Klauzula sumienia w medycynie: co trzeba o niej wiedzieć?

Klauzula sumienia jest przepisem umożliwiającym lekarzowi odmowę świadczenia zdrowotnego pozostającego w sprzeczności z jego przekonaniami. Na klauzulę zdecydowanie najczęściej powołują się lekarze ginekolodzy, którzy na jej podstawie mogą na przykład odmówić wykonania zabiegu aborcji bądź przepisania hormonalnych preparatów antykoncepcyjnych.

Klauzula a przepisy prawa

W polskim prawie klauzula sumienia wynika z art. 39 Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996, który głosi, że lekarz może powstrzymać się od wykonywania świadczeń medycznych niezgodnych z jego sumieniem. W takim wypadku musi jednak wskazać pacjentowi innego specjalistę, który go zastąpi, przy czym klauzula nie ma zastosowania w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia, a także w przypadkach nie cierpiących zwłoki. Specjalista jest także zobowiązany odnotować taki przypadek w dokumentacji medycznej oraz uzasadnić i zgłosić go przełożonemu, jeśli  wykonuje zawód na podstawie stosunku pracy bądź w ramach służby. 

Wątpliwości natury konstytucyjnej

Zgodność przepisów dotyczących klauzuli sumienia z konstytucją była sprawdzana przez Trybunał Konstytucyjny w 2015 roku, co zakończyło się wyrokiem kwestionującym część jej zapisów. Trybunał za niezgodny z ustawą zasadniczą uznał zapis o możliwości uchylenia klauzuli w przypadkach nie cierpiących zwłoki – zapis oceniono jako zbyt nieprecyzyjny, by mógł naruszać wolność sumienia lekarza. Wątpliwości sędziów TK wzbudziła także konieczność wskazania pacjentowi, któremu odmówiono świadczenia przez wzgląd na klauzulę sumienia, innej placówki lub specjalisty, u którego skorzystanie z niego będzie możliwe. 

Prawo do odmowy nie tylko dla lekarzy

Zgodnie z przepisami, na przepisy klauzuli sumienia mogą powoływać się także pielęgniarki oraz położne. W ich przypadku ten fakt reguluje art. 12 pkt 2 ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej mówiący, że pielęgniarka i położna może odmówić wykonania zlecenia lekarskiego bądź innego świadczenia niezgodnego z ich sumieniem. Odmowa wymaga jednak podania przyczyny przełożonemu lub osobie zlecającej i musi być odnotowana na piśmie. 

Klauzula to zawsze kwestia indywidualna

Klauzuli sumienia nie można stosować w sposób dyskryminujący, przez odmowę udzielania świadczeń grupie osób konkretnej rasy, narodowości czy orientacji seksualnej. Przepisy te odnoszą się wyłącznie do świadczenia, a nie pacjenta i nie mogą być stosowane grupowo. 

Analogicznie, klauzula sumienia jest prawem indywidualnym lekarza i nie może być nakładana na całe placówki lecznicze, na przykład szpitale. Ubezpieczone pacjentki mają prawo korzystać ze wszystkich świadczeń finansowanych przez NFZ, do których należy także przerywanie ciąży. Jeśli więc placówka podpisuje umowę z NFZ, musi zapewnić realizację wszystkich świadczeń gwarantowanych. W praktyce, jeśli dany szpital ma kontrakt na udzielanie świadczeń ginekologiczno-położniczych, nie może odmówić przerwania ciąży uzasadnionego medycznie i prawnie. Gdy nie jest to możliwe, ma obowiązek skierowania pacjentki do innej placówki, w której zostanie ono wykonane. 

Farmaceuta nie może zasłaniać się klauzulą

W ostatnim czasie na klauzulę sumienia coraz częściej powołują się także farmaceuci odmawiający sprzedaży leków antykoncepcyjnych. Używanie tego argumentu jest jednak niezgodne z literą prawa, ponieważ przepisy regulujące zawód farmaceuty nie przewidują możliwości stosowania klauzuli sumienia – mają ją jedynie lekarze. Farmaceuta może odmówić sprzedaży leku wyłącznie w sytuacji uzasadnionego podejrzenia, że preparat może zostać użyty niezgodnie z przeznaczeniem bądź gdy zażycie go może pacjentowi zaszkodzić, na przykład na skutek pomyłki lekarza przy wypisywaniu recepty.  Wspomniane kwestie reguluje  art. 95 ust. 5 prawa farmaceutycznego. Farmaceuta nie ma więc narzędzi prawnych pozwalających mu na odmowę sprzedaży legalnego, dopuszczonego do obrotu środka leczniczego przepisanego przez lekarza – może co najwyżej przekonywać pacjenta o jego szkodliwości. 

Aptekarze odmawiający sprzedaży środków antykoncepcyjnych powołują się także na art. 3 kodeksu etyki aptekarskiej, który brzmi „aptekarz, będąc osobiście odpowiedzialnym za wykonywaną pracę, jest wolny w podejmowaniu swoich zachowań, zgodnie ze swym sumieniem i współczesną wiedzą medyczną". Zdaniem ekspertów dokument wewnątrzkorporacyjny, regulujący zasady zawodu, nie może jednak obejmować także klientów, czy w tym wypadku pacjentów. 

Przedstawiciele Stowarzyszenia Farmaceutów Katolickich Polski chcą wprowadzenia klauzuli sumienia do przepisów o prawie farmaceutycznym, co dałoby aptekarzom prawo do odmowy sprzedaży środków antykoncepcyjnych na tej podstawie. Zgodnie z szacunkami organizacji, obiekcje w tej kwestii ma około 15 proc. polskich farmaceutów. 

Co zrobić w razie odmowy?

Pacjenci, którzy spotkają się odmową realizacji recepty w aptece na podstawie klauzuli sumienia, mają do dyspozycji kilka możliwości. Najmniej inwazyjną jest rezygnacja z zakupu i udanie się do innej placówki. Jeśli nie chcemy lub nie możemy skorzystać z tej możliwości, możemy zgłosić ten fakt na policję bądź złożyć skargę do Rzecznika Praw Pacjenta lub Naczelnej Izby Aptekarskiej. 

Klauzula sumienia w medycynie: za i przeciw

Stosowanie klauzuli sumienia polaryzuje opinię publiczną. Jej zwolennicy twierdzą, że pozostaje ona w ścisłym związku z konstytucyjną zasadą wolności sumienia i wyznania, dlatego lekarze powinni mieć możliwość odmowy udzielenia świadczenia, które godzi w ich sumienie. Przeciwnicy klauzuli nazywają ją nieuzasadnionym obostrzeniem i niedogodnością, która nie znajduję wytłumaczenia w sytuacji, gdy dotyczy w pełni legalnego świadczenia i środka dopuszczonego do obrotu oraz uznanego za bezpieczny. Podobny argument podnoszony jest w przypadku sporów o klauzulę sumienia dla farmaceutów – ich zdanie, w opinii przeciwników objęcia aptekarzy klauzulą, nie może być nadrzędne wobec tego, co zadecydował lekarz. Spory na tym tle z pewnością będą trwały, ale jedno jest pewne – korzystanie przez lekarzy z ich praw nie może naruszać praw pacjenta, zgodnie z hipokratejską zasadą  „po pierwsze: nie szkodzić”. 


Podziel się: