×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

6 sposobów na poranione i pogryzione brodawki przy karmieniu piersią

Na obrazkach ulotek promujących karmienie piersią wszystko wygląda tak pięknie. Uśmiechnięta mama, szczęśliwe niemowlę, pastelowe kolory. Niestety, rzeczywistość często mocno różni się od tego obrazka. Pogryzione brodawki podczas pierwszych dni karmienia piersią potrafią popsuć całą radość początków macierzyństwa. Ale są na to sposoby!

Lista korzyści wynikających z karmienia piersią jest bardzo długa. Obejmuje korzyści medyczne i psychologiczne – zarówno dla mamy, jak i dziecka – a także społeczne i ekonomiczne. Tymczasem według raportu przeprowadzonego w 2015 roku w ramach kampanii Mleko Mamy Rządzi, której patronowało Centrum Nauki o Laktacji, ból brodawek skłonił do zaprzestania karmienia piersią aż 4 proc. kobiet, które zrezygnowały z naturalnego karmienia.

Wydawałoby się, że najłatwiej ten trudny czas przeczekać – i takie rady często słyszą młode mamy od położnych, koleżanek czy bliskich kobiet, które mają za sobą doświadczenie karmienia piersią. Bolące brodawki podczas karmienia są zwykle problemem przejściowym, znikającym samoistnie. Jednak łatwo powiedzieć, zaś trudniej zrobić, gdy ból poranionych brodawek staje się nie do zniesienia. Trudno wtedy odpocząć po trudach porodu, a stres związany z fizycznym cierpieniem może zablokować rozkręcającą się laktację. Na szczęście są sposoby na to, by znacząco zmniejszyć ból przy karmieniu piersią. Jakie?

1. Gdy masz pogryzione brodawki – zadbaj o właściwe przystawianie

To najważniejszy punkt udanego karmienia piersią. Pamiętaj, że zanim maluszek nauczy się prawidłowej techniki ssania piersi, może minąć trochę czasu. Mimo wszystko warto jak najszybciej zadbać o prawidłową pozycję przy karmieniu, która przyspieszy proces adaptacji dziecka w nowej sytuacji. Zwróć więc uwagę na to, czy:

  • niemowlę chwyta brodawkę wraz z otoczką lub przynajmniej jej częścią – jeśli bowiem maluch obejmuje ją ustami zbyt płytko, nie ma szans skutecznie masować językiem brodawki, przez co mleko nie będzie płynęło - to spowoduje, że maluch będzie nerwowo i coraz mocniej ściskał brodawkę dziąsłami w jej najwrażliwszym miejscu (im bliżej jej końcówki, tym bardziej wrażliwa skóra). Aby poprawić technikę ssania, należy „nasadzić” dziecko na brodawkę, zamiast wciskać ją do buzi niemowlęcia – usta malucha powinny być więc dość szeroko otwarte w momencie przystawienia;podczas karmienia nie słychać mlaskania, cmokania itd.; jedyne „prawidłowe” dźwięki to odgłos przełykania mleka czy pełne zadowolenia „pojękiwanie” maluszka;
  • dziecko leży w naszych ramionach stabilnie – głowa stanowi jedną linię z ciałem, nie opada w dół – lub nie ciągniemy jej do góry. Nóżki dziecka nie zwisają gdzieś luźno – konieczność podciągania ich przez dziecko, by leżeć swobodnie, może powodować u niego napięcie, stres, a przez to i nieprawidłowe chwytanie piersi;
Jeśli masz jakikolwiek problem z właściwym przystawieniem dziecka do piersi, koniecznie udaj się do konsultantki laktacyjnej – położne, niestety, nie zawsze są w tej kwestii w pełni kompetentne.

Nie wstydź się prosić o pomoc i pamiętaj, że jednorazowa wizyta, nawet jeśli musimy za nią zapłacić, jest inwestycją, która zwróci się wielokrotnie. Mleko mamy jest przecież za darmo, w odróżnieniu od mleka modyfikowanego.

2. Smaruj poranione brodawki własnym mlekiem

Mleko mamy, dzięki jego właściwościom antybakteryjnym i nawilżającym, może być stosowane nie tylko jako pokarm dla dziecka, ale również jako leczniczy kosmetyk. Warto między karmieniami wycisnąć parę kropel mleka i smarować nimi bolące brodawki.

3. Pamiętaj o powietrzu i higienie

Dobrym sposobem na poranione brodawki jest też częste… wietrzenie piersi. Bez dostępu powietrza skóra nigdy nie będzie goić się prawidłowo. Dlatego na ile to możliwe chodź bez biustonosza. Jeśli natomiast czujesz się wtedy niekomfortowo ze względu na ciężar piersi – zwłaszcza że w czasie ciąży i laktacji są często większe niż zwykle – staraj się odsłaniać je przynajmniej podczas leżenia i oczywiście stosuj tylko bawełnianą bieliznę.

Ważne jest też, by regularnie myć piersi czystą wodą, starając się unikać ich dotykania. Woda nie powinna być też zbyt gorąca, gdyż to mogłoby jeszcze bardziej podrażnić poranione brodawki.

4. Przy poranionych brodawkach noś wkładki do biustonosza – muszle silikonowe

Świetnym rozwiązaniem, które pozwoli na zachowanie dopływu powietrza do brodawek, a jednocześnie założenie biustonosza, są też silikonowe wkładki dla kobiet karmiących, znane również jako muszle silikonowe. Uniemożliwiają one kontakt poranionych brodawek z bielizną, która mogłaby je podrażniać. Przypominają bowiem coś w rodzaju kapturka – od zewnątrz sztywnego, utrzymującego materiał biustonosza z dala od brodawek i zapewniającego im sporo wolnej przestrzeni. Natomiast wewnętrzny krążek jest miękki i ma pośrodku otwór, dzięki któremu dotyka skóry piersi już poza brodawką, nie urażając jej.

Muszle mają jeszcze jedną właściwość: przy nawale laktacyjnym mleko samoistnie wypływające z piersi zbiera się na dnie zewnętrznego krążka muszli, dzięki czemu brodawka pozostaje czysta, co zapobiega namnażaniu się bakterii, dla których mleko jest świetną pożywką.

W aptekach dostępne są także nakładki na pierś do karmienia, które chronią brodawki przed kontaktem z dziąsłami dziecka, umożliwiając wygojenie ranek. Mogą one przynieść ulgę, ale ich stosowanie należy skonsultować z konsultantką laktacyjną. Zwykle nie są one bowiem polecane przez specjalistki od karmienia jako pogłębiające problem niewłaściwego chwytania brodawki przez noworodka, a także prowadzące ostatecznie do zakończenia laktacji. Dlatego zanim je kupisz upewnij się, czy rzeczywiście będzie to wskazane w twoim przypadku. Konsultantka laktacyjna powinna ocenić, czy korzyści ze stosowania nakładek przewyższą ryzyko potencjalnego zagrożenia dla karmienia piersią.

5. Na poranione brodawki stosuj maść z lanoliną

Z pomocą mamom cierpiącym z powodu poranionych brodawek przychodzą też apteki. Najczęściej położne polecają na poranione brodawki maść z lanoliną. Lanolina to rodzaj zwierzęcego wosku, który pozyskiwany jest w procesie oczyszczania owczej wełny. Najważniejszą funkcją tej substancji jest wiązanie wody, dzięki czemu ma ona właściwości nawilżające i sprzyja regeneracji skóry, a także gojeniu się ran i podrażnień. Maść z lanoliną przynosi natychmiastową wręcz ulgę dla bolących brodawek. Co więcej nie trzeba jej zmywać przed karmieniem, chociaż dobrze jest smarować brodawki raczej po ostatnim karmieniu, tak by nadmiar maści zdążył się wchłonąć przed kolejnym przystawieniem dziecka.

W aptekach znajdziemy też maści zawierające nie tylko czystą lanolinę, ale również panthenol, który przyspiesza regenerację skóry. Przeznaczone są one do leczenia odparzeń u niemowląt, ale świetnie nadają się również do leczenia podrażnionych brodawek mam karmiących.

Maść z panthenolem i lanoliną powinno się zmyć przed karmieniem, chyba że posmarujemy pierś na tyle wcześnie, że specyfik całkowicie się wchłonie.

6. Poranione brodawki przemywaj naparem z nagietka lekarskiego

To pożyteczne ziele od setek lat używane jest w ludowej medycynie. Dla skóry ma właściwości regeneracyjne, przeciwbakteryjne, przeciwzapalne i przeciwgrzybicze. Wszystko to dzięki zawartym w nim m.in. flawonoidom, kwasom fenolowym czy kumarynom. Napar z nagietka świetnie nadaje się więc jako alternatywa dla zwykłych kosmetyków, które mogłyby dodatkowo podrażnić wrażliwą i poranioną skórę brodawek. Zamiast więc myć je żelem pod prysznic czy mydłem, delikatnie polewaj je i przemywaj naparem z nagietka.

Na koniec obalmy jeden mit, który krąży czasem nawet wśród szpitalnego personelu. Mówi się bowiem, że w przypadku pojawienia się w mleku mamy krwi, która dostaje się doń na skutek poranienia brodawek, dziecko nie powinno być przystawiane do piersi. To nieprawda. Krew matki (o ile nie choruje ona na żadną z groźnych chorób zakaźnych, takich jak wirusowe zapalenie wątroby czy posocznica, ani nie jest nosicielką np. wirusa HIV) nie jest szkodliwa dla malucha, zwłaszcza w tak niewielkich ilościach. Bez trudu poradzi sobie z nią układ pokarmowy niemowlęcia.


Podziel się: