Peeling – nieodzowny element pielęgnacji skóry

Skóra jest narządem, który najprędzej i w sposób najbardziej widoczny odzwierciedla procesy starzenia się. W jej prawidłowym funkcjonowaniu jednym z najbardziej istotnych elementów jest proces odnowy, związany ściśle z naturalnym złuszczaniem naskórka. Naskórek można też złuszczać sztucznie, a zabieg taki nazywamy peelingiem.

U młodych ludzi naturalne złuszczanie naskórka przebiega na ogół sprawnie, jednak w późniejszym wieku tempo odnawiania się górnej warstwy skóry stopniowo maleje, co powoduje pogorszenie jej funkcjonowania i wyglądu. Prawidłowy cykl odnowy naskórka trwa około 28 dni, jednak w miarę upływu lat zostaje on znacznie wydłużony. Wiele problemów skórnych związanych jest właśnie z jego nadmierną keratynizacją. Wskutek zalegania warstwy martwych komórek skóra nie może prawidłowo funkcjonować, staje się sucha, matowa, szara. Stosowanie nawet najlepszych preparatów kosmetycznych nie przynosi spodziewanych rezultatów.

Opóźnić starzenie

Nie jesteśmy w stanie zatrzymać upływającego czasu, możemy jednak opóźnić pewne procesy związane ze starzeniem naszej skóry. Na metabolizm naskórka wywiera bowiem wpływ nie tylko wiek, ale także wiele czynników egzogennych, takich jak: stres, zanieczyszczone środowisko czy też nadużywanie kąpieli słonecznych.
Szczególnie teraz, po lecie, dobrze jest znaleźć trochę więcej czasu i poświęcić intensywnej pielęgnacji skóry. Podstawowym zabiegiem, który powinnyśmy wykonać przed rozpoczęciem kuracji regeneracyjnej, jest jej odpowiednie przygotowanie. Od dawna wiadomo, że skutecznym sposobem powodującym przyspieszenie odnowy skóry jest proces złuszczania jej starych, silnie zrogowaciałych warstw komórek, określany mianem peelingu, z angielskiego „to peel”, czyli obierać, złuszczać.

Proces ten ma istotne znaczenie zarówno w sytuacjach prowadzących do nadmiernej keratynizacji naskórka, jak i w przypadku skóry zmęczonej, zestresowanej, w której rozpoczęły się już procesy starzenia. Wyroby peelingujące dzielimy najczęściej w zależności od sposobu ich działania. Najstarsze z nich to preparaty typowo mechaniczne, ścierne znane pod nazwą scrubów.

Ścieranie naskórka

Odpowiedzialne za efekt peelingujący są znajdujące się w układzie kosmetyku twarde cząsteczki o różnej wielkości. Mogą być one pochodzenia naturalnego, np. rozdrobnione pestki moreli, brzoskwiń, migdałów. Wykorzystuje się również kawałki koralowca, piasek morski, ziemię okrzemkową, kaolin. Coraz częściej w peelingach mechanicznych można znaleźć gruboziarnistą sól bądź cukier. Oprócz substancji naturalnych składnikami recepturalnymi tego typu wyrobów są także ścierniwa syntetyczne, np. gładkie kuleczki polietylenu. Peelingi mechaniczne stanowią ważny segment preparatów kosmetycznych, ponieważ nie tylko ułatwiają usunięcie zewnętrznej, zrogowaciałej warstwy naskórka, ale także poprawiają ukrwienie skóry, przyspieszając proces jej regeneracji.

Oprócz czynników ściernych preparaty tego typu na ogół zawierają składniki natłuszczające (oleje roślinne), antyseptyczne (związki siarki), kojące (ekstrakty roślinne, alantoina, D-pantenol) czy też regenerujące (witaminy).
Rodzaj oraz częstotliwość ich stosowania w dużej mierze zależy od rodzaju cery. W przypadku skóry grubszej, łojotokowej, polecane są preparaty ziarniste o dużych cząsteczkach, które powodują odblokowanie porów, zapewniają efekt masażu, poprawiają jej ukrwienie. Do cery mieszanej należy natomiast szukać kosmetyków z bardziej miękkimi, syntetycznymi kuleczkami polietylenowymi, które z reguły działają łagodniej. Nowością, która w ostatnim czasie pojawiła się na rynku kosmetycznym, stały się bawełniane płatki, zawierające mikrogranulki, które pod wpływem masażu skutecznie oczyszczają skórę.

Peeling enzymatyczny

Kolejną grupę środków peelingujących stanowią coraz bardziej popularne preparaty enzymatyczne, tzw. gommage, stanowiące swoistą alternatywę dla preparatów o działaniu mechanicznym. Nazwa tego typu kosmetyków wiąże się ze sposobem ich działania. Wywodzi się ona od francuskiego słowa oznaczającego ścieranie gumką, gdyż usuwanie naskórka za ich pomocą przypomina właśnie tę czynność. Preparaty typu gommage zamiast cząsteczek ściernych zawierają bowiem w składzie recepturalnym odpowiednio dobrane enzymy, czyli związki, które działają selektywnie, tzn. katalizują jedną, specyficzną dla nich reakcję. Główną grupę stanowią tu układy o działaniu proteolitycznym, charakteryzujące się zdolnością hydrolizowania białek, w tym również głównego składnika warstwy rogowej keratyny, które zapewniają efekt łagodnego złuszczania naskórka. Ze względu na to, że enzymy są związkami mało stabilnymi, w preparatach kosmetycznych rzadko stosuje się je w czystej postaci. Najczęściej wykorzystuje się ich mieszaniny zawarte w wyciągach i sokach owocowych, między innymi z ananasa, figi, papai, ogórka czy też banana. W produktach tych znajdują się takie związki czynne jak papaina, bromelina, ficyna. W recepturach typu gommage można również znaleźć enzymy pochodzenia zwierzęcego: trypsynę, pepsynę, pankreatynę. Oprócz układów proteolitycznych zastosowanie znalazły także enzymy lipolityczne, dzięki którym usunięty zostaje nadmiar łoju i płytek rogowych warstwy rogowej naskórka.

Podobną funkcję do enzymów w preparatach kosmetycznych pełnią kwasy owocowe, ze względu na swoją strukturę chemiczną określane mianem alfa-hydroksykwasów. Związki te bardzo często można znaleźć pod skrótem AHA pochodzącym od ich angielskiej nazwy Alpha-Hydroxy Acid.

Kwasy owocowe w peelingu

Do najbardziej popularnych i najczęściej stosowanych w recepturach kosmetycznych przedstawicieli tej grupy należą kwasy: glikolowy, mlekowy, jabłkowy, winowy, cytrynowy.
Wszystkie wymienione związki są surowcami pochodzenia naturalnego. Wbrew ogólnie przyjętej nazwie kwasy owocowe występują nie tylko w owocach. Można je znaleźć także w warzywach, trzcinie cukrowej, kwaśnym mleku. Jednak główna metoda ich pozyskiwania oparta jest na ekstrakcji odpowiednimi rozpuszczalnikami świeżych, szczególnie niedojrzałych, kwaśnych owoców (jabłka, winogrona, grejpfruty, cytryny), które zawierają ich najwięcej. Obecnie otrzymuje się je w również na drodze syntezy chemicznej lub metodami biotechnologicznymi.

Alfa-hydroksykwasy, pomagając w usunięciu warstw nagromadzonych na powierzchni skóry, zapewniają efekt peelingu stymulującego odnowę komórek głębiej położonych. Badania prowadzone za pomocą ultradźwięków wykazały, że po kilkudniowym stosowaniu kosmetyków z zawartością AHA wyraźnie aktywizuje się działanie fibroblastów, systemów odpowiedzialnych między innymi za syntezę białek. W konsekwencji tego następuje pobudzenie produkcji kolagenu i elastyny, co jest szczególnie pożądane w przypadku pielęgnacji cery dojrzałej, a także cery poddanej nadmiernej ekspozycji świetlnej w okresie lata. Przeciwdziałając keratozom AHA ułatwiają także wchłanianie innych substancji, w tym odżywczych i regenerujących. Używane w niskich stężeniach w formach kosmetycznych znajdują zastosowanie jako efektywne promotory przenikania naskórkowego. Poprzez równomierne rozprowadzanie pigmentu oraz zapobieganie jego zbijaniu powodują rozjaśnienie plam pigmentacyjnych.

Najpopularniejszym przedstawicielem kwasów owocowych jest kwas glikolowy, występujący w trzcinie cukrowej. Ma on najmniejszą cząsteczkę, dzięki czemu charakteryzuje się najlepszymi możliwościami przenikania przez naskórek, a w związku z tym także dobrymi własnościami kosmetycznymi. Pomimo dużej zdolności penetrowania, nie powoduje alergii i jest dobrze tolerowany przez skórę. Dzięki tym właściwościom jest wyjątkowo efektywnym składnikiem wspomagającym odnowę i regenerację skóry właściwej.
W preparatach kosmetycznych działanie AHA związane jest w dużej mierze z ich procentową zawartością, ale zależy także od pH wyrobu, do którego zostały wprowadzone. Za optymalny można uznać taki odczyn, w którym jedna połowa hydroksykwasów występuje w formie wolnej, druga zaś w postaci soli.
W preparatach ogólnie dostępnych używa się ich w stężeniu 1-4% przy pH oscylującym około 4. W niektórych krajach w kosmetykach tzw. przeciwstarzeniowych, dostępnych bez recepty lekarskiej, stosuje się kwasy owocowe w stężeniach wyższych dochodzących do 8%. W gabinetach kosmetycznych w zabiegach głębokiego złuszczania tzw. eksfoliacji maksymalna, dopuszczalna ich zawartość wynosi 30%.

Kwas salicylowy w peelingu

W recepturach preparatów kosmetycznych można znaleźć także tzw. beta-hydroksykwasy, których głównym przedstawicielem jest kwas salicylowy. Związek ten ma słabe właściwości złuszczające, działa łagodniej niż alfa-hydroksykwasy. Stosowany w kilkuprocentowym stężeniu zapewnia działanie keratolityczne. Posiada on ponadto właściwości bakteriostatyczne, grzybobójcze oraz lekko dezodoryzujące. Kwas salicylowy znajduje zastosowanie w preparatach do złuszczania skóry oraz usuwania piegów, w płynach i zasypkach przeciwpotowych, a także w środkach przeciwłupieżowych. Działanie złuszczające, podobne do AHA, wykazują także kwasy określane mianem kwiatowych – pozyskiwane z kielichów kwiatowych m.in. malwy (Hibiscus Sabdariffa). Coraz częściej można je znaleźć w recepturach zarówno preparatów przeciwstarzeniowych, jak i wybielających.

Nowym trendem, który ostatnio daje się zaobserwować, jest pojawiająca się w drogeriach i aptekach oferta preparatów, stanowiących odpowiedniki kosmetyków profesjonalnych do tej pory przeznaczonych tylko do użytku gabinetowego. W ofercie tej można znaleźć całe zestawy do peelingu chemicznego czy mikrodembrazji przeznaczone do stosowania w domu.


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus