×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Czy e-papieros mniej szkodzi zdrowiu niż tradycyjny?

Negatywny wpływ dymu tytoniowego na zdrowie człowieka został gruntownie potwierdzony wynikami wieloletnich badań. Jak wynika z raportu Światowej Organizacji Zdrowia (ang. World Health Organization, WHO) pomimo powszechnej wiedzy na temat szkodliwości palenia tytoniu, około 14% populacji naszego globu regularnie i czynnie pali papierosy. Niestety, liczba palaczy dramatycznie wzrasta, jeżeli uwzględnimy wpływ dymu tytoniowego na osoby znajdujące się w bezpośrednim otoczeniu osób palących, czyli palaczy biernych. 

Alternatywy dla papierosa — czy są bezpieczne i jak wpływają na nasze zdrowie?

Wiadomo, że w dymie tytoniowym znajduje się około 4000 substancji chemicznych, z których co najmniej 250 jest zaliczanych do szkodliwych, a ponad 50 do rakotwórczych. Dowody naukowe oraz liczne kampanie mające na celu nakłonienie palaczy do rzucenia nałogu, spowodowały wprowadzenie na rynek alternatywnych źródeł uzależniającej nikotyny. Jednak tabletki, plastry czy gumy nie dają możliwości trzymania papierosa czy zaciągnięcia się nim. Są to czynności, których najczęściej brakuje palaczom podczas procesu żegnania się z nałogiem. Alternatywą w takiej sytuacji, według producentów mogą być e-papierosy lub podgrzewacze tytoniu (nazywane zgodnie z nomenklaturą WHO elektronicznymi systemami dostarczania nikotyny). Są to produkty reklamowane jako bezpieczniejsze i mniej szkodliwe dla zdrowia od klasycznych papierosów. Czy jednak obietnice producentów pokrywają się z rzeczywistością?

Jak działają e-papierosy?

E-papieros to swego rodzaju inhalator. Jego zadaniem jest podgrzanie roztworu zawierającego nikotynę do temperatury wrzenia (temperatury rzędu 150-180°C, zależnie od użytej cieczy lotnej i systemu podgrzewającego). W tym rozwiązaniu nikotyna wprowadzana jest do organizmu użytkownika w postaci aerozolu. Roztwór inhalacyjny składa się z lotnej cieczy (glikol propylenowy lub gliceryna) w której rozpuszczona jest nikotyna oraz aromaty. Co istotne, stosowane aromaty często mają przyjemny zapach (np. owocowy), przez co użytkownik nieświadomie może dostarczać do swojego organizmu nikotynę w dawce wielokrotnie przewyższającej tę, którą zapewniają klasyczne papierosy.

Jakie substancje wdycha użytkownik e-papierosa?

E-papierosy są dostępne na rynku około 15 lat. Ten stosunkowo długi czas pozwolił na przeprowadzenie licznych badań, z których jednoznacznie wynika, że aerozol generowany z roztworów inhalacyjnych zawiera toksyczne i kancerogenne związki chemiczne (głównie formaldehyd i acetaldehyd). Ich stężenie natomiast zależy od użytej cieczy lotnej oraz napięcia baterii. Jak wynika z dostępnych badań, w niektórych przypadkach stężenie to może wielokrotnie przekroczyć to uzyskiwane w dymie z klasycznego papierosa.

Jak działają podgrzewacze tytoniu? 

Zgodnie z zapewnieniami producentów, w tego typu urządzeniach tytoń nie jest poddawany procesowi spalania, który w tradycyjnych papierosach zachodzi w temperaturze około 800°C. Uwolnienie nikotyny następuje na skutek podgrzania specjalnie sprasowanego tytoniu do temperatury rzędu 250-300°C (stosowana temperatura różni się w zależności od producenta). Zapach powstający podczas procesu podgrzewania, według zapewnień producentów, jest mniej uciążliwy i szybciej się ulatnia w porównaniu do dymu tytoniowego powstającego podczas klasycznego procesu spalania. Tytoń zawarty w dedykowanych wkładach jest silnie sprasowany i często nasączony chemikaliami np. glikolem propylenowym.

Jakie substancje wdycha użytkownik podgrzewacza tytoniu?

Według informacji zawartych na stronie wiodących producentów podgrzewaczy tytoniu, ich użytkownicy wdychają o około 90% mniej szkodliwych substancji w porównaniu z palaczami, którzy dostarczają sobie podobną dawkę nikotyny podczas palenia klasycznego papierosa. Ze względu na stosunkowo krótką karierę tego typu urządzeń na rynku (ich historia to niespełna 5 lat) liczba badań im poświęconych jest znikoma. W sieci można natknąć się głównie na obiecujące rezultaty badań przeprowadzonych na zlecenie producentów. 

Pierwsze niezależne wyniki opublikowane w 2019 roku wykazują, że nie jest to alternatywa pozbawiona toksycznych i kancerogennych substancji, a poziom tych substancji bywa nawet wyższy niż w przypadku klasycznych papierosów.

Niestety, dostępne alternatywy dla klasycznego papierosa nie są rozwiązaniami zupełnie bezpiecznymi dla naszego zdrowia. Co więcej, krótki czas ich obecności na rynku powoduje, że nie wiemy, jak dokładnie wpływają one na zdrowie użytkowników oraz osób znajdujących się w ich bezpośrednim otoczeniu. Nie możemy w sposób jednoznaczny odpowiedzieć na pytanie czy, podobnie jak klasyczne papierosy, wywołują choroby, takie jak choroby płuc, zmiany nowotworowe czy problemy natury kardiologicznej. Na dzień dzisiejszy wiemy, że zarówno w przypadku e-papierosów jak i podgrzewaczy tytoniu, toksyczne substancje są generowane, choć często w mniejszej ilości lub w niższym stężeniu. Jednak uzyskanie rzetelnej oceny wpływu tych urządzeń na zdrowie i życie ludzi wymaga czasu. Dlatego też należy z rezerwą podchodzić do wszelkich obietnic producentów.

Bibliografia  zwiń/rozwiń

  1. WHO report on the global tobacco epidemic 2017, www.who.int [online], https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/tobacco, [dostęp:] 12.07.2019.
  2. S.S. Sohal i.in. IQOS exposure impairs human airway cell homeostasis: direct comparison with traditional cigarette and e-cigarette, “ERJ Open Research”, 5/2019 
  3. B.P. Jenssen i.in. Heat-not-Burn Tobacco Products: Tobacco Industry Claims No Substitute for Science, “Pediatrics”, 141/1/2019
  4. L. Kośmider, Ekspozycja użytkowników elektronicznych papierosów na wybrane związki toksyczne, Rozprawa doktorska, Śląski Uniwersytet Medyczny, 2016

Podziel się: