Szampon naturalny – jak czujnie czytać skład?

Wśród zwolenniczek kosmetyków naturalnych pojawił się kontrowersyjny trend niemycia włosów. Tak, tak, pewna blogerka orzekła, że szampony do włosów są zbyt toksyczne, lepiej nie myć włosów w ogóle. Nie myła więc ich przez rok i stwierdziła, że stały się mocniejsze i zdrowsze. A szampon naturalny? Czy coś takiego istnieje?

Nie namawiamy do takiego ekstremalnego rozwiązania jak wyżej opisane, ale zapewniamy, że warto się przyjrzeć składowi szamponu do włosów i – po weryfikacji jego składu – zmienić go na bardziej naturalny. Jakich zatem składników lepiej unikać w szamponach? I czy szampon naturalny na pewno dobrze umyje włosy? 

Szampon naturalny – czyste włosy bez chemii

Szampon to kosmetyk, który ma za zadanie oczyścić przede wszystkim skórę głowy, a także włosy z rozmaitych zanieczyszczeń (np. kurz) i resztek produktów do stylizacji (np. lakier utrwalający fryzurę). Nie spodziewajmy się po nim działania odżywiającego włosy, bo to nie jego rola. Dlatego nie warto inwestować w szampony typu dwa w jednym ani tym bardziej oczekiwać po nich spektakularnych efektów pielęgnacyjnych. 

Skoro szampon ma oczyścić skórę głowy, to musi zawierać substancje myjące. Najbardziej popularną jest Sodium Lauryl Sulfate (w skrócie SLS). Ale to jednocześnie agresywny detergent, który może działać drażniąco na skórę i oczy oraz zakłócać integralność bariery skórnej, przez co inne szkodliwe składniki są łatwiej wchłaniane przez skórę1

Duński Instytut Zdrowia Publicznego przestrzega przed nadmiernym stosowaniem SLS i podkreśla jego szkodliwe działanie uszkadzające białka skóry, co umożliwia penetrację substancji rakotwórczych2.

Drugi składnik o podobnych właściwościach, którego lepiej unikać w szamponach, to Glyceryl Laurate. To również substancja myjąca mogąca powodować podrażnienia skóry3.

Glyceryl Laurate w procesie mycia powoduje m.in. usunięcie substancji tłuszczowych, ale czyni to na tyle silnie, że pozbawia skórę naturalnej bariery lipidowej4

W ten sposób na skórze głowy mogą się pojawiać różnego rodzaju podrażnienia, takie jak swędzenie, czy nawet łupież.

Szampon naturalny – czy musi się pienić? 

Panuje błędne przeświadczenie, że dobry szampon powinien się dobrze pienić. To nie ma nic wspólnego z porządnym myciem. Większość środków pianotwórczych jest szkodliwa, a nawet może być rakotwórcza. Tak właśnie został sklasyfikowany składnik o nazwie Cocamide DEA. 

Kalifornijski Urząd Ceny Zagrożeń dla Zdrowia Środowiskowego (California Office of Environmental Health Hazard Assessment) w 2012 roku zabronił jego stosowania w kosmetykach sprzedawanych w stanie Kalifornia jako substancji rakotwórczej5.

Cocamide DEA to tylko jeden ze związków, jakie mogą się znajdować w szamponach. Inne podobnie działające to Diethanoloamine (w skrócie DEA), Triethanolamine (TEA), Monoethanolamine (MEA) czy Ethanolamine (ETA). Wszystkie te substancje działają podobnie. Amerykański Krajowy Program Toksykologii (jedna z agencji Amerykańskiego Departamentu Zdrowia6) opublikował badania, które wykazały związek pomiędzy aplikacją DEA i jemu podobnych składników a wzrostem zachorowań na nowotwory u zwierząt laboratoryjnych7.

Lepiej więc wybrać naturalny szampon, który nie pieni się tak obfitą pianą, niż narażać się na co najmniej ryzyko wystąpienia alergii skórnej. 

Szampon naturalny – bez niepotrzebnych konserwantów 

W naturalnych szamponach nie znajdziemy też niepotrzebnych konserwantów, takich jak np. parabeny. Na rynku jest wiele mniej kontrowersyjnych składników zapobiegających rozwojowi bakterii i grzybów w kosmetykach. Konsumenci szybko nauczyli się rozpoznawać parabeny na liście składników i wolą ich unikać. Szukają bardziej naturalnych produktów. Dlatego także w szamponach często można spotkać oznaczenie „bez parabenów”. Pamiętajmy jednak, że takie hasło nie oznacza, że mamy do czynienia z kosmetykiem ekologicznym czy organicznym. To tylko informacja, że nie ma w nim tych konkretnych konserwantów. 

Bo może się tak zdarzyć, że w takim niby-naturalnym szamponie bez parabenów znajdzie się inny toksyczny składnik o nazwie Methylisothiazolinone. Komisja Europejska wydała w 2016 roku całkowity zakaz stosowania tego składnika w produktach niespłukiwanych8.

Methylisothiazolinone zwiększa ryzyko wystąpienia alergii skórnych. Ponadto, badania laboratoryjne na komórkach mózgowych ssaków wskazują, że składnik ten może być neurotoksyczny, a więc negatywnie wpływać na prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego9

Składnik ten wciąż jest dozwolony w bardzo niewielkiej ilości do stosowania w produktach spłukiwanych – w stężeniach nieprzekraczających 0,01% m/m (100 ppm). Tak więc zgodnie z prawem może się on znaleźć w szamponie. Ale czy wiecie, że dokładnie ten sam składnik możecie znaleźć w płynie do mycia naczyń? No właśnie. Za to nie znajdziecie go w szamponach naturalnych.

Szampon naturalny – najlepszy wybór! 

Warto więc przyjrzeć się uważnie liście składników na opakowaniu swojego szamponu. Producenci naturalnych szamponów nie tolerują żadnego z wyżej wymienionych składników. 

Stosują łagodniejsze środki myjące i pianotwórcze, co do których nie ma żadnych podejrzeń o potencjalnie rakotwórcze działanie, jak np. cocoglucoside, cocamidopropyl betaine, sodium cocoyl glutamate, czy coco betaine10.

A co najważniejsze – tak samo dobrze myją włosy i skórę głowy. A przecież o to nam właśnie chodzi.

Źródło:
1) Samuel S. Epstein, Healthy Beauty, Benbella Books, Inc. Dallas, TX (USA) 2010, str. 160
2) Ibidem.
3) https://www.ewg.org/skindeep/ingredient/702644/GLYCERYL_LAURATE/#.Wvlsry_ce8o
4) http://www.kosmopedia.org/encyklopedia/glyceryl_laurate,736/
5) https://oehha.ca.gov/proposition-65/proposition-65-list 
6) https://ntp.niehs.nih.gov 
7) Siobhan O’Connor, Aleksandra Spunt – “No more dirty looks”, Da Capo Press, New York, 2010, str. 40
8) http://www.theta-doradztwo.pl/images/akty_prawne/Kosmetyki/RK_UE_2016_1198.pdf
9) https://www.ewg.org/skindeep/ingredient/703935/METHYLISOTHIAZOLINONE/#.WwQICC_ce8o 
10) https://www.warsztatpiekna.pl/pl/kosmetyki-naturalne/organiczne-szampony-do-wlosow


Podziel się: