Polacy coraz chętniej wybierają prywatną opiekę zdrowotną
Katarzyna Szulik

Polacy coraz chętniej wybierają prywatną opiekę zdrowotną

Krótki czas oczekiwania na wizytę, komfortowe przychodnie i brak kolejek – to najczęstsze argumenty decydujące o zakupie abonamentu lub polisy umożliwiającej korzystanie z usług prywatnych specjalistów. W 2015 roku na zakup prywatnej polisy zdrowotnej Polscy wydali rekordowe 400 mln złotych, czy o jedną piątą więcej niż w roku poprzednim.

Choć abonamenty w prywatnych przychodniach dają dostęp tylko do części świadczeń i nie przydają się w razie nagłego wypadku, decydujemy się na nie coraz częściej. Tendencja wzrostowa jest wyraźna i z pewnością będzie się utrzymywać – już dziś wspomniane polisy posiada 1,2 mln Polaków, podczas gdy rok temu było ich 850 tys.

Popyt rośnie dzięki pracodawcom

W upowszechnieniu prywatnej opieki zdrowotnej największy udział mają firmy, które coraz częściej oferują pracownikom wspomniane polisy jako dodatkowy benefit do wynagrodzenia. W zależności od ustaleń, pracodawca może ponieść całkowity koszt polisy lub ją dofinansować, pobierając z pensji niewielką kwotę, a świadczenie może objąć nie tylko samego zatrudnionego, ale też członków jego rodziny. Zakres świadczeń jest ustalany indywidualnie, a umowa z prywatną placówką często wiąże się również z możliwością wykonywania badań okresowych pracowników.

Rynek polis opiera się na firmach, ponieważ w zeszłym roku odpowiadały one za ponad milion wszystkich polis. Resztę, czyli 174 tys., wykupili abonenci prywatni. W skali całości rynku świadczeń prywatnych to niewiele, ale trzeba dodać, że od 2014 roku ich liczba wzrosła aż pięciokrotnie.

Prywatnie znaczy lepiej, choć to nie reguła

Prywatna polisa daje pacjentom komfort szybkiego dostępu do specjalisty oraz udzielenia świadczenia w komfortowych warunkach. Na wizyty można umawiać się indywidualnie, do konkretnego lekarza w dogodnym dla siebie terminie. Abonenci prywatni mogą wykupić polisę dającą dostęp do wielu niepowiązanych ze sobą przychodni lub wybrać abonament medyczny u jednej firmy mającej placówki w kilku miejscach miasta i oferującej dostęp do wielu specjalistów na własną rękę. Lider na tym rynku obsługuje obecnie 900 tys. klientów abonamentowych.

Rosnące zainteresowanie usługami prywatnej służby zdrowia generuje również problemy. Nawet przy stosunkowo niewielkiej skali działalności, w wielu przychodniach czas oczekiwania się wydłuża, a płacący za wizyty indywidualnie są faworyzowani w stosunku do tych, którzy leczą się w ramach abonamentu. Głównymi przyczynami tego stanu rzeczy są stosunkowo niewielka konkurencja oraz brak lekarzy. Druga bolączka dotyka całą służbę zdrowia, ponieważ zgodnie z danymi OECD, w Polsce na 1000 mieszkańców przypada 2,2 lekarza, czyli najmniej w Unii Europejskiej.

Prywatne polisy nie skrócą kolejek

Co skłania Polaków do wykupywania prywatnych abonamentów medycznych? Przede wszystkim kolejki do specjalistów w publicznej służbie zdrowia. Obecnie czas oczekiwania na wizytę u okulisty wynosi ponad pół roku, a do ortopedy prawie rok. Do legendy przeszły już kilkuletnie okresy oczekiwania na wizytę u endokrynologa w niektórych polskich miastach. Niewielu pacjentów zdaje sobie sprawę, że kolejki to nie tylko wina niewydolnego systemu, ale również ich własnych zaniedbań, związanych z nie odwoływaniem wizyt, na których nie mają zamiaru się pojawić.

W skali kraju na wizyty nie stawia się około jednej trzeciej umówionych pacjentów. Na Mazowszu tylko w pierwszym kwartale tego roku umówioną wizytę zignorowało 8,5 tys. pacjentów, a na Dolnym Śląsku 5687, przy czym niemal 2 tys. powiadomiło swoje poradnie, że się nie zjawią. W tym regionie szczególne problemy z pustymi wizytami ma ortopedia. W drugiej połowie 2015 roku na umówione wizyty nie zgłosiło się 13 842 pacjentów, podczas gdy w kolejce w tym samym czasie czekały 13 923 osoby. Nie stawianie się na wizyty to problem także w województwie opolskim, gdzie tylko w marcu w gabinetach nie pojawiły się 2 tys. osób.

Każdą wizytę u lekarza w publicznej przychodni można i powinno się odwołać, jeśli nie jesteśmy w stanie się na niej pojawić. Jeśli tego nie zrobimy, tracą nie tylko pacjenci, którzy przez to czekają na swoją kolej dłużej, ale również przychodnia, dla której brak pacjentów oznacza brak pieniędzy z NFZ. W przychodniach na Żoliborzu zdarza się, że z kilkudziesięciu zarejestrowanych pacjentów nie pojawia się nawet połowa. Tylko oni sami są w stanie zweryfikować długość kolejki poprzez odwołanie wizyty, na której się nie pojawią.

Krótsze kolejki jeszcze w tym roku?

Uświadamianie pacjentów o konsekwencjach nie odwoływania wizyt to jedna strona medalu – drugą są działania systemowe. W rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda zapewnił, że kolejki do specjalistów skrócą się jeszcze w tym roku. Ma to nastąpić dzięki uporządkowaniu koszyka świadczeń gwarantowanych, między innymi poprzez podniesienie wycen niedoszacowanych świadczeń oraz obniżenie ich tam, gdzie są zbyt wysokie. Po porządkach ma przyjść czas na dodanie pieniędzy do systemu, co wspólnie ma skutkować skróceniem kolejek do niektórych specjalistów jeszcze w IV kwartale tego roku.

Źródła: Gazeta Wyborcza, Dziennik Bałtycki, Rynek zdrowia

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi Ikona

Polecane artykuły

  • Które ryby warto przyrządzić na święta?

    Trudno wyobrazić sobie świąteczny stół bez ryby. Oprócz tradycyjnego karpia czy śledzia warto w oryginalny sposób zaserwować również inne gatunki tej niezwykle zdrowej potrawy. 

  • Święta w ciąży – co może jeść ciężarna, a czego musi unikać?

    Kobieta w ciąży powinna jeść nie za dwoje, a dla dwojga, musi starać się tak komponować swoją dietę, aby dostarczała ona maluszkowi wszystkich niezbędnych składników. Znalezienie balansu między smakiem i zdrowiem może być szczególnie trudne w święta, gdy stół wręcz ugina się pod ciężarem aromatycznych potraw. 

  • Wielkanoc dla alergików: bez mleka, jaj i pszenicy

    Nietolerancje pokarmowe dają się szczególnie we znaki podczas świąt. Osoby nietolerujące laktozy, a więc mleka i jego przetworów, muszą zapomnieć o tradycyjnym serniku, bezglutenowcy nie zjedzą żurku, zaś uczuleni na jaja zostaną zmuszeni obyć się bez koronnej, wielkanocnej potrawy. Czym zastąpić żelazne pozycje ze świątecznego menu?

  • Pachnące święta - przegląd korzennych przypraw

    Imbir, cynamon i anyż trafiają do każdej polskiej kuchni w okresie przedświątecznym jako składniki pierniczków, ciast i kompotu z suszu. Warto o nich pamiętać, ponieważ usprawniają trawienie, dzięki czemu łagodzą skutki świątecznego przejedzenia. Ulga w dolegliwościach żołądkowych to jednak tylko jedna z wielu prozdrowotnych właściwości korzennych przypraw.

  • Dziecko w samochodzie w upał

    Wraz z nadejściem letnich upałów media zasypują nas informacjami o dzieciach i zwierzętach pozostawianych w rozgrzanych do czerwoności samochodach. Roztargnienie lub brak wyobraźni często prowadzą do tragedii, ponieważ nawet godzina spędzona w takich warunkach może grozić śmiercią dziecka. Najnowsze badanie potwierdzają, że ryzyko jest równie duże także w pojeździe pozostawionym w cieniu.

  • Kiedy dieta roślinna może szkodzić zdrowiu?

    Korzyści zdrowotne płynące z przejścia na dietę opartą na roślinach podkreśla wielu lekarzy, natomiast aktywiści ekologiczni zwracają uwagę na jej pozytywy wpływ na kondycję planety. Mimo to przejście na wegetarianizm, a zwłaszcza weganizm, musi być połączone z suplementacją składników odżywczych obecnych wyłącznie w mięsie. Do tej pory podstawową pozycją z tej kategorii była witamina B12, ale eksperci z Wielkiej Brytanii radzą, by do tej listy dodać także cholinę. 

  • Jak obchodzić Święta Wielkanocne podczas pandemii?

    W tegoroczne Święta Wielkanocne ze względu na pandemię koronawirusa, podobnie jak w roku ubiegłym, musimy zrezygnować z rodzinnych spotkań i odwiedzin, a w większości przypadków również z uczestnictwa w rytuałach religijnych. Nie oznacza to, że nawet w tych trudnych warunkach nie można przeżyć świąt radośnie i duchowo – wręcz przeciwnie, właśnie teraz warto zadbać, by w miarę możliwości utrzymać dobrze znane tradycje i zadbać o  namiastkę normalności w tym trudnym okresie. 

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Ikona przypomnienie o zażyciu leku.
Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w Aplikacja google play Aplikacja appstore
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

ikona niższe koszty leczenia
Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Ikona encklopedia leków i ziół
Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Ikona porady na czacie z farmaceutą
Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij