×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Czy problemy zdrowotne z zębami są dziedziczne?

Wielu z nas żyje w przekonaniu, że to jaka będzie kondycja naszego uzębienia zależy w znacznym stopniu od genów, które dostaliśmy od rodziców. My, bezsilni w tej sytuacji, jeśli u rodziców występowała próchnica lub paradontoza, też jesteśmy na nie skazani. Czy tak jest w rzeczywistości? Na szczęście nie, nasze działania, nawyki i codzienna higiena mają znacznie istotniejszy wpływ.

Czy dziedziczymy próchnicę?

Rodzice młodych pacjentów słysząc, że u malców występuje próchnica, bardzo często mówią „ja też miałem słabe zęby, to na pewno po mnie”. I choć niektóre choroby genetyczne mające wpływ na rozwój zębów (np. na prawidłową mineralizację szkliwa lub zębiny), jeśli występują, mają istotne znaczenie, to jest to sytuacja bardzo rzadka, a osoby chore są dokładnie poinformowane o istniejącej wadzie.

Najczęściej niestety rodzinna skłonność do występowania próchnicy tylko na pozór może wydawać się zapisaną w genach, podczas gdy naprawdę jej przyczyną jest przekazywanie nieprawidłowych schematów higienicznych i dietetycznych. Dla przykładu rodzice spożywający duże ilości słodyczy czy też słodzący napoje będą częściej podawali takie posiłki swoim dzieciom.

Jednakowo ma się sytuacja w przypadku dbania o higienę jamy ustnej. Osoby przykładające dużą wagę do dokładnego i systematycznego oczyszczania powierzchni zębów będą najczęściej bardziej dbały o higienę jamy ustnej swoich dzieci, jednocześnie dając im dobry przykład. Należy również pamiętać, że próchnica jest chorobą zakaźną, w związku z czym rodzice przekazują stopniowo bakterie próchnicotwórcze swoim dzieciom poprzez całowanie ich lub też oblizywanie smoczków czy łyżeczek. W przypadku, gdy u rodziców obecne są liczne ubytki próchnicowe, flora bakteryjna jest szybciej przekazywana, co sprzyja rozwojowi próchnicy u dzieci.

A jak jest z paradontozą?

Drugim najczęściej podawanym przykładem choroby jako dziedzicznej jest paradontoza, czyli zapalenie przyzębia. Każdy z nas na pewno słyszał kiedyś wypowiedź: „mój tata stracił wszystkie zęby jak był jeszcze młody, u mnie na pewno też tak będzie”.

Tutaj należy podkreślić, że istnieją dwa rodzaje zapaleń przyzębia: przewlekłe zapalenie przyzębia – występujące u znacznej części chorych, określane paradontozą, oraz agresywne zapalenie przyzębia.

Druga z tych chorób jest rzeczywiście chorobą o podłożu genetycznym i może doprowadzić do szybkiego zaniku kości wokół zębów, a następnie utraty uzębienia u osób młodych, z nienaganną higieną jamy ustnej. Efekty tej choroby zazwyczaj widoczne są już u osób poniżej 35 roku życia. Jednak chorzy Ci stanowią jedynie kilka procent wszystkich cierpiących na zapalenie przyzębia. Pozostała grupa to chorzy, u których rozwinęła się przewlekła postać choroby. Jej główną przyczyną natomiast jest nieprawidłowa codzienna higienizacja jamy ustnej, a szczególnie niedokładne szczotkowanie oraz brak nitkowania powierzchni międzyzębowych. Występowanie tego schorzenia rodzinnie, tak samo jak w przypadku próchnicy, opiera się bardziej na wypracowaniu nieprawidłowych nawyków i schematów niż na tym, co mamy zapisane w genach.

Na co mają wpływ nasze geny?

Geny mają istotny wpływ na wiele cech naszych zębów. Po pierwsze na ich ilość – brak zawiązków zarówno zębów trzecich trzonowych, jak i przedtrzonowców czy innych zębów, jest zapisany w naszych genach. Jeśli któryś z rodziców cierpiał na oligodoncję (zmniejszoną liczbę zębów) istnieje duża szansa, że również u dziecka wystąpi takie schorzenie. Poza tym nasze geny decydują o tym jaki będzie kształt, wielkość czy barwa naszych zębów. Nie mamy również wpływu na to w jakim wieku i w jaki sposób zęby nam się będą wyrzynać. Także wiele wad zgryzu ma podłoże genetyczne – obserwując takie wady u nas, jeśli nie są to wady wynikłe z np. wczesnej utraty zębów mlecznych czy nieprawidłowych nawyków, możemy oczekiwać wystąpienia takich wad u swojego dziecka.


Podziel się: