, ciast i kompotu z suszu. Warto o nich pamiętać, ponieważ usprawniają trawienie, dzięki czemu łagodzą skutki świątecznego przejedzenia. Ulga w dolegliwościach żołądkowych to jednak tylko jedna z wielu prozdrowotnych właściwości korzennych przypraw.

  • Jak obchodzić Święta Wielkanocne podczas pandemii?

    W tegoroczne Święta Wielkanocne ze względu na pandemię koronawirusa, podobnie jak w roku ubiegłym, musimy zrezygnować z rodzinnych spotkań i odwiedzin, a w większości przypadków również z uczestnictwa w rytuałach religijnych. Nie oznacza to, że nawet w tych trudnych warunkach nie można przeżyć świąt radośnie i duchowo – wręcz przeciwnie, właśnie teraz warto zadbać, by w miarę możliwości utrzymać dobrze znane tradycje i zadbać o  namiastkę normalności w tym trudnym okresie. 

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

  • Koronawirus u dzieci – czy naprawdę większość przechodzi go bezobjawowo?

    Pandemia koronawirusa uderzyła przede wszystkim w seniorów, natomiast wśród najmłodszych odnotowano stosunkowo niewiele zakażeń i ofiar COVID-19. Większość dzieci przechodzi infekcję łagodnie lub nawet bezobjawowo, co jednak nie oznacza, że choroba im nie zagraża – ostrzegają badacze z Rutgers University. Zgodnie z ich badaniem, dzieci i nastolatki również są narażone na ciężki przebieg choroby, zwłaszcza gdy posiadają choroby towarzyszące.

  • COVID-19 a ciąża: nikłe szanse na zarażenie dziecka koronawirusem podczas porodu

    Rozłąka z dzieckiem tuż po porodzie to traumatyczne przeżyci dla każdej matki, do którego w wielu wypadkach zmusiła pandemia. W trosce o zminimalizowanie ryzyka zakażenia, matki chore na COVID-19 rodzą przez cięcie cesarskie i są izolowane od dziecka tuż po porodzie, bez możliwości kontaktu i naturalnego karmienia do chwili stwierdzenia, że niebezpieczeństwo związane z chorobą minęło. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że te środki ostrożności są zbyt drastyczne, ponieważ ryzyko transmisji wirusa z matki na dziecko jest znikome. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Ikona przypomnienie o zażyciu leku.
Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w Aplikacja google play Aplikacja appstore
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

ikona niższe koszty leczenia
Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Ikona encklopedia leków i ziół
Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Ikona porady na czacie z farmaceutą
Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij