×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Zdrowa dieta a tłusty czwartek – lepiej unikać pączków?

W tłusty czwartek zaczyna się ostatni tydzień karnawału. Dzień ten jest w Polsce obchodzony od dawien dawna, można też spotkać się z przysłowiem dotyczącym tego dnia: „Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”.

Według staropolskiej tradycji w tłusty czwartek każdy musiał zjeść chociaż jednego pączka, aby zapewnić sobie szczęście i wolność od problemów. Wiele osób korzysta z tej tradycji, bezkarnie objadając się pysznymi słodkościami, jakimi są pączki i faworki. Ale czy zjedzenie kilku pączków pozostanie przez nasz organizm zupełnie niezauważone? Co z tymi, którzy na co dzień przestrzegają zdrowej diety i zdrowego stylu życia – czy zjedzenie kilku pączków nie wyrządzi „spustoszenia” w ich organizmie? Aby odpowiedzieć na te pytania, trzeba dokładniej przyjrzeć się pączkom i faworkom.

Ile kalorii ma jeden pączek?

Przeciętny ważący 100 g pączek ma zwykle od 200 do 350 kcal. Zdarzają się jednak pączki zdecydowanie bardziej kaloryczne, przede wszystkim chodzi tu o słodkości dodatkowo oblane czekoladą zamiast lukrem – taki pączek może mieć nawet 450-500 kcal! Można zatem śmiało stwierdzić, że zjedzenie jednego pączka w tłusty czwartek jest równoważne ze zjedzeniem lekkiego, zdrowego obiadu. A co z faworkami? Czy są one tak samo kaloryczne jak pączki? Otóż, co może dla niektórych wydać się dziwne, faworki, czyli popularny chrust, mają jeszcze więcej kalorii niż pączki – zjedzenie 100 g faworków jest bowiem równoznaczne z przyjęciem do organizmu aż 500 kcal! Czemu w tych tradycyjnych tłustoczwartkowych słodkościach jest aż tyle kalorii? Przede wszystkim dlatego, że w tradycyjny sposób są one smażone na głębokim tłuszczu – najlepiej, według tradycji, aby był on pochodzenia zwierzęcego; najlepsze zatem pączki i faworki to te, które są smażone na smalcu. Widzimy więc, że pączki i faworki nie dość, że są bardzo wysokokaloryczne, to są jeszcze bardzo niezdrowe z racji wykorzystywania do ich smażenia tłuszczy pochodzenia zwierzęcego.

Lepiej zrezygnować z pączka?

Czy to oznacza, że kategorycznie nie powinniśmy jeść pączków ani faworków w tłusty czwartek i zdecydować się na zdrowe słodkie przekąski typu ciasto z marchewki czy ze szpinaku?

Odpowiedź może niektórych zaskoczyć, ale brzmi ona: nie. We wszystkim trzeba po prostu zachować zdrowy rozsądek i umiar.

Jeśli na co dzień odżywiamy się zdrowo, jemy dużo warzyw i owoców oraz dbamy o formę, chodząc na siłownię czy ćwicząc w domu, zjedzenie jednego pączka i kilku faworków nie spowoduje, że od razu przytyjemy, a nasz organizm zostanie zaśmiecony niezdrowym tłuszczem, który odłoży się w naszych naczyniach krwionośnych w postaci blaszek cholesterolowych, a w obwodzie naszej talii i bioder przybędzie od razu kilku centymetrów. Trzeba pamiętać, że codzienne dbanie o zdrową dietę umożliwia nam raz na jakiś czas szaleństwo w postaci zjedzenia czegoś niezdrowego i kalorycznego – nasz organizm funkcjonuje bowiem wtedy prawidłowo i bez problemu będziemy szybko mogli spalić kaloryczne przysmaki.

Dlatego po zjedzeniu tłustoczwartkowych słodkości warto wybrać się jeszcze tego samego dnia wieczorem na basen czy siłownię – wtedy bez problemu pozbędziemy się przyjętych przez nas niezdrowych kalorii i następnego dnia będziemy już mogli wrócić do naszej zdrowej diety.

Poza tym, jeśli na co dzień odżywiamy się zdrowo, sięgając w tłusty czwartek po pączka, na pewno wybierzemy też takie ciastko, które będzie miało mniej kalorii, a będzie równie smaczne. Jakiego pączka zatem najlepiej wybrać? Najmniej kaloryczny i najbardziej zdrowy będzie zatem pączek, który pozbawiony będzie lukru, a ilość jego nadzienia będzie niewielka – tak naprawdę najlepiej byłoby, aby pączek w ogóle nie miał żadnego nadzienia. Jeśli zatem zjemy jednego zdrowszego pączka i jednego faworka, nasz organizm na tym nie ucierpi, jak również nie zmarnujemy naszych starań o to, aby na co dzień jeść zdrowo i rozsądnie. Poza tym, odżywiając się na co dzień zdrowo, mamy świadomość tego, że jedząc wysokokalorycznego pączka, musimy po prostu zmniejszyć kaloryczność pozostałych naszych posiłków w ciągu całego dnia – tak, aby bilans przyjętych przez nas kalorii był taki sam, jak na co dzień, kiedy nie jemy tłustych i niezdrowych produktów.

Tłusty czwartek to tradycja, która była kultywowana przez naszych rodziców i dziadków i powinna być też kultywowana przez nas tak, aby nauczyły się jej też nasze dzieci i mogły potem przekazać ją swoim dzieciom. Chodzi po prostu o to, aby w tym dniu nie przesadzać z ilością spożytych pączków i faworków. Jeśli zachowamy zdrowy rozsądek i umiar, to na pewno nie odbije się to negatywnie na naszym zdrowiu i równowaga naszego organizmu nie zostanie z żaden sposób zachwiana. A zjadając w tłusty czwartek jednego pączka będziemy mieli tę świadomość, że właśnie podtrzymujemy starą tradycję, zgodnie z którą nasze życie będzie pozbawione przykrości i czeka nas tylko szczęście!


Podziel się: