Czy poród musi boleć?

Natężenie bólu porodowego bywa porównywane do bólu towarzyszącego amputacji części ciała np. palca. Na szczęście medycyna potrafi już w miarę skutecznie i bezpiecznie radzić sobie z tym rodzajem bólu.

Ból porodowy jest zjawiskiem naturalnym, towarzyszącym kobiecie od wieków. Zjawiska fizjologiczne zachodzące podczas przychodzenia dziecka na świat, powodują powstawanie różnych dolegliwości. Około 60 % kobiet rodzących po raz pierwszy i 46% wieloródek ocenia ból porodowy jako silny lub nadzwyczaj silny. Poród może być wydarzeniem związanym z najsilniejszym bólem w życiu kobiety, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym.

Na odczuwanie bólu mają wpływ różne czynniki, związane ze środowiskiem, wychowaniem, tradycją, psychiką i zdrowiem kobiety. Każda ciężarna inaczej jest nastawiona do własnej ciąży i macierzyństwa, inne ma wyobrażenia o tym, co czeka ją w czasie porodu, a co za tym idzie inaczej przeżywa jego niedogodności. Niepokój związany z porodem potęguje doznania bólowe, a ból pogłębia strach. Wydarzenia znane i oczekiwane wywołują zazwyczaj o wiele mniejszy lęk i niepokój, stąd bardzo istotne jest przygotowanie kobiety do porodu, najlepiej w tzw. szkole rodzenia, co znacznie zmniejsza odczuwanie nieprzyjemnych doznań, w tym bólu porodowego. Zaznajomienie z procedurą porodu w warunkach szpitalnych ułatwia również współpracę rodzącej z personelem medycznym.

Przebieg porodu, czyli dlaczego boli?

Poród można podzielić na cztery fazy, tzw. okresy porodu. Z punktu widzenia doznań bólowych najistotniejsze są dwie pierwsze fazy. Pierwszy okres porodu obejmuje czas od wystąpienia pierwszych regularnych (pojawiających się mniej więcej w stałych odstępach czasu, np. co 15 minut) skurczów, aż do pełnego rozwarcia szyjki macicy (czyli do takiego stanu, kiedy dziecko ma szansę przecisnąć się na świat). Ból podczas tej fazy porodu jest odczuwany głównie w obrębie podbrzusza, promieniując od pępka do pośladków i dolnej części pleców. Intensywność bólu uzależniona jest od siły skurczu oraz od tzw. progu bólowego, czyli wytrzymałości danej kobiety na ból. Znaczna większość rodzących opisuje ten ból jako " nie do zniesienia " lub jako bardzo dokuczliwy, są jednak i takie kobiety, które nie zauważają skurczów, albo określają je jako pobolewanie. U kobiet , które rodzą po raz pierwszy ten okres porodu najczęściej trwa 10-12 godzin, u wieloródek 6-8 godzin.

Drugi okres porodu to czas od pełnego rozwarcia szyjki macicy do urodzenia dziecka. W tym okresie do bólu wywołanego przez ciągły skurcz macicy dołącza się ból z tkanek rozciąganych przez płód przechodzący przez miednicę. W czasie przechodzenia główki dziecka często wykonuje się nacięcie krocza.

Jak zmniejszyć ból?

W celu zmniejszenia doznań bólowych podczas porodu od dawna stosowano różne sposoby, zarówno bez udziału środków leczniczych (metody relaksacyjne), jak i przy wykorzystaniu różnych leków. W ostatnich kilkunastu latach w dziedzinie tej dokonał się olbrzymi postęp. Obecnie praktykuje się tylko kilka metod, uznanych za w miarę skuteczne i bezpieczne dla matki i dziecka.

W czasie porodu można podawać mieszaninę gazów: tlenu i podtlenku azotu. Przed spodziewanym skurczem rodząca wdycha je przez maskę twarzową, co daje niewielkie zniesienie dolegliwości.

W wielu polskich szpitalach stosuje się podawanie w czasie porodu leku narkotycznego- petydyny w postaci zastrzyków domięśniowych. Nie jest to metoda godna polecenia, gdyż po podaniu tego leku często obserwuje się zaburzenia oddychania u noworodka, skutkujące niedotlenieniem dziecka. Po urodzeniu dziecko jest senne, może mieć drgawki. Nawet po małych dawkach działanie petydyny może utrzymywać się u noworodka nawet do około 3 dni od podania. Petydyna podawana domięśniowo tylko w niewielkim stopniu znosi ból porodowy.

Kolejnymi sposobami znieczulenia rodzącej są znieczulenia miejscowe obejmujące tylko okolice krocza: blokada okołoszyjkowa oraz blokada nerwu sromowego. Oba te znieczulenia są wykonywane lekarzy położników tylko w drugim okresie porodu, w przypadku konieczności wykonania różnych zabiegów położniczych. Bolesność skurczów trwający czasem kilkanaście godzin nie jest więc w żaden sposób zniesiona. Blokada okołoszyjkowa jest metodą niebezpieczną, opisywano po jej zastosowaniu śmierć noworodków.

Jedynym naprawdę skutecznym i bezpiecznym sposobem uśmierzania bólu porodowego jest znieczulenie zewnątrzoponowe. Znieczulenie to jest polecane na całym świecie.

Co to jest znieczulenie zewnątrzoponowe?

Znieczulenie zewnątrzoponowe jest to rodzaj znieczulenia miejscowego. Polega na wprowadzeniu do przestrzeni zewnątrzoponowej, znajdującej się w środku kręgów kręgosłupa (ale na zewnątrz rdzenia kręgowego), cienkiego cewnika wykonanego z plastiku. Cewnik ten ma ok.1 mm średnicy. Przez ten drenik podaje się lek miejscowo znieczulający, który rozprzestrzeniając się, blokuje nerwy wychodzące z rdzenia kręgowego i przebiegające w przestrzeni zewnątrzoponowej. Znieczulenie zewnątrzoponowe do porodu zakłada się w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, czyli w dolnej części pleców.

Znieczulenie zakłada się w momencie, gdy szyjka macicy osiągnie odpowiednie rozwarcie, czyli 3 cm u pierworódki, a 4 cm u kobiety rodzącej po raz kolejny.

Znieczulenie to nie znosi całkowicie bólu, powoduje natomiast znaczne jego zmniejszenie. Nie można całkowicie zablokować uczucia bólu ze względu na to, że w takim przypadku u rodzącej doszłoby również do blokady ruchowej w obrębie dolnej połowy ciała, a więc niemożliwe byłoby używanie mięśni koniecznych do wyparcia dziecka przez kanał rodny.

Po podaniu środka znieczulającego, po ok.10-20 minutach skurcze stają się mniej bolesne. Podczas dobrego znieczulenia rodząca czuje skurcz, ale jest on mało bolesny lub może być odczuwany tylko jako uczucie silnego napinania. Po jakimś czasie, różnym u każdej pacjentki, ból staje się mocniejszy, wtedy do cewnika podaje się kolejna dawkę leku (mniej więcej co 1-3 godziny). Jeżeli taka metoda podawania leku nie jest w pełni skuteczna, lekarz anestezjolog może zdecydować o podaniu ciągłego wlewu leków do cewnika (przy pomocy pompy infuzyjnej), wtedy zniesienie bólu jest stałe. Po porodzie cewnik zostaje usunięty.

Jak to się odbywa?

Pierwszym etapem postępowania jest rozmowa z lekarzem anestezjologiem, który wyjaśnia działanie znieczulenia, pyta o ewentualne choroby i uczulenia, o wzrost i wagę pacjentki. Następnie prosi o podpisanie zgody na znieczulenie na specjalnym formularzu. W trakcie wykonywania znieczulenia konieczne jest wkłucie dożylne, więc położna lub pielęgniarka anestezjologiczna zakładają rodzącej kaniulę (tzw. wenflon) do żyły na przedramieniu i podłączają kroplówkę. Na palcu umieszcza się pulsoksymetr, czyli przyrząd do mierzenia utlenowania krwi, na ramieniu mankiet do mierzenia ciśnienia krwi.

Pacjentka jest układana na boku, ewentualnie musi usiąść (np. kiedy ma dużą nadwagę). Anestezjolog myje plecy środkiem dezynfekującym, następnie przy pomocy cienkiej igły znieczula skórę na plecach. W przerwie między skurczami wprowadza grubszą igłę między kręgi kręgosłupa, przez którą wsuwa cewnik. W tej chwili ważne jest, aby pacjentka się w żaden sposób nie poruszała. Procedura ta nie jest bolesna, kobieta może odczuwać rodzaj "popychania" w plecach. Po przyklejeniu cewnika , rodząca kładzie się na plecach i w tej pozycji pozostaje ok. 20 minut, do czasu wystąpienia znieczulenia. Co kilka minut anestezjolog pyta o odczucia bólowe, sprawdza poziom znieczulenia np. przy pomocy mokrego, zimnego gazika. Pielęgniarka anestezjologiczna mierzy co 3 minuty ciśnienie tętnicze i sprawdza puls. Po podaniu leku znieczulającego może dojść do spadku ciśnienia tętniczego, ale można temu przeciwdziałać podając dożylnie płyny (kroplówka).

Wskazania medyczne do znieczulenia

Oprócz życzenia rodzącej istnieją pewne szczególne wskazania, kiedy znieczulenie ze względu na swe korzystne działania powinno być wykonane. Wskazania te obejmują: poród przedwczesny, poród płodu nieprawidłowo rozwijającego się, porody wywoływane za pomocą wlewu oksytocyny, porody dziecka w ułożeniu miednicowym, ciąże bliźniacze. Znieczulenie zewnątrzoponowe ma również korzystne działanie w przypadku chorób matki, takich jak choroby serca, choroby układu oddechowego, nadciśnienie, cukrzyca.

Kiedy nie stosujemy znieczulenia?

W niektórych sytuacjach lekarz anestezjolog może uznać, że pacjentka nie może być znieczulona zewnątrzoponowo. Przede wszystkim rodząca musi być przekonana do tego, że chce zostać poddana znieczuleniu. Konieczna jest bowiem współpraca z anestezjologiem, a bez tego nie może być mowy o dobrym, efektywnym znieczuleniu. Przeciwskazaniem do tego znieczulenia są również znaczne zaburzenia krzepnięcia krwi (np. w chorobach hematologicznych) oraz zakażenie skóry w miejscu planowanego wprowadzenia cewnika.Natomiast skrzywienie kręgosłupa nie stanowi przeszkody w wykonaniu znieczulenia zewnątrzoponowego.

Niezwykle rzadko, jednakże zdarza się wystąpienie powikłań po znieczuleniu zewnątrzoponowym. Stosunkowo najczęściej jest to przypadkowe nakłucie opony twardej igłą przez która wprowadza się cewnik. Wtedy po porodzie trzeba leżeć z płasko ułożona głową, aby nie wystąpił ból głowy. Zdarza się również tak, że znieczulenie jest niedostateczne, występuje jednostronnie lub istnieją obszary nie znieczulone.

Dlaczego jest najlepsze?

Znieczulenie zewnątrzoponowe stosowane w czasie porodu przeciwdziała niekorzystnym zjawiskom wywoływanym przez ból porodowy zarówno w organizmie matki, jak i dziecka. Brak odczuć bólowych pozwala na prawidłowe oddychanie, rodząca oddycha wolno i głęboko, co daje prawidłowe natlenienie krwi matki, a co za tym idzie i dziecka. Zbyt szybkie oddychanie może bowiem doprowadzić do powstania tzw. zasadowicy krwi matki, czego konsekwencją jest pogorszenie czynności skurczowej macicy i wydłużenie porodu. Zasadowica powoduje również obkurczenie naczyń w mózgu, prowadzące do zaburzeń świadomości i utraty przytomności. Niekontrolowany ból porodowy to stres matki, który powoduje wydzielanie tzw. hormonów stresowych oraz pobudzenie nerwowego układu współczulnego, co odbija się niekorzystnie na przepływie krwi przez łożysko, powodując zmniejszenie dostarczania tlenu dla dziecka. Po porodzie w znieczuleniu matka jest mniej zmęczona, może szybko zając się noworodkiem i karmić go.

Znieczulenie zewnątrzoponowe znosi również ból towarzyszący szyciu krocza. Może zostać wykorzystane, jeśli w trakcie lub po porodzie muszą być wykonane bolesne zabiegi, takie jak użycie kleszczy lub ręczne wydobycie łożyska. W przypadku wystąpienia komplikacji podczas porodu, kiedy zachodzi konieczność wykonania cięcia cesarskiego, po podaniu dodatkowych leków do cewnika, pacjentka po kilku minutach może być poddana operacji.

Znieczulenie porodu w wielu przypadkach zapobiega urazowi psychicznemu spowodowanemu bólem porodowym, kobieta nie ma oporów przed kolejnym zajściem w ciążę w obawie przed bolesnym porodem. Leki używane podczas tego znieczulenia nie mają żadnego wpływu na dziecko.

Wolny wybór kobiety

Obecnie kobieta nie musi rodzić w bólu, dolegliwości towarzyszące porodowi można złagodzić do poziomu akceptowanego przez rodzącą. Od kilku lat wprowadzane są nowoczesne, bezpieczne i skuteczne metody znieczulenia porodu. Każda rodząca powinna mieć więc zapewnioną możliwość odbycia bezbolesnego porodu. Problemem pozostają trudności organizacyjne (np. brak anestezjologa na dyżurze w szpitalu położniczym), opór ginekologów-położników oraz położnych przed wprowadzaniem znieczulenia na sale porodowe. Wiele kobiet rezygnuje z proponowanego znieczulenia z powodu niewiedzy, braku zaufania lub z obawy przed powikłaniami. Barierą może być też aspekt finansowy, w większości szpitali lub oddziałów położniczych, ale nie we wszystkich, znieczulenie zewnątrzoponowe porodu na życzenie pacjentki (nie ze wskazań lekarskich) jest odpłatne.
 
lek. med. Aniela Głowacz


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus