×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Dlaczego terapia protonowa jest lepsza od radioterapii?

Jest równie skuteczna, jak naświetlania, ale zdecydowanie rzadziej prowadzi do skutków ubocznych wymagających hospitalizacji. Najnowsze badania naukowców z University of Pennsylvania School of Medicine pokazują kolejne zalety terapii protonowej stosowanej w leczeniu guzów nowotworowych, która powinna stać się realną alternatywą wobec standardowej terapii wykonywanej za pomocą naświetlania.

Mniejsze skutki uboczne

Autorami badania, które rozstrzyga o bezpieczeństwie terapii protonowej są lekarze związani z Perelman School of Medicine w Uniwersytecie w Pensylwanii. Ich celem było porównanie skutków terapii protonowej i radiacyjnej na podstawie częstotliwości hospitalizacji pacjentów w ciągu 90 dni jej trwania z powodu skutków ubocznych leczenia. Mowa między innymi o trudnościach z oddychaniem, połykaniem, nudnościach, biegunce czy przewlekłym bólu sklasyfikowanych jako skutki tzw. trzeciego stopnia, które wymagają pobytu w placówce ochrony zdrowia. W tym wypadku pod lupę wzięto stan zdrowia niemal 1500 pacjentów nowotworowych, którzy w analizowanym okresie otrzymywali zarówno radio– jak i chemioterapię. 391 spośród nich przechodziło terapię protonową, a reszta standardową, czyli fotonową. Pacjenci, którzy znaleźli się w grupie eksperymentalnej byli leczeni w kierunku raka mózgu, głowy, szyi, płuc, żołądka, jelit oraz damskich narządów płciowych, a w żadnym wypadku nie wystąpiły przerzuty do innych organów. 

Protonoterapia jest dwa razy bezpieczniejsza od radioterapii

Naukowcy sprawdzili, w jaki sposób występowanie skutków ubocznych trzeciego stopnia różniło się w zależności od otrzymywanej terapii.

Jak się okazało, u pacjentów leczonych protonami skutki uboczne pojawiły się w 11 proc. przypadków, podczas gdy w grupie leczonej fotonowo odsetek ten wyniósł niemal 28 proc.

Po uwzględnieniu czynników dodatkowych, które mogłyby wpłynąć na ogólną toksyczność obu terapii, potwierdzono, że stosowanie terapii protonowej zmniejszało ryzyko występowania skutków ubocznych leczenia aż o dwie trzecie, co stanowi o jej wyższości nad standardową radioterapią.

Lekarze już od dawna apelują o stosowanie terapii protonowej na większą skalę, ze względu na jej wysoką skuteczność połączoną z niższym ryzykiem skutków ubocznych dla pacjentów.

Od standardowej radioterapii, tą protonową odróżnia przede wszystkim to, że jest ona skoncentrowana wyłącznie na guzie nowotworowym, natomiast podczas standardowej radioterapii wiązka fotonów trafia nie tylko do guza, ale do wszystkich, również zdrowych tkanek, które znajdą się w jej zasięgu, często prowadząc do ich zniszczenia. Z tego względu terapia protonowa znacząco obniża ryzyko wystąpienia skutków ubocznych w porównaniu z naświetlaniem. 

Polskie problemy z protonoterapią

Amerykańska Agencja ds. Leków już dawno zatwierdziła protonoterapię jako realną alternatywę wobec klasycznej chemioterapii. W Polsce do niedawna dostęp do niej był ograniczony ze względu na brak refundacji, co jednak uległo zmianie w czerwcu 2019 roku. Protonoterapia w Polsce jest stosowana w dedykowanym tej metodzie Centrum Cyklotronowym Bronowice pod Krakowem, które 1 czerwca otrzymało refundację terapii dla wybranych grup pacjentów spełniających wskazania do jej przeprowadzenia. Trudność w tym wypadku stanowił fakt, że pacjenci z nowotworem są kierowani na właśnie tę terapię stosunkowo rzadko, w polskich warunkach mowa o 1 na 50 chorych. Ci, którzy mogli z niej skorzystać, do tej pory musieli leczyć się za granicą, gdzie koszty tej procedury są znacznie wyższe niż w Polsce posiadającej dedykowany ośrodek.

Do chwili otrzymania refundacji, w ośrodku w Bronowicach, będącym jednostką leczniczą o charakterze naukowo–badawczym, leczone były przede wszystkim osoby dotknięte nowotworami zlokalizowanymi w gałce ocznej. Refundacja pozwoli na rozszerzenie zakresu leczenia również na inne trudno dostępne obszary ciała. NFZ wyceniło koszt terapii na 50 tys. zł w przypadku dorosłych oraz 73 tys. w przypadku dzieci. 

Starania o utworzenie własnego ośrodka terapii protonowej podjęli również mieszkańcy Wielkopolski. Radni województwa wielkopolskiego chcą wystosować apel do premiera i ministra zdrowia w celu pomocy w utworzeniu go z myślą o mieszkańcach zachodniej Polski. Terapia miałaby się odbywać pod egidą Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu. Pomysł zrodził się po ujawieniu informacji, że zespół do spraw opracowania strategii protonoterapii w Polsce działający przy Ministerstwie Zdrowia nie uwzględnił przedstawicieli zachodniej Polski, a informacje o potencjalnym otwarciu nowych ośrodków tego typu dotyczą Warszawy i Bydgoszczy.

Bibliografia  zwiń/rozwiń

  1. Perelman School of Medicine at the University of Pennsylvania, Proton therapy lowers risk of side effects in cancer compared to traditional radiation, "eurekalert.org" [online], https://www.eurekalert.org/pub_releases/2019–12/uops–ptl122319.php, [dostęp:] 27.12.2019 r.
  2. M. Solecka, Ministerstwo Zdrowia w końcu ogłosiło refundację terapii protonowej, "mp.pl" [online], https://www.mp.pl/pacjent/onkologia/aktualnosci/142265,ministerstwo–zdrowia–w–koncu–oglosilo–refundacje–terapii–protonowej, [dostęp:] 27.12.2019 r.
  3. Wielkopolska: radni zaapelują do premiera w sprawie najnowocześniejszej metody leczenia raka, "portalsamorzadowy.pl" [online], https://www.portalsamorzadowy.pl/ochrona–zdrowia/wielkopolska–radni–zaapeluja–do–premiera–w–sprawie–najnowoczesniejszej–metody–leczenia–raka,140232.html, [dostęp:] 27.12.2019 r.

Podziel się: