Pacjenci coraz częściej egzekwują błędy lekarskie

Z roku na rok wzrasta liczba procesów o zadośćuczynienie błędów popełnianych przez lekarzy w trakcie zabiegów lub leczenia. Szacuje się, że każdego roku lekarze mylą się w około 30 tysiącach przypadków. W sądach okręgowych w 2011 roku zanotowano ponad 600 spraw, a już 4 lata później aż 753. Pacjenci stają się bardziej świadomi swoich praw, a w przypadku wielu pomyłek może pomóc rehabilitacja, która jednak generuje duże koszty.

Na temat dochodzenia roszczeń w przypadku pomyłek w rozmowie z PAP wypowiedziała się mec. Joanna Smereczańska-Smulczyk, szefowa organizacji "Pomoc Poszkodowanym” - Ogólnopolska Izba Pośredników i Przedstawicieli Firm Odszkodowawczych. Wskazuje, że najczęściej błędy dotyczą porodów, a konkretnie zbyt późno podjętej decyzji o cesarskim cięciu, co skutkuje niedorozwojem i niedotlenieniem dziecka. Kolejno lekarze mylą się przy diagnozach, przez co podejmują nieskuteczne leczenie i pacjent z błędnie stwierdzonym schorzeniem umiera. Często też wytyka się nieprawidłowości w funkcjonowaniu samej placówki medycznej. Co ciekawe, stereotypowo zakłada się, że najprostsze do udowodnienia są błędy popełniane przy operacjach plastycznych. Ekspertka zwraca jednak uwagę na indywidualne cechy danej osoby uniemożliwiające osiągnięcie zakładanego efektu. Wówczas pomimo tego, że w opinii pacjenta operacja będzie nieudana, trudno mówić o błędzie lekarza. 

Jak udowodnić błąd?

Pierwszym krokiem na drodze postępowania jest udowodnienie, że błąd leży po stronie lekarza. Każde odszkodowanie, łącznie z wypadkami komunikacyjnymi, wymaga zaprezentowania dowodów. Należą do nich oświadczenia świadków czy dokumentacja medyczna. Zwłaszcza ta druga rodzi problemy. Ekspertka wskazuje na trudność uzyskania pełnej dokumentacji leczenia pacjenta, często zdarza się, że jest ona nieczytelna lub niepełna. To sprawia, że tego typu sprawy trwają czasami wiele lat i angażują wiele osób – prócz prawnika, między innymi lekarzy specjalistów. 

Bogaty katalog roszczeń

Każdy przypadek określany jest indywidualnie, ale odszkodowanie może dotyczyć wielu konsekwencji wynikających z zaniedbania. Kodeks cywilny wskazuje, że z tytułu śmierci osoby bliskiej przysługuje zadośćuczynienie rekompensujące krzywdę, ból i cierpienie, ale również odszkodowanie wynikające z pogorszenia sytuacji materialnej w wyniku utraty bliskiego. Zadośćuczynienie może rekompensować koszty pogrzebu czy nawet kupna odzieży żałobnej. W przypadku pogorszenia stanu zdrowia, pokrywa ono rehabilitację, zwrot kosztów leczenia, przystosowanie mieszkania, w niektórych przypadkach przyznawana jest także renta. 

Kwoty odszkodowania

Choć trudności nastręcza precyzyjne określenie kosztu trwałego uszczerbku na zdrowiu, szefowa organizacji "Pomoc Poszkodowanym” - Ogólnopolska Izba Pośredników i Przedstawicieli Firm Odszkodowawczych twierdzi, że ich obecna wysokość jest adekwatna. Milion złotych to nie jest wartość zawyżona – jest to kwota, która pozwala na zrekompensowanie straty oraz umożliwienie zorganizowanie godnych warunków do życia. To także zadośćuczynienia dla bliskich, np. rodzica, który na skutek niepełnosprawności dziecka musiał zrezygnować z pracy zawodowej. 

Źródła: RP, Echo Dnia, Rynek Zdrowia


Podziel się: